Kategorie
Apple

Nowe beta oprogramowanie dla AirPods Pro 2 i AirPods 4 z ulepszonymi funkcjami audio i sterowaniem aparatem

Apple właśnie udostępniło nową wersję beta oprogramowania układowego dla słuchawek AirPods Pro 2 oraz AirPods 4, oznaczoną numerem 8A5308b, która zastępuje poprzednią wersję 8A5293c. Obecnie aktualizacja jest dostępna wyłącznie dla deweloperów, a do jej instalacji wymagany jest sprzęt z systemem iOS 26, iPadOS 26 lub macOS 26. Apple już udostępniło dotychczas trzy wersje beta tego oprogramowania, świadcząc o intensywnych pracach nad jego dopracowaniem.

Nowa wersja firmware wprowadza szereg funkcji, które Apple prezentuje równocześnie z premierą iOS 26, iPadOS 26 oraz macOS Tahoe. Zarówno AirPods Pro 2, jak i AirPods 4 zyskują udoskonaloną jakość dźwięku podczas rozmów telefonicznych oraz wideorozmów, co znacząco podnosi komfort użytkowania w codziennych sytuacjach. Co więcej, słuchawki oferują teraz możliwość nagrywania dźwięku w jakości studyjnej, co świetnie sprawdzi się podczas realizacji wywiadów, podcastów czy nagrywania materiałów wideo.

Jedną z ciekawszych nowości jest opcja wykorzystania AirPods jako zdalnego kontrolera aparatu w aplikacji Kamera. Umożliwia to zrobienie zdjęcia lub rozpoczęcie nagrywania wideo bez konieczności dotykania telefonu czy tabletu, co może być niezwykle wygodne podczas robienia zdjęć grupowych lub nagrań z ręki w ruchu. Dodatkowo, Apple wprowadziło możliwość instalowania beta wersji oprogramowania bezpośrednio z poziomu ustawień słuchawek, gdy są one połączone z iPhonem, iPadem lub komputerem Mac. To udogodnienie znacznie ułatwia testowanie nowych funkcji przez deweloperów i entuzjastów sprzętu Apple.

Wprowadzane aktualizacje sprzętowe i programowe AirPods potwierdzają, że Apple nadal intensywnie rozwija i ulepsza swoje produkty audio, dostosowując je do wymagań nowoczesnych użytkowników oraz trendów technologicznych. Poprawa jakości rozmów i nagrań oraz nowe możliwości sterowania pokazują, jak duży nacisk firma kładzie na wygodę i funkcjonalność słuchawek, które stają się coraz bardziej wszechstronnym narzędziem zarówno dla profesjonalistów, jak i użytkowników indywidualnych.

Kategorie
Apple

Apple wygrywa sprawę o zmowę cenową z Visa i Mastercard w sektorze płatności

Apple zdołało skutecznie doprowadzić do oddalenia pozwu federalnego, który oskarżał firmę o zmowę z Visa i Mastercard w celu ograniczenia konkurencji na rynku sieci płatniczych oraz sztucznego zawyżania opłat pobieranych od sprzedawców za transakcje. Sprawa została rozstrzygnięta na korzyść giganta technologicznego, co stanowi ważny precedens w obszarze regulacji rynku płatności elektronicznych.

Sąd Południowego Okręgu Illinois rozpatrywał pozew wniesiony przez Mirage Wine & Spirits – detalistę z branży napojów z Illinois – oraz innych sprzedawców. Twierdzili oni, że Apple zawarło antykonkurencyjne porozumienia z dwoma największymi sieciami kart płatniczych: Visa i Mastercard. Według pozwu, Visa i Mastercard regularnie przekazywały Apple środki finansowe, które zostały określone jako „bardzo duży i ciągły łapówka”, mające na celu powstrzymanie Apple przed stworzeniem własnej konkurencyjnej sieci płatniczej.

W pozwie wskazano, że wspomniane płatności stanowiły 0,15% wartości wszystkich transakcji kredytowych realizowanych w USA oraz 0,5 centa od każdej transakcji debetowej przeprowadzonej za pomocą Apple Pay w sieciach Visa i Mastercard. Powodowie argumentowali, że takie porozumienie blokuje innowacje, utrzymuje wysokie opłaty transakcyjne i ostatecznie szkodzi sprzedawcom, ograniczając presję konkurencyjną w ekosystemie płatności.

Od momentu debiutu w 2014 roku, Apple Pay korzysta z istniejących sieci kart, w tym Visa, Mastercard oraz American Express, do obsługi transakcji. Podobnie, Apple Card działa na sieci Mastercard, a Apple Cash korzysta z infrastruktury Visa. W pozwie podkreślono, że długotrwałe poleganie Apple na tych sieciach stanowi dowód na to, że firma świadomie zrezygnowała z własnej konkurencji na rzecz stałego napływu środków od partnerów.

Dodatkowo wskazano, że Apple kontroluje moduł komunikacji bliskiego zasięgu (NFC) w iPhone’ach, który jest niezbędny do realizowania płatności zbliżeniowych. Zdaniem pozwu, ta kontrola skutecznie uniemożliwia firmom trzecim wprowadzenie alternatywnych rozwiązań płatniczych na urządzeniach Apple, co jeszcze bardziej wzmacnia pozycję Visa i Mastercard na rynku.

Sąd jednak uznał, że powodom nie udało się przedstawić wystarczających faktycznych dowodów potwierdzających ich zarzuty. W ocenie sędziego argumenty były w dużej mierze spekulatywne i oparte na poszlakach. Podkreślono również, że umowy Apple z Visa i Mastercard zawierają zapisy wyraźnie zachowujące prawo Apple do konkurowania na rynku. Ponadto, złożoność, ryzyko oraz koszty związane z uruchomieniem nowej sieci płatniczej stanowią ważny kontekst, który podważa wiarygodność twierdzeń powodów.

Chociaż obecna wersja pozwu została oddalona, powodowie otrzymali 30 dni na złożenie poprawionego pozwu zbiorowego. W przypadku nieprzedstawienia go w wyznaczonym terminie, sprawa zostanie ostatecznie oddalona, bez możliwości ponownego wniesienia. Niemniej jednak, cała sytuacja podkreśla złożoność i dynamiczny charakter rynku płatności cyfrowych oraz wyzwania, jakie napotykają uczestnicy tego sektora w walce o innowacje i przewagę konkurencyjną.

Kategorie
Apple

Model AI Apple Watch przewiduje różnorodne stany zdrowia na podstawie zachowań użytkownika

W ostatnich latach technologia noszona stała się nieodłącznym elementem codziennego życia, szczególnie dzięki urządzeniom takim jak Apple Watch. Niedawno opublikowane badanie ujawnia, że rozwijany przy wsparciu Apple nowy model sztucznej inteligencji (AI), bazujący na danych behawioralnych zbieranych przez Apple Watch, potrafi przewidywać wiele schorzeń zdrowotnych z większą precyzją niż tradycyjne metody oparte na analizie danych sensorycznych.

Kluczową innowacją jest tutaj model nazwany Wearable Behavior Model (WBM), który w odróżnieniu od wcześniejszych podejść polegających na analizie bieżących danych pomiarowych, takich jak tętno czy saturacja krwi, skupia się na analizie długoterminowych zachowań użytkownika. Model ten bada wzorce aktywności, długość i jakość snu, zmienność rytmu serca oraz mobilność ruchową – wszystkie te dane są gromadzone i przetwarzane bezpośrednio na urządzeniu dzięki zaawansowanym algorytmom Apple Watch.

Naukowcy zauważyli, że analiza zachowań użytkowników pozwala modelowi WBM wykrywać zarówno trwałe stany zdrowotne, takie jak stosowanie beta-blokerów, jak i przemijające problemy zdrowotne, na przykład zaburzenia jakości snu czy infekcje układu oddechowego, z niezwykłą skutecznością. Szczególnie imponujące wyniki odnotowano w wykrywaniu ciąży, gdzie połączenie danych behawioralnych z klasycznymi biomedycznymi dało aż 92% dokładności.

Podstawą do stworzenia tego modelu były ogromne zasoby danych zebranych w ramach projektu Heart and Movement Study, do którego zgłosiło się ponad 160 tysięcy uczestników. Każdy z nich dobrowolnie udostępniał informacje rejestrowane przez Apple Watch oraz iPhone’a. W trakcie szkolenia modelu wykorzystano ponad 2,5 miliarda godzin danych, które pozwoliły ocenić skuteczność sztucznej inteligencji na 57 różnych zadaniach związanych ze zdrowiem. Zastosowana architektura uczenia maszynowego opiera się na analizie szeregów czasowych, co umożliwia dostrzeganie subtelnych zmian w zachowaniach użytkowników na przestrzeni dni czy tygodni. To istotne, ponieważ wiele dolegliwości rozwija się stopniowo, a ich wczesne wykrycie może znacząco poprawić skuteczność leczenia.

Eksperci podkreślają, że urządzenia noszone, takie jak Apple Watch, osiągnęły już poziom zaawansowania pozwalający na wdrożenie tego rodzaju inteligentnej analizy zdrowotnej na szeroką skalę. Choć na razie nie wiadomo, czy model ten zostanie wprowadzony jako funkcja dostępna bezpośrednio dla użytkowników, badanie pokazuje, że sprzęt obecnej generacji posiada ogromny potencjał, pozwalający na znacznie dokładniejszą i bardziej kompleksową ocenę stanu zdrowia niż było to do tej pory możliwe.

Takie podejście otwiera nowe możliwości w monitorowaniu zdrowia, oferując użytkownikom na co dzień zaawansowane narzędzia do samokontroli i wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych. W przyszłości może to przełożyć się na bardziej spersonalizowaną opiekę medyczną oraz szybsze reagowanie na pojawiające się symptomy chorobowe, co w efekcie ma szansę poprawić jakość i długość życia użytkowników.

Kategorie
Apple

iPhone 17 Pro z wyświetlaczami BOE tylko na rynek chiński

Według najnowszych doniesień, modele iPhone 17 Pro oraz iPhone 17 Pro Max wyposażone w wyświetlacze produkowane przez firmę BOE będą dostępne wyłącznie na rynku chińskim. W ostatnim czasie chiński producent ekranów OLED intensywnie zwiększał swoją zdolność produkcyjną, pragnąc odzyskać znaczącą pozycję w łańcuchu dostaw Apple. Ten ruch należy traktować jako wyraźną strategię BOE, mającą na celu odbudowanie zaufania i rozszerzenie obecności w globalnej produkcji iPhone’ów.

Obecnie Apple głównie korzysta z wyświetlaczy OLED dostarczanych przez południowokoreańskie firmy Samsung Display oraz LG Display. BOE przez długi czas borykał się z problemami dotyczącymi jasności paneli, efektywności energetycznej oraz trwałości wyświetlaczy, które nie dorównywały produktom koreańskich konkurentów. Dodatkowo w maju 2022 roku, Apple przerwało współpracę z BOE w ramach dostaw ekranów do iPhone’a 13, po wykryciu nieautoryzowanych modyfikacji w projekcie paneli. Problem pojawił się, gdy BOE, z powodu braków komponentów i trudności w wydajności produkcji, samowolnie zwiększył szerokość obwodów tranzystorów cienkowarstwowych, co spotkało się z dezaprobatą Apple i skutkowało wstrzymaniem produkcji na polecenie giganta z Cupertino.

Od tamtej pory BOE podejmuje konsekwentne działania, aby odzyskać zaufanie Apple i stopniowo powraca na rynek dostaw wyświetlaczy OLED. Firma otrzymała zezwolenie na ograniczoną dostawę paneli do modeli iPhone 14, co stanowi krok w stronę rozszerzenia współpracy. Z najnowszych informacji wynika, że Apple zatwierdziło do masowej produkcji nowe wyświetlacze BOE, które zostaną wykorzystane w iPhone 17 Pro, jednak ich dystrybucja ma być ograniczona wyłącznie do Chin. Jest to wyraźny sygnał, że BOE ma ambicje, by w przyszłości znacząco zwiększyć udział w globalnym rynku komponentów Apple i wzmocnić swoją pozycję w jednym z najbardziej konkurencyjnych segmentów łańcucha dostaw.

Decyzja Apple o selektywnym wprowadzeniu wyświetlaczy BOE do wybranych modeli iPhone 17 Pro wyraźnie pokazuje, jak wielką wagę firma przykłada do jakości i kontroli produkcji swoich smartfonów. Zarazem świadczy to o chęci dywersyfikacji źródeł komponentów, co może być ważnym czynnikiem w kontekście globalnych wyzwań produkcyjnych i logistycznych. Chiński rynek jest kluczowy dla Apple, dlatego ograniczenie wyświetlaczy BOE jedynie do tego regionu pozwala na przetestowanie i monitorowanie ich jakości oraz popularności w kontrolowanych warunkach, zanim rozwiązania te zostaną wprowadzone globalnie.

Warto zauważyć, że najnowsze modele iPhone 17, w tym warianty Pro, będą nie tylko kontynuacją sprawdzonej linii produktowej, ale również przyniosą pewne zmiany technologiczne i designowe. Mówi się o większej ilości pamięci RAM w wybranych modelach oraz odchodzeniu od niektórych starszych rozwiązań konstrukcyjnych, co ma na celu jeszcze bardziej podnieść wydajność i komfort użytkowania. Pomimo że na szerokie innowacje przyjdzie nam jeszcze poczekać, tegoroczna seria iPhone 17 przygotowuje grunt pod kolejne etapy rozwoju i integracji nowych technologii.

Kategorie
Apple

Nowe kolory iPhone 17 i iPhone 17 Air – co wiemy?

Według najnowszych informacji pochodzących z Azji, nadchodzące modele iPhone 17 oraz iPhone 17 Air zostaną wprowadzone na rynek w aż dziewięciu różnych wariantach kolorystycznych. Doniesienia te pochodzą od koreańskiego blogera o pseudonimie „yeux1122”, który zauważył, że producenci akcesoriów już przygotowują dedykowane osłony na aparat fotograficzny w kolorach dopasowanych do nowych wykończeń tych telefonów. Dzięki temu możemy poznać pełną paletę kolorów, jakich możemy się spodziewać przy premierze urządzeń.

Nowy iPhone 17 będzie dostępny w pięciu podstawowych odcieniach: czarnym, srebrnym, niebieskim, zielonym oraz fioletowym. Ta ostatnia dwójka kolorów, zielony i fioletowy, potwierdza wcześniejsze plotki, które sugerowały, że producent testuje takie właśnie barwy dla najnowszej podstawowej wersji iPhone’a. Zmiana kolorystyki jest zauważalna, gdy porówna się ją z modelem iPhone 16 i iPhone 16 Plus, dostępnych wcześniej w kolorach czarnym, białym, różowym, turkusowym oraz ultramarynowym — teraz różowy i turkusowy zostały zastąpione zielonym i fioletowym. Pozostałe kolory również uległy ewolucji, przy czym czerń, biel oraz ultramaryna zostały zastąpione czernią, srebrem i niebieskim, tworząc jednak nadal spójną i rozpoznawalną paletę kolorystyczną.

Z kolei iPhone 17 Air, model przejmujący pozycję iPhone 16 Plus, będzie oferowany w bardziej stonowanych i klasycznych kolorach, zbliżonych stylistyką do modeli z serii Pro. Będzie to czarny, srebrny, złoty oraz niebieski kolor. Ten krok wpisuje się w strategię Apple, które planuje, by iPhone 17 Air miał charakter bardziej ekskluzywny, a jednocześnie wyróżniał się wyjątkowo cienką konstrukcją oraz eleganckim, profesjonalnym designem. Dzięki temu użytkownicy zyskają smartfon nie tylko atrakcyjny wizualnie, ale również dostosowany do bardziej wymagających potrzeb i gustów.

Premiera iPhone 17 oraz iPhone 17 Air planowana jest na nadchodzącą jesień, a nowe modele zostaną zaprezentowane wraz z iPhone 17 Pro oraz iPhone 17 Pro Max, co udowadnia, że Apple kontynuuje swoją strategię oferowania szerokiego portfolio urządzeń odpowiadających różnym preferencjom i segmentom rynku. Nowa gama barw i ulepszony design z pewnością przyciągną uwagę zarówno lojalnych klientów, jak i nowych użytkowników, poszukujących nowoczesnego i stylowego smartfona.

Kategorie
Apple

Aktualizacja listy produktów Apple jako vintage i przestarzałych: 2013 Mac Pro i inne urządzenia

Apple zaktualizowało swoją listę produktów vintage i przestarzałych, dodając do niej kilka modeli komputerów Mac, iPadów, akcesoriów oraz innych urządzeń. Wśród nowo dodanych pozycji znalazł się legendarny model Mac Pro z 2013 roku, znany również jako „Trash Can” ze względu na swój cylindryczny kształt. Po upływie dwunastu lat od momentu premiery, ten wyjątkowy komputer trafił na listę produktów vintage – klasyfikację stosowaną dla urządzeń, które nie były już sprzedawane przez co najmniej pięć lat.

Model Mac Pro z 2013 roku wyróżniał się rewolucyjnym designem, który znacząco różnił się od poprzednich generacji. Komputer miał kompaktową, cylindryczną obudowę, znacznie mniejszą niż jego poprzednik, co w zamyśle miało spełnić oczekiwania profesjonalistów poszukujących wydajnego i eleganckiego sprzętu. Jednak ten innowacyjny koncept okazał się problematyczny, gdyż brakowało możliwości rozbudowy wewnętrznych komponentów, takich jak karty graficzne. Z czasem, gdy karty GPU stawały się większe i bardziej wymagające pod względem zasilania oraz chłodzenia, konstrukcja Mac Pro stała się niewystarczająca i niezdolna do sprostania potrzebom najbardziej wymagających użytkowników.

Apple oficjalnie zaprzestało sprzedaży „Trash Can” Mac Pro dopiero w grudniu 2019 roku, wraz z wprowadzeniem nowego, bardziej tradycyjnego modelu, znanego jako „Cheese Grater”. Wielu ekspertów i entuzjastów branży pamięta kontrowersyjną wypowiedź Phila Schillera, byłego wiceprezesa Apple, który w czasie prezentacji tego modelu ironicznie stwierdził: „Can’t innovate anymore, my ass” (czyli „Nie można już innowować? Bzdura!”). Niestety, innowacyjny projekt Mac Pro z 2013 roku nie spełnił pokładanych w nim nadziei i w efekcie został uznany za nieudany – firma Apple przyznała to publicznie w 2017 roku, wskazując na problemy termiczne jako jeden z głównych defektów konstrukcyjnych.

Oprócz tego modelu, na listę vintage trafiły także inne urządzenia, w tym 13-calowy MacBook Air z 2019 roku, iMac z tego samego roku, a także 11-calowy iPad Pro z 2018 roku i trzecia generacja 12,9-calowego iPada Pro z 2018 roku. Wśród smartfonów do grona produktów vintage dołączył także iPhone 8 w wersji 128 GB – wcześniej na tej liście znalazły się już modele o pojemności 64 GB i 256 GB. Warto podkreślić, że decyzje o klasyfikacji urządzeń na listę vintage zazwyczaj podejmowane są po zakończeniu ich sprzedaży, co w przypadku produktów Apple oznacza, że mija co najmniej pięć lat od daty wycofania z oficjalnej dystrybucji.

Równocześnie z tymi aktualizacjami kilka urządzeń zostało przeniesionych z listy vintage na listę przestarzałych, w tym AirPort Express drugiej generacji, dyski AirPort Time Capsule o pojemności 2TB i 3TB oraz router AirPort Extreme wspierający standard 802.11ac. Produkty stają się przestarzałe zwykle po upływie siedmiu lat od zakończenia sprzedaży i po przejściu co najmniej dwuletniego okresu na liście vintage.

Dla urządzeń zakwalifikowanych jako vintage, autoryzowane serwisy Apple oraz sklepy detaliczne nadal mogą oferować naprawy, pod warunkiem dostępności odpowiednich części zamiennych. W przypadku braku części, przeprowadzenie serwisu staje się niemożliwe. Natomiast produkty uznane za przestarzałe nie są już objęte wsparciem serwisowym ani nie obowiązuje dla nich dostępność części zamiennych w oficjalnych punktach serwisowych Apple. Wyjątkiem są niektóre modele laptopów Mac, które mogą być jeszcze naprawiane pod kątem wymiany baterii przez okres do 10 lat od wycofania ze sprzedaży, o ile części nadal są dostępne.

Aktualizacja listy produktów vintage i przestarzałych przez Apple pozwala użytkownikom lepiej zrozumieć, które urządzenia mogą jeszcze liczyć na wsparcie serwisowe, a które należy już traktować jako historyczne i ewentualnie zastąpić nowymi modelami. To również ważna informacja dla osób planujących zakup używanego sprzętu, które powinny mieć świadomość, że starsze urządzenia, choć wciąż wartościowe, mogą mieć ograniczone możliwości napraw i serwisowania.

Kategorie
Apple

Nietypowe produkty Apple z lat 90.: od Newton eMate do konsoli Pippin

W latach 90. XX wieku Apple eksperymentowało z szeregiem nietypowych i unikatowych urządzeń, które obejmowały między innymi drukarki, aparaty cyfrowe, konsolę do gier oraz osobistego asystenta cyfrowego (PDA) z klawiaturą. Po powrocie Steve’a Jobsa do firmy w 1997 roku, większość tych projektów została porzucona, co pozwoliło Apple odzyskać koncentrację i uniknąć groźby bankructwa.

Jednym z ciekawszych produktów tamtego okresu był Newton eMate 300, wprowadzony na rynek w 1996 roku. Był to prosty komputer zaprojektowany z myślą o dzieciach i używany głównie w szkołach. Wyposażony w kolorową, wytrzymałą obudowę z tworzywa sztucznego oraz unikalną w świecie Newtonów wbudowaną klawiaturę, urządzenie przypominało nieco późniejsze modele iBooków, choć działało na systemie operacyjnym Newton, a nie na Mac OS. Za około 800 dolarów oferowało 6,8-calowy, monochromatyczny ekran dotykowy o rozdzielczości 480×320 pikseli, procesor ARM 25 MHz oraz 3 MB pamięci RAM. Niestety, po powrocie Jobsa, cała linia Newton została wycofana.

Apple było również pionierem w dziedzinie aparatów cyfrowych konsumenckich, wypuszczając w 1994 roku model QuickTake. Pierwsza generacja, opracowana wspólnie z firmą Kodak, mogła pomieścić zaledwie osiem zdjęć o rozdzielczości 640×480 pikseli, posiadała wbudowaną lampę błyskową, ale brakowało jej manualnego ustawiania ostrości czy zoomu. Kolejne modele, QuickTake 150 i 200, wprowadziły możliwość robienia zdjęć o wyższej rozdzielczości oraz wyświetlanie podglądu na 1,8-calowym ekranie LCD. Choć innowacyjna, linia aparatów QuickTake nie zdołała przebić się na silnie konkurencyjnym rynku i zniknęła po restrukturyzacji Apple.

Nie każdy wie, że Apple miało w swojej ofercie także konsolę do gier o nazwie Pippin (lub PiPP!N), stworzoną we współpracy z firmą Bandai i wprowadzoną na rynek w 1996 roku. Ta hybrydowa konsola, oparta na procesorze PowerPC i systemie Macintosh System 7.5.2, kosztowała 599 dolarów i używała gier na CD-ROM. Niestety, ograniczona biblioteka gier oraz wysoka cena nie pozwoliły jej poradzić sobie z konkurencją w postaci tańszych i popularniejszych PlayStation czy Nintendo 64. Po kilku latach produkcję Pippin zakończono.

Wśród ciekawostek z tamtego okresu warto również wspomnieć o monitorze Studio Display, który zadebiutował w 1998 roku. To pierwsze zewnętrzne urządzenie wyświetlające od Apple cechowało się eleganckim, prostym designem, 15-calowym ekranem LCD o proporcjach 4:3 i rozdzielczości 1024×768 pikseli. W cenie 1999 dolarów był to produkt skierowany do profesjonalistów i entuzjastów komputerów Macintosh. Linia ta funkcjonowała aż do 2004 roku, kiedy została zastąpiona przez modele Cinema Display. W późniejszych latach Apple rozwijało swoje monitory, wprowadzając Thunderbolt Display, Pro Display XDR oraz obecne Studio Display z 2022 roku.

Również w dziedzinie drukarek Apple miało swoje unikalne osiągnięcia, m.in. wprowadziło na rynek StyleWriter w 1991 roku – pierwszą atramentową drukarkę firmy z wykorzystaniem kolorowego tuszu. Był to krok naprzód w stosunku do wcześniejszych urządzeń, takich jak ImageWriter (drukarka igłowa) czy LaserWriter (drukarka laserowa). Po powrocie Jobsa Apple wycofało się z produkcji drukarek, choć przez pewien czas oferowano rabaty na drukarki innych marek przy zakupie komputerów Mac. Od tamtej pory minęło już prawie trzy dekady bez własnych drukarek Apple.

Lata 90. to więc okres eksperymentów, innowacji, ale także błędów i nietrafionych decyzji dla Apple. Wiele z produktów tej dekady stało się ciekawymi ciekawostkami i etapem przejściowym, który przygotował firmę na triumfalny powrót pod przewodnictwem Steve’a Jobsa. Dzisiejsze sukcesy technologicznego giganta są w dużej mierze wynikiem doświadczeń i nauk wyniesionych z tamtych burzliwych czasów.

Kategorie
Apple

Nowości i ulepszenia aplikacji Wiadomości w iOS 26: tła, ankiety, tłumaczenia na żywo i inne funkcje

Aplikacja Wiadomości zyskała nowy wygląd Liquid Glass, wprowadzony w całym systemie iOS 26. Jednak to nie koniec nowości – Apple dodało także wiele długo wyczekiwanych funkcji, które znacząco poprawiają komfort korzystania zarówno z czatów indywidualnych, jak i grupowych. Wśród nich warto wymienić niestandardowe tła oraz wskaźniki pisania w grupach, które zapewniają bardziej dynamiczną i spersonalizowaną komunikację.

W każdej rozmowie w aplikacji Wiadomości można teraz ustawić własne tło, co do tej pory było dostępne przede wszystkim w aplikacjach firm trzecich. Wybór jest szeroki – od gotowych motywów takich jak niebo, woda czy zorza polarna, poprzez jednolite kolory, aż po możliwość wybrania zdjęcia z własnej biblioteki. Dodatkowo dostępna jest opcja generowania obrazów za pomocą narzędzia Image Playground. Warto podkreślić, że zmiana tła dotyczy wszystkich uczestników rozmowy, ale wymaga posiadania najnowszych wersji systemów iOS 26, iPadOS 26 lub macOS Tahoe. Obecnie funkcja ta działa wyłącznie w rozmowach iMessage i nie jest dostępna w czatach z użytkownikami Androida. Jeśli ktoś nie chce widzieć niestandardowych teł ustawianych przez innych, może wyłączyć tę opcję w ustawieniach aplikacji Wiadomości, co pozwoli uniknąć rozpraszania się podczas konwersacji. Niezależnie od wybranego tła, kolor dymków wiadomości pozostaje niezmiennie niebieski.

Kolejną użyteczną nowością są ankiety, które można tworzyć w rozmowach grupowych lub indywidualnych. Dodanie ankiety jest możliwe poprzez naciśnięcie przycisku „+” obok pola wpisywania tekstu, a następnie wybranie opcji „Ankieta”. W ankiecie można umieścić maksymalnie 12 różnych opcji, które następnie uczestnicy rozmowy mogą oceniać i wybierać. Co więcej, jeśli ktoś zauważy, że brakuje jakiejś propozycji, może ją dodać, edytując ankietę. Na smartfonach wyposażonych w technologię Apple Intelligence aplikacja sama zasugeruje utworzenie ankiety podczas rozmów o planach, np. wyboru jedzenia na wspólne spotkanie.

Nowy system iOS 26 wprowadza także funkcję tłumaczenia na żywo w aplikacji Wiadomości, dostępnej dla urządzeń z technologią Apple Intelligence. Podczas rozmowy z osobą mówiącą innym językiem użytkownik może włączyć automatyczne tłumaczenie – tekst wpisywany przez rozmówcę zostanie przełożony na nasze język, a nasze wypowiedzi – na język rozmówcy. Wszystko dzieje się niemal natychmiastowo, bez opóźnień, co znacznie ułatwia komunikację międzynarodową. Obsługiwane są m.in. języki takie jak chiński mandaryński (uproszczony), francuski, niemiecki, włoski, angielski, japoński, koreański, portugalski (Brazylia) oraz hiszpański (Hiszpania). Włączenie automatycznego tłumaczenia odbywa się poprzez wybór odpowiedniej opcji w ustawieniach rozmowy z danym kontaktem, z koniecznością pobrania pakietu językowego, który waży około 900 MB. Warto zaznaczyć, że na naszym urządzeniu wysłane wiadomości wyświetlają się zarówno w oryginalnej formie, jak i w tłumaczeniu, natomiast odbiorca widzi jedynie tekst w swoim języku. Funkcja ta sprawdza się najlepiej, gdy oboje rozmówcy korzystają z najnowszych systemów Apple.

W grupowych czatach wprowadzono udogodnienia, które podnoszą wygodę użytkowania. Teraz widać, kto z uczestników pisze wiadomość, dzięki wskaźnikom typowania. Ponadto możliwe jest korzystanie z Apple Cash w rozmowach grupowych, co umożliwia łatwe przesyłanie pieniędzy bez potrzeby wychodzenia z konwersacji. Dodatkowo, gdy w grupie pojawi się nieznany uczestnik, aplikacja pozwala jednym dotknięciem dodać go do książki kontaktów – to szybkie i praktyczne rozwiązanie, które ułatwia zarządzanie znajomościami.

Kolejną przydatną funkcją jest możliwość kopiowania wybranego fragmentu wiadomości, np. adresu czy numeru przesyłki. Wystarczy przytrzymać palec na wiadomości i wybrać opcję „Zaznacz”, co pozwala wybrać tylko interesującą część tekstu do skopiowania. Dzięki temu kopiowanie informacji staje się bardziej precyzyjne i wygodne, eliminując potrzebę kopiowania całej wiadomości.

Apple rozdzieliło również filtry wiadomości na dwie kategorie: spam oraz nadawcy nieznani, umożliwiając ich indywidualne zarządzanie i wyciszanie. Dzięki temu niepożądane wiadomości mogą trafiać bezpośrednio do specjalnego folderu, bez generowania powiadomień, a mimo to w odpowiedniej sekcji wiadomości pojawi się oznaczenie informujące o ich obecności. Dodatkowo, jeśli wiadomość jest pilna lub dotyczy na przykład dostawy jedzenia, istnieje możliwość włączenia powiadomień o „Czasowo ważnych” wiadomościach, które pozwolą nie przegapić takich informacji. Użytkownik może też zdecydować, czy chce otrzymywać powiadomienia o wiadomościach związanych z transakcjami, promocjami lub wiadomościach osobistych, co daje pełną kontrolę nad zarządzaniem komunikacją.

Wyszukiwanie w aplikacji Wiadomości stało się bardziej intuicyjne dzięki obsłudze naturalnego języka. Oznacza to, że można wyszukiwać konkretną rozmowę lub frazy, wpisując zapytania w sposób swobodny, tak jakbyśmy rozmawiali, co znacząco ułatwia odnajdywanie potrzebnych informacji.

Dla osób korzystających z trybu ograniczonego zużycia danych, Apple wprowadziło opcję „Wyślij podglądy zdjęć w niższej jakości”. Przy włączonym trybie niskiego transferu w telefonie, aplikacja będzie wysyłać zdjęcia w wersji poglądowej o obniżonej jakości, a pełne oryginały zostaną przesłane dopiero w momencie połączenia z siecią Wi-Fi. Funkcja ta pozwala oszczędzać cenny transfer danych, nie rezygnując z możliwości dzielenia się zdjęciami.

Interesującą nowością jest funkcja Genmoji, która umożliwia łączenie dwóch lub więcej emoji, tworząc w ten sposób nowe, unikatowe emotikony. W rozmowie wystarczy wybrać opcję Genmoji, a następnie z poziomu interfejsu dodać wybrane symbole. Można łączyć ich dowolną liczbę, a także dodawać tekstowe opisy, co pozwala jeszcze bardziej spersonalizować komunikację. Jeśli otrzymamy takie połączone emoji, istnieje możliwość długiego naciśnięcia na nie i edytowania, by dopasować je do własnych potrzeb.

Dla osób korzystających z CarPlay, Apple umożliwia teraz szybkie odpowiadanie na przychodzące wiadomości za pomocą prostych reakcji typu Tapback. Ponadto w aplikacji Wiadomości na CarPlay można przypiąć ulubione konwersacje, co znacznie przyspiesza dostęp do ważnych kontaktów podczas jazdy, podnosząc jednocześnie bezpieczeństwo i wygodę.

W Unii Europejskiej wprowadzono nowy, dedykowany interfejs API, który umożliwia twórcom aplikacji firm trzecich obsługę wiadomości RCS/MMS/SMS, dzięki czemu mogą one stać się domyślnymi klientami wiadomości na urządzeniach Apple, zamiast korzystać z wbudowanej aplikacji Wiadomości.

Apple planuje również wprowadzenie end-to-end szyfrowania w wiadomościach RCS pomiędzy użytkownikami iPhone’ów i Androida. Funkcja ta ma zwiększyć prywatność i bezpieczeństwo komunikacji, jednak na ten moment nie została jeszcze zaimplementowana i pojawi się w przyszłej aktualizacji oprogramowania.

Powyższe zmiany i nowości sprawiają, że aplikacja Wiadomości w iOS 26 staje się narzędziem znacznie bardziej nowoczesnym, funkcjonalnym i komfortowym w codziennym użytkowaniu, zarówno dla osób korzystających z pojedynczych rozmów, jak i aktywnych czatów grupowych czy międzynarodowej komunikacji.

Kategorie
Apple

Inteligentne okulary Apple – co wiemy o ich designie, funkcjach i premierze?

Apple pracuje nad inteligentnymi okularami, które mają stanowić konkurencję dla popularnych okularów Ray-Ban wyposażonych w sztuczną inteligencję, oferowanych przez Meta. Nowe urządzenie ma zapewniać wiele podobnych funkcji, co już dostępne na rynku modele. Choć od dawna pojawiają się plotki o pracach firmy nad okularami rozszerzonej rzeczywistości, prawdziwe, lekkie szkła AR są wciąż odległą perspektywą. Obecnie realnym rozwiązaniem są inteligentne okulary bez funkcji wyświetlacza, które zamiast tego wykorzystują kamery, mikrofony, głośniki, sensory i integrację z AI, by dostarczyć użytkownikowi praktyczne możliwości.

Pierwsza generacja okularów Apple będzie dodatkiem do iPhone’a, podobnie jak Apple Watch czy AirPods, mając na celu rozszerzenie funkcjonalności smartfona oraz zmniejszenie zależności od niego. Firma planuje zaoferować różnorodne opcje materiałów i oprawek, aby okulary stały się także modnym akcesorium, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Apple Watch. Klienci będą mogli wybierać spośród ram metalowych i plastikowych, a dostępne będą różne kolory oraz style. Apple testuje również technologię druku 3D, która może zostać wykorzystana w produkcji.

W ofercie znajdą się zarówno zwykłe soczewki, jak i okulary przeciwsłoneczne. Bazując na doświadczeniach z modelem Vision Pro, Apple prawdopodobnie zapewni opcję soczewek korekcyjnych. Firma już nawiązała współpracę z Zeiss w zakresie zamawiania spersonalizowanych szkieł do Vision Pro, co może zostać rozszerzone na nowe okulary. Urządzenia będą wyposażone w kamery i mikrofony, a także diodę LED sygnalizującą aktywność kamery. Sterowanie ma odbywać się zarówno za pomocą dotyku – na przykład poprzez stuknięcie, by wykonać zdjęcie – jak i komend głosowych.

Funkcjonalności, jakie mogą zaoferować inteligentne okulary Apple, są niezwykle rozbudowane. Użytkownicy będą mogli robić zdjęcia, nagrywać wideo, w tym przestrzenne, słuchać muzyki, korzystać z nawigacji, zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi, otrzymywać opisy otoczenia, a także identyfikować rośliny, zwierzęta czy zabytki. Nowością będą też możliwości wykonywania połączeń telefonicznych oraz tłumaczenia na żywo. Prawdopodobnie okulary zostaną zintegrowane z usługą Find My, umożliwiając lokalizację urządzenia w przypadku zgubienia.

Choć nowe okulary będą posiadać pewne funkcje działające autonomicznie, większość ich możliwości – takie jak odtwarzanie muzyki czy asysta AI – będzie wymagać połączenia z iPhonem. Apple pracuje nad specjalnym, dedykowanym układem SoC dla okularów, bazującym na chipie używanym w Apple Watch. Kamery w okularach będą miały za zadanie dostarczać dane do asystenta AI, który będzie mógł odpowiadać na pytania dotyczące obserwowanego otoczenia – podobnie jak funkcja Visual Intelligence dostępna obecnie na iPhonie. Sztuczna inteligencja będzie również umożliwiała obsługę urządzenia, na przykład robienie zdjęć, odtwarzanie muzyki czy wskazywanie trasy.

Na razie nie wiadomo, jaka będzie cena okularów Apple, jednak spekuluje się, że może się ona znaleźć w przedziale od AirPods do Apple Watch. Dla porównania, modele Meta startują od około 300 dolarów. Największym rywalem Apple na rynku będą okulary Meta Ray-Ban oraz Meta Oakley, które powstały we współpracy ze znanymi producentami okularów i zyskały popularność wśród użytkowników. Modele te utrzymują klasyczny styl Wayfarer i dostępne są w różnych kolorach oraz z różnymi opcjami oprawek.

Według doniesień znanego dziennikarza Bloomberga, Marka Gurmana, Apple może zaprezentować swoje inteligentne okulary już w 2026 roku, choć analityk Ming-Chi Kuo przewiduje premierę dopiero w 2027 roku. Pierwsze okulary Apple nie będą posiadały funkcji rozszerzonej rzeczywistości, jednak w przyszłości planowane jest wprowadzenie wersji z wyświetlaczem, który nałoży cyfrowe informacje na widok rzeczywistego świata. Rozszerzona rzeczywistość to jeden z kluczowych celów rozwojowych firmy, nad którym Apple aktywnie pracuje, czego dowodem są wypowiedzi samego CEO Tima Cooka.

Inteligentne okulary Apple zapowiadają się na innowacyjne urządzenie łączące w sobie funkcjonalność, design i zaawansowane technologie, co może całkowicie odmienić sposób, w jaki korzystamy z urządzeń mobilnych i interakcji z otoczeniem.

Kategorie
Apple

iPhone 17 – Jakie będą pojemności pamięci RAM w nowych modelach?

Apple planuje wprowadzić szereg istotnych usprawnień sprzętowych w linii iPhone 17, która pojawi się na rynku w 2025 roku. Jedną z kluczowych zmian ma być zwiększenie pamięci RAM. Obecnie wszystkie cztery modele iPhone 16 posiadają 8 GB RAM, jednak według najnowszych doniesień z łańcuchów dostaw, Apple zamierza zwiększyć ilość pamięci w kilku modelach iPhone 17. Ma to na celu poprawę wydajności w wielozadaniowości i grach, a także zabezpieczenie telefonów na przyszłość, względem nadchodzących funkcji związanych z inteligencją Apple i uczeniem maszynowym.

Według raportu pochodzącego z Azji z lipca 2025 roku, zarówno modele iPhone 17 Pro, jak i iPhone 17 Pro Max zostaną wyposażone w 12 GB RAM – to o 50% więcej niż w modelach poprzedniej generacji. Co więcej, po raz pierwszy w historii Apple planuje zastosować 12 GB pamięci RAM także w modelu spoza linii Pro – jest to nowy, ultracienki iPhone 17 Air, który najprawdopodobniej zastąpi dotychczasowy model Plus w najnowszej ofercie. Tymczasem podstawowy iPhone 17 najpewniej pozostanie z 8 GB RAM, co jest takim samym poziomem pamięci jak w obecnych modelach iPhone 16 oraz iPhone 16 Plus. Choć Apple nie chwali się oficjalnie ilością RAM w swoich smartfonach, taki podział może być częścią strategii firmy, mającej na celu zwiększenie różnicy wydajności między modelami podstawowymi a flagowymi.

Poniższa tabela przedstawia porównanie konfiguracji pamięci RAM w serii iPhone 16 z przewidywanymi ustawieniami dla iPhone 17:

| Model | iPhone 16 RAM | iPhone 17 RAM | Zmiana |
|—————-|—————|—————|————–|
| Podstawowy | 8 GB | 8 GB | — |
| Plus / Air | 8 GB | 12 GB | +4 GB |
| Pro | 8 GB | 12 GB | +4 GB |
| Pro Max | 8 GB | 12 GB | +4 GB |

Premiera iPhone 17 powinna odbyć się tradycyjnie we wrześniu, w okolicach połowy miesiąca, najpewniej równocześnie z wdrożeniem systemu iOS 26, który aktualnie jest w fazie testów beta. Zwiększenie pamięci RAM może znacząco wpłynąć na płynność działania urządzeń, zwłaszcza podczas intensywnego korzystania z wielu aplikacji jednocześnie czy gier mobilnych o wysokich wymaganiach sprzętowych. To także krok w stronę lepszego wsparcia dla przyszłych nowości w dziedzinie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, które Apple intensywnie rozwija.

Poza kwestią pamięci RAM, ostatnie plotki sugerują również, że modele iPhone 17 Pro mogą odejść od wykorzystania dotychczas stosowanych obudów ze stali nierdzewnej lub tytanu. Według informacji udostępnionych na chińskiej platformie Weibo, najnowsze Pro mogą mieć konstrukcję z aluminium, co byłoby dużą zmianą po latach korzystania z bardziej ekskluzywnych materiałów. Zmiana ta mogłaby wpłynąć na wagę oraz wygląd urządzeń, ale także na ich wytrzymałość i odbiór wśród użytkowników.

Wraz z premierą nowych modeli iOS 26 wprowadzi kilka ważnych nowości i poprawek. Aktualizacja systemu ma obejmować m.in. lepszą przezroczystość w aplikacjach takich jak Apple Music i Podcasts oraz dalszą optymalizację designu Liquid Glass. Firma zapowiedziała również, że publiczna beta systemu zostanie udostępniona jeszcze w lipcu, co pozwoli użytkownikom i deweloperom na wcześniejsze zapoznanie się z nadchodzącymi zmianami.

Apple nieustannie rozwija także funkcjonalności związane z bezpieczeństwem i wygodą użytkowników. Przykładem jest rozszerzenie możliwości dodawania prawa jazdy czy innych form identyfikacji do aplikacji Wallet na iPhone i Apple Watch, co obecnie dostępne jest w wybranych stanach USA. Choć wdrażanie tej funkcji przebiega powoli, firma stopniowo rozszerza zasięg tego rozwiązania.

Podsumowując, iPhone 17 zapowiada się jako znaczący krok do przodu, zwłaszcza w kwestii pamięci operacyjnej i potencjału sprzętowego, który zostanie wykorzystany zarówno w codziennych zastosowaniach, jak i w zaawansowanych funkcjach związanych z AI. Użytkownicy zainteresowani najnowszymi technologami powinni zwrócić szczególną uwagę na modele Pro oraz zupełnie nowy iPhone 17 Air, który może wprowadzić świeży powiew do katalogu Apple. Czy zmiany te wystarczą, aby pobudzić rynek i zachęcić do wymiany urządzeń? Przekonamy się już we wrześniu.