Kategorie
Apple

Kolory iPhone 17 – pierwsze wizualizacje i spekulacje przed premierą

Już za niespełna sześć tygodni odbędzie się premiera nowych modeli iPhone’a, a wraz z zbliżającym się wrześniem rośnie liczba pojawiających się przecieków i spekulacji. W ostatnim czasie szczególnie wiele mówi się o kolorach, w jakich pojawią się telefony z serii iPhone 17. Najnowsze fotografie, udostępnione przez znanego leakera Sonny’ego Dicksona, przedstawiają modele-makiety iPhone’a 17, które mają prezentować wybrane przez Apple odcienie.

Na opublikowanych zdjęciach widzimy modele iPhone 17 Pro w czterech kolorach: czarnym, białym, ciemnoniebieskim oraz pomarańczowym. Szczególnie intensywny jest właśnie ten ostatni, nietypowy dla urządzeń serii Pro. Zazwyczaj Apple stawia na bardziej stonowane barwy, co sugeruje, że intensywność pomarańczowego może być efektem kąta padania światła lub specyfiki fotografii. Wcześniejsze przecieki sugerowały wręcz, że pomarańczowy może bardziej przypominać miedziany odcień niż klasyczny pomarańcz, co pozostawia pewien margines oczekiwań do oficjalnej prezentacji.

Ciemnoniebieski kolor z kolei jest najbardziej zbliżony do estetyki, której zazwyczaj można się spodziewać po linii Pro – choć i on wydaje się nieco wyrazistszy niż typowe, stonowane barwy Apple. Warto także zauważyć, że wśród kolorów nie pojawił się popularny w przeciekach odcień szarości, co może oznaczać, że producenci przewidują więcej opcji lub jeszcze nie pokazali pełnej gamy barw. Co ciekawe, poprzednie doniesienia wspominały także o innowacyjnym kolorze zmieniającym barwę w zależności od kąta światła, który tutaj nie został uwzględniony.

Jeśli chodzi o iPhone 17 Air, makiety pokazują cztery warianty kolorystyczne: czarny, biały, złoty oraz jasnoniebieski – ten ostatni przypomina odcień znany z MacBooka Air. Wszystkie te kolory przewijały się już w licznych przeciekach i wydają się być spójne z linią stylistyczną tego modelu.

Podstawowe modele iPhone 17 zostały zaprezentowane w czterech kolorach: czarnym, białym, niebieskim oraz fioletowo-różowym, który może być bardziej różowy niż fioletowy. Według przypuszczeń i wcześniejszych doniesień, do wyboru powinny być także odcienie stalowej szarości oraz jasnoniebieskiego, choć nie wszystkie z nich zostały pokazane na makietach. Warto zauważyć, że niebieskie tonacje w modelach podstawowych i Air są podobne, lecz różnią się szczegółami.

Makiety i modele pokazujące przyszłe urządzenia często są dość wierne rzeczywistym produktom, jednak kolory zastosowane na nich nie zawsze oddają faktyczny wygląd finalnych iPhone’ów. Czynniki takie jak oświetlenie, połysk czy zastosowane materiały mogą sprawić, że finalne wersje będą prezentować się znacznie lepiej i bardziej subtelnie niż w przeciekach. Pozostaje zatem cierpliwie czekać na oficjalną prezentację, która rozjaśni wszystkie wątpliwości i potwierdzi ostateczną paletę barw nowych iPhone’ów.

Kategorie
Apple

Apple odpowiada na pozew antymonopolowy Departamentu Sprawiedliwości USA, podważając zarzuty i wskazując na zmiany w ekosystemie iOS

Apple złożyło dziś oficjalną odpowiedź na pozew antymonopolowy wniesiony przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych (DoJ), prezentując argumenty obalające zarzuty rządu oraz wskazując na rzekome błędy i nieścisłości zawarte w skardze. Firma wskazuje, że pozew może wyznaczyć niebezpieczny precedens, który pozwoliłby władzom na dyktowanie zasad dotyczących projektowania i funkcjonowania technologii. Podkreśla również, że takie działania mogłyby zagrozić fundamentom, które przez lata wyróżniały iPhone’a na tle konkurencji.

Przypomnijmy, że DoJ złożyło pozew w marcu 2024 roku, zarzucając Apple nielegalne praktyki monopolistyczne na rynku smartfonów. Departament przedstawił pięć głównych przykładów, które mają świadczyć o tym, że decyzje firmy ograniczają konkurencję i zmuszają konsumentów do pozostawania w ekosystemie iPhone’a. Pierwszym zarzutem są tzw. „super aplikacje”, które rząd twierdzi, że Apple blokuje. Przykładem takich aplikacji może być WeChat, oferujący szeroki zakres funkcji, mini gry i inne funkcjonalności łączące wiele aplikacji w jednym programie. Kolejnym punktem jest rzekome tłumienie usług streamingu gier w chmurze, przez co mające pojawić się na rynku aplikacje tego typu nie mogą być dostępne w App Store.

Kolejne zarzuty dotyczą komunikatorów — DoJ krytykuje brak aplikacji iMessage na system Android, wyraźne rozróżnienie „zielonych” i „niebieskich” dymków wiadomości oraz opóźnienia Apple w implementacji standardu RCS, który miałby ułatwić komunikację między platformami. Departament uważa, że pozwolenie na wysyłanie i odbieranie SMS-ów przez aplikacje firm trzecich mogłoby zwiększyć wolność wyboru dla użytkowników. Również w obszarze smartwatchy Apple został oskarżony o ograniczanie kluczowych funkcji dla urządzeń innych niż Apple Watch, co ma uniemożliwiać użytkownikom iPhone’ów korzystanie z bardziej zaawansowanych rozwiązań z „lepszymi interfejsami użytkownika i usługami”. DoJ zwrócił też uwagę na brak kompatybilności Apple Watch z urządzeniami z Androidem. Ostatni zarzut dotyczy cyfrowych portfeli – Apple nie pozwala, by aplikacje bankowe i inne płatnicze uzyskały dostęp do chipu NFC w iPhonie, co ogranicza możliwość dokonywania płatności zbliżeniowych przez aplikacje innych firm.

W odpowiedzi Apple podkreśla jednak, że wiele zasad zarzucanych przez DoJ już zostało zmienionych lub nie jest aktualnych. Przykładowo, w systemie iOS 17.4 firma zniesiona ograniczenia dotyczące streamingu gier w chmurze oraz wsparła funkcjonowanie aplikacji typu „super app”. Wdrożenie standardu RCS nastąpiło po wniesieniu pozwu, co pozytywnie wpłynęło na interoperacyjność komunikatorów między platformami Android i iPhone, chociaż Apple zastrzega, że aplikacje trzecie nadal nie mogą zastąpić natywnej aplikacji Wiadomości w zakresie obsługi SMS i RCS. Ponadto wraz z aktualizacją iOS 18.1 Apple udostępniło API NFC, dzięki czemu możliwe stały się płatności zbliżeniowe za pośrednictwem aplikacji innych producentów.

Apple krytykuje także metodykę oceny rynku przez DoJ, argumentując, że używanie przychodu jako miary udziałów rynkowych zamiast liczby sprzedanych urządzeń jest „nierozsądne”. Dodatkowo Departament rozdziela rynek smartfonów na „smartfony wydajnościowe” i standardowe, co nie jest oficjalną kategorią urządzeń. Apple podnosi również, że ograniczenie oceny do rynku amerykańskiego nie odzwierciedla globalnej konkurencji, z którą firma się mierzy. Co więcej, skargi, które doprowadziły do pozwu, pochodziły nie od konsumentów iPhone’ów, lecz od niewielkiej grupy deweloperów, w tym kilku największych i najlepiej finansowanych konkurentów Apple.

W swojej obronie Apple zaznacza, że nie jest zobowiązane do zmiany designu swoich produktów na korzyść konkurentów, zwłaszcza jeśli miałyby ucierpieć na tym bezpieczeństwo, prywatność oraz intuicyjność urządzeń dla użytkowników. Firma uważa także, że sprawa nie dotyczy milionów zadowolonych użytkowników iPhone’ów ani setek tysięcy programistów odnoszących sukcesy ekonomiczne na platformie iOS, lecz głównie kilku dużych firm, które – według Apple – korzystają z cudzej technologii bez odpowiednich nakładów. Pozew jest więc, zdaniem firmy, „błędną próbą sądowego przeprojektowania jednego z najpopularniejszych i najbardziej innowacyjnych produktów konsumenckich wszech czasów pod osłoną prawa antymonopolowego”.

Większość odpowiedzi Apple to systematyczne odrzucenie kolejnych zarzutów Departamentu Sprawiedliwości. Teraz sprawa wkroczy w fazę postępowania dowodowego, podczas której Apple będzie dążyć do wykazania, że zarzuty są fałszywe. Kolejnym etapem będzie wydanie wyroku podsumowującego, który może skutkować procesem sądowym i odwołaniami. Cała procedura prawna może trwać wiele lat.

Warto także zauważyć, że ekosystem App Store zmienia się w szybkim tempie, co może sprawić, że obecne zarzuty DoJ staną się nieaktualne. W ciągu ostatniego roku Apple wprowadziło szereg modyfikacji w regulaminach sklepu, zarówno dobrowolnie, jak i pod presją czynników zewnętrznych. Przykładem jest spór z Epic Games, który zaowocował dopuszczeniem przez Apple możliwości kierowania użytkowników do zewnętrznych opcji zakupowych przez linki w aplikacjach, bez naliczania dodatkowych opłat. Podobne zmiany mogą jeszcze bardziej osłabić podstawy pozwu, przez co dalszy przebieg sporu będzie z pewnością interesujący dla rynku technologicznego i samych użytkowników.

Kategorie
Apple

Walmart wciąż nie akceptuje płatności Apple Pay i Google Pay w swoich sklepach w USA

Walmart, jedna z największych sieci handlowych w Stanach Zjednoczonych, nadal nie akceptuje płatności zbliżeniowych takich jak Apple Pay czy Google Pay w swoich ponad 4,500 sklepach na terenie całego kraju. Pomimo licznych skarg i oczekiwań klientów, które pojawiają się regularnie, gigant handlowy nie zmienił swojej polityki w tej kwestii.

Na początku tego roku przedstawiciel Walmartu wyjaśnił, że firma koncentruje się na rozwijaniu własnych rozwiązań płatniczych dostarczanych za pomocą aplikacji Walmart. Wśród nich znajdują się takie usługi jak Walmart Pay oraz Scan & Go. Walmart Pay umożliwia klientom dokonywanie płatności przez zeskanowanie kodu QR wyświetlanego przy kasie, wykorzystując kartę płatniczą zapisaną w aplikacji. Z kolei Scan & Go pomaga klientom posiadającym subskrypcję Walmart+ oszczędzać czas, pozwalając im skanować kody kreskowe produktów podczas zakupów, zamiast później skanować wszystko przy kasie samoobsługowej.

Strategia ta pozwala Walmartowi nie tylko oferować własne technologie płatności, ale również gromadzić cenne dane o historii zakupów klientów, co jest dla firmy istotne z punktu widzenia zarządzania relacjami z klientami i analiz biznesowych.

Apple Pay, które zadebiutowało na rynku ponad dekadę temu, jest obecnie akceptowane przez ponad 90% detalistów w USA. W ostatnich latach wiele dużych sieci, takich jak The Home Depot, Lowe’s, Kroger czy texaska sieć supermarketów H-E-B, zdecydowało się na wdrożenie tej formy płatności, co pokazuje rosnącą popularność i powszechność tego rozwiązania. Tymczasem Walmart pozostaje jednym z nielicznych dużych detalistów na rynku amerykańskim, który nie obsługuje tej metody płatności.

Warto zaznaczyć, że w Kanadzie sytuacja wygląda inaczej — Walmart zaakceptował Apple Pay już w 2020 roku, co pokazuje, że firma nie jest całkowicie przeciwna tej technologii, jednak na rynku amerykańskim wciąż utrzymuje własne rozwiązania i nie wprowadza popularnych zbliżeniowych płatności mobilnych.

Ta decyzja jest istotnym wyzwaniem dla klientów, którzy coraz częściej oczekują wygodnych, bezpiecznych i szybkich metod płatności cyfrowych. Jednocześnie brak akceptacji takich rozwiązań przez tak dużą sieć handlową, jaką jest Walmart, wywołuje wśród konsumentów niemałe zdziwienie oraz frustrację, prowadząc do ciągłych apeli o zmianę tego stanu rzeczy.

Wchodząc w przyszłość, pozostaje pytanie, czy Walmart zdecyduje się na zmianę swojej strategii i uwzględni w swojej ofercie popularne płatności mobilne, aby lepiej odpowiadać na potrzeby nowoczesnych konsumentów i konkurować na dynamicznie zmieniającym się rynku detalicznym.

Kategorie
Apple

Apple ustanawia rekordowe wyniki finansowe za trzeci kwartał fiskalny 2025 z dwucyfrowym wzrostem przychodów i zysków

Apple opublikowało wyniki finansowe za trzeci kwartał fiskalny 2025 roku, odpowiadający drugiemu kwartałowi kalendarzowemu. Firma osiągnęła przychody w wysokości 94 miliardów dolarów oraz zysk netto na poziomie 23,4 miliarda dolarów, co przekłada się na 1,57 dolara zysku na rozcieńczoną akcję. To istotny wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, gdy przychody wyniosły 85,8 miliarda dolarów, a zysk na akcję osiągnął wartość 1,40 dolara.

Wyniki kwartalne przyniosły rekordowe wartości w historii firmy, zarówno pod względem całkowitych przychodów, jak i przychodów z iPhone’ów oraz zysków na akcję. Szczególne osiągnięcie odnotowano też w segmencie usług, który osiągnął najwyższy w historii przychód. Marża brutto wyniosła 46,5%, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu do poprzedniego roku. Apple ogłosiło także dywidendę na poziomie 0,26 dolara za akcję, która zostanie wypłacona akcjonariuszom 14 sierpnia.

Prezes Apple, Tim Cook, podkreślił, że wyniki za czerwcowy kwartał przewyższyły oczekiwania firmy – sprzedaż wzrosła o 10%, a zyski na akcję o 12% rok do roku. Ze szczególną dumą zaznaczył, że w tym okresie firma ustanowiła rekordy sprzedaży iPhone’a oraz dynamicznie rozwijającego się segmentu usług, a także odnotowała znaczący wzrost sprzedaży komputerów Mac. Wzrost notowany był na wszystkich głównych rynkach geograficznych, w tym w krajach rozwijających się takich jak Bliski Wschód, Południowa Azja oraz Brazylia.

Nowości zaprezentowane podczas konferencji WWDC 2025, takie jak nowy interfejs użytkownika z designem „Liquid Glass” oraz rozbudowane funkcje sztucznej inteligencji zawarte w ekosystemie Apple, spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Apple podkreśla, że inwestuje znaczące środki w rozwój AI, zamierzając integrować zaawansowane funkcje bezpośrednio na urządzeniach, zachowując przy tym wysoki standard prywatności użytkowników.

Segment iPhone’a odnotował przychody na poziomie 44,6 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 13% w porównaniu z poprzednim rokiem i ustanowienie nowego rekordu dla kwartału czerwcowego. iPhone 16 okazał się wyjątkowo popularny, a firma świętowała sprzedaż swojego trzymiliardowego egzemplarza od czasu premiery pierwszego modelu w 2007 roku. Również komputery Mac przyniosły 8 miliardów dolarów przychodów, o 15% więcej niż rok wcześniej, napędzane przez nową generację MacBooka Air z procesorem M4, który został uznany za najpopularniejszy laptop na świecie.

Przychody z serii iPad wyniosły 6,6 miliarda dolarów, z czego firma zwraca uwagę na coraz lepsze połączenie mocy i mobilności tych urządzeń. Oczekuje się również, że nadchodząca aktualizacja systemu iPadOS 26 będzie największą i najważniejszą w historii tej platformy. Segment produktów noszonych, inteligentnych domów i akcesoriów osiągnął przychody rzędu 7,4 miliarda dolarów, z rekordową liczbą użytkowników aktualizujących Apple Watcha, który świętował 10-lecie obecności na rynku i będzie doczekał się nowych funkcji w aplikacjach treningowych oraz odświeżonego designu.

Usługi odnotowały rekordowy przychód 27,4 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 13% rok do roku. Apple TV+ może się pochwalić 81 nominacjami do nagród Emmy, natomiast liczba subskrybentów Apple Music przekroczyła 10 lat na rynku. Firma rozwinęła również swoją infrastrukturę, otwierając nowe studia w Los Angeles, a już wkrótce użytkownicy mogą spodziewać się nowych funkcji, takich jak automatyczne miksowanie utworów i tłumaczenia tekstów na żywo.

Apple dodało również, że w drugim kwartale firma zainwestowała znaczące środki w rozwój infrastruktury związanej z technologiami sztucznej inteligencji, między innymi w centrach danych i chmurze prywatnej. CFO Kevan Parekh poinformował, że baza aktywnych urządzeń osiągnęła rekordowy poziom, co stwarza świetne perspektywy dla dalszego rozwoju usług i zaangażowania klientów.

Pomimo rosnących kosztów związanych z taryfami handlowymi, które w drugim kwartale wyniosły około 800 milionów dolarów, a w nadchodzącym kwartale mogą sięgnąć nawet 1,1 miliarda dolarów, Apple konsekwentnie optymalizuje swoją strategię produkcji i dystrybucji. Firma kontynuuje inwestycje w amerykański sektor produkcyjny, zapowiadając łączne nakłady kapitałowe w wysokości 500 miliardów dolarów na najbliższe cztery lata oraz rozwój produkcji chipów w różnych stanach USA.

Wśród pytań zadawanych podczas konferencji padły kwestie dotyczące strategii rozwoju sztucznej inteligencji, planów inwestycyjnych związanych z AI, wpływu taryf handlowych na wyniki finansowe oraz specyfiki rynku chińskiego i promocyjnych działań firmy. Apple wyraziło duże zadowolenie z utrzymującego się silnego popytu na produkty z serii iPhone 16 oraz MacBook Air, a także z zadowolenia i lojalności klientów, które pozostają na bardzo wysokim poziomie.

Firma podkreśliła także, że widzi ogromny potencjał w dalszym rozwoju swojego asystenta głosowego Siri, którego personalizacja i funkcje oparte na AI mają zostać rozszerzone w nadchodzącym roku. Dalsze funkcje sztucznej inteligencji będą integrowane w sposób dyskretny, prywatny i intuicyjny, by zapewnić użytkownikom jak najlepsze doświadczenie.

Podsumowując, Apple zakończyło trzeci kwartał fiskalny 2025 roku z imponującymi wynikami, ustanawiając liczne rekordy, w czym kluczową rolę odegrały doskonałe wyniki sprzedaży iPhone’ów, silny wzrost usług oraz skuteczne inwestycje w rozwój innowacji technologicznych. Firma z optymizmem patrzy na dalszy rozwój rynku oraz realizację zapowiedzianych inicjatyw, utrzymując przy tym strategię odpowiedzialnego rozwoju i dbałości o zadowolenie klientów.

Kategorie
Apple

Apple rozwija zaawansowaną sztuczną inteligencję i nową wyszukiwarkę podobną do ChatGPT

Apple aktywnie poszukuje inżynierów do pracy w specjalnym zespole „Answers, Knowledge, and Information”, który zajmuje się udoskonalaniem takich funkcji jak Siri, Spotlight czy Safari. Firma zamieściła na swojej stronie kariery ponad tuzin ofert pracy, obejmujących różne stanowiska w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Jedną z nich jest poszukiwanie inżyniera maszynowego uczenia się na stanowisko Staff Machine Learning Engineer. Jego zadaniem będzie między innymi poprawa zdolności Siri do odpowiadania na pytania dotyczące prywatnych informacji użytkownika, z zachowaniem najwyższego poziomu ochrony prywatności. Zespół pracuje nad dużymi modelami językowymi, które potrafią udzielać odpowiedzi, korzystając z osobistych dokumentów użytkowników.

Wszystko to wpisuje się w koncept spersonalizowanych funkcji Siri, które miały pojawić się już wcześniej, lecz ich premiera została przesunięta na rok 2026. Jednakże, według informacji Marka Gurmana z „Bloomberga”, działania Apple sięgają znacznie dalej. W swoim newsletterze „Power On” Gurman podkreśla, że obecnie zespół pracuje nad czymś wstępnie określanym jako nowy, przypominający ChatGPT system wyszukiwania informacji. Apple ma także badać możliwość stworzenia samodzielnej aplikacji, która byłaby przeznaczona do udzielania odpowiedzi na różnorodne pytania użytkowników, wykorzystując technologię pozwalającą na przeszukiwanie sieci internetowej.

Prace nad „silnikiem odpowiedzi” dopiero się zaczynają, lecz już dziś wiadomo, że ma on działać jako system zdolny do kompleksowego analizowania informacji i odpowiadania na pytania ogólnoświatowej wiedzy. Oprócz tego projekt obejmuje budowę nowych rozwiązań serwerowych, które miałyby zasilać przyszłe wersje Siri, Spotlighta i Safari, zwiększając ich możliwości „inteligentnego” wyszukiwania oraz interakcji z użytkownikiem. Pomimo wcześniejszych doniesień, że rozwój bardziej konwersacyjnej i zaawansowanej wersji Siri został przesunięty do wersji iOS 27, Apple nie rezygnuje z podejmowania prób stworzenia asystenta głosowego opartego na dużych modelach językowych.

Obecnie oficjalnie znane są jedynie plany dotyczące bardziej spersonalizowanej wersji Siri, która ma lepiej rozumieć kontekst prywatny użytkownika, być świadoma treści wyświetlanych na ekranie oraz umożliwiać głębszą kontrolę nad poszczególnymi aplikacjami. Przykładowo, Apple zaprezentowało, jak użytkownik iPhone’a może zapytać Siri o plany dotyczące lotu swojej mamy lub rezerwację na lunch, korzystając z danych pochodzących z aplikacji Mail oraz Wiadomości. Jednak ujawnione informacje wskazują, że ambicje giganta technologicznego sięgają znacznie dalej – rozwijany jest system podobny do ChatGPT, który ma zrewolucjonizować sposób pozyskiwania i przetwarzania informacji na urządzeniach Apple.

Kategorie
Apple

iPhone 16 cieszy się większą popularnością niż iPhone 15 – Apple raportuje wzrost sprzedaży

Apple właśnie opublikowało wyniki finansowe za trzeci kwartał roku fiskalnego 2025, które przyniosły bardzo pozytywne wiadomości dotyczące sprzedaży iPhone’ów. Przychody z tego segmentu osiągnęły poziom 44,6 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 13 procent w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego, kiedy kwota ta wyniosła 39,2 miliarda dolarów. To wyraźny dowód na rosnącą popularność najnowszych modeli smartfonów od Apple, które zyskały uznanie konsumentów na całym świecie.

Wywiad udzielony dla CNBC przez Tima Cooka, CEO Apple, rzuca światło na przyczyny tego sukcesu. Cook podkreślił, że nowa seria iPhone 16 cieszy się większą popularnością niż poprzednia generacja, czyli iPhone 15, w tym samym czasie roku ubiegłego. Sprzedaż iPhone 16 wzrosła o silne, podwójne cyfry procentowe w stosunku do swojego poprzednika. Co istotne, największym zainteresowaniem wśród klientów cieszą się modele przeznaczone dla obecnych użytkowników iPhone’ów, którzy decydują się na upgrade do najnowszych urządzeń. Tim Cook mówił o całym portfolio iPhone 16, obejmującym iPhone 16, iPhone 16 Plus, iPhone 16 Pro oraz iPhone 16 Pro Max, jednak nie ujawnił dokładnych danych dotyczących najlepiej sprzedających się modeli.

Poza sukcesem iPhone’ów, Apple odnotowało również wzrost sprzedaży komputerów Mac, co wiąże się z wprowadzeniem na rynek serii M4 – nowych, wydajnych procesorów, które zdobyły uznanie użytkowników i ekspertów. Niestety, nie wszystkie segmenty przyniosły wzrost – warto zauważyć spadek sprzedaży iPadów oraz urządzeń z kategorii Wearables, Home and Accessories, co wskazuje na zmienne trendy wśród nabywców produktów Apple.

Warto również zwrócić uwagę na nadchodzące nowości i zmiany w ofercie Apple, które już niebawem mogą wzbudzić spore zainteresowanie. Według pogłosek, wysokiej klasy model iPhone 17 Pro Max ma zostać wyposażony w większy, 6,9-calowy wyświetlacz (w porównaniu z 6,3-calowym ekranem iPhone’a 17 Pro) oraz jeszcze dłuższą żywotność baterii, dzięki bardziej pojemnej baterii o pojemności około 5000 mAh. Dodatkowo, zmiany mają dotyczyć także innych aspektów, takich jak mniejszy Dynamic Island, co ma wpłynąć na komfort użytkowania i estetykę urządzenia.

Również system watchOS doczekał się aktualizacji – Apple udostępniło wersję 11.6, dedykowaną dla zegarków Apple Watch Series 6 i nowszych, wszystkich modeli Apple Watch Ultra oraz Apple Watch SE 2. Nowa wersja systemu wprowadza poprawki i usprawnienia, które mają jeszcze bardziej podnieść komfort korzystania z inteligentnych zegarków.

Dla miłośników Apple wielką ciekawością napawa nadchodząca premiera iPhone 17, której oficjalna prezentacja może mieć miejsce już we wrześniu 2025 roku. W planach jest wprowadzenie na rynek czterech modeli: iPhone 17, iPhone 17 Air, iPhone 17 Pro oraz iPhone 17 Pro Max. Zgodnie z doniesieniami, wydarzenie to powinno odbyć się w pierwszym tygodniu września, prawdopodobnie 9 lub 10 dnia miesiąca, co wpisuje się w coroczną tradycję Apple.

Wszystkie te informacje wskazują, że firma nie zamierza zwalniać tempa i cały czas intensywnie rozwija swoją ofertę, odpowiadając na potrzeby rynku i użytkowników. Sukces sprzedażowy najnowszych iPhone’ów i rosnące zainteresowanie nowymi rozwiązaniami technologicznymi to sygnał, że Apple pozostaje jednym z liderów w branży technologicznej, gotowym na kolejne wyzwania i innowacje.

Kategorie
Apple

Tim Cook o spersonalizowanej Siri i planach Apple na przyszły rok

Podczas dzisiejszej konferencji dotyczącej wyników finansowych, Tim Cook, dyrektor generalny Apple, poinformował, że prace nad bardziej spersonalizowaną wersją asystenta głosowego Siri przebiegają zgodnie z planem. Nowa odsłona Siri, napędzana przez zaawansowaną technologię Apple Intelligence, ma być dostępna dla użytkowników już w przyszłym roku. Cook podkreślił, że firma osiąga znaczące postępy w rozwoju funkcji, które pozwolą na lepsze dostosowanie Siri do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika.

Apple zdołało w ostatnim kwartale osiągnąć rekordowe wyniki finansowe, notując przychód na poziomie 94 miliardów dolarów, co przekroczyło oczekiwania analityków z Wall Street. Sukces ten potwierdza silną pozycję firmy na rynku technologii, która mimo licznych wyzwań kontynuuje rozwój innowacyjnych produktów i usług.

Personalizacja Siri to jedna z najbardziej wyczekiwanych nowości zaprezentowanych podczas konferencji WWDC 2024. Niestety, w marcu Apple ogłosiło opóźnienie w jej wdrożeniu. Nowa funkcjonalność ma jednak zrewolucjonizować sposób, w jaki użytkownicy korzystają z asystenta głosowego, oferując głębsze zrozumienie kontekstu działań użytkownika, świadomość wyświetlacza oraz zaawansowane zarządzanie ustawieniami dla poszczególnych aplikacji. Przykładowo, Siri będzie potrafiła odpowiadać na pytania dotyczące takich spraw jak lot mamy czy rezerwacje na lunch, korzystając z informacji znajdujących się w aplikacjach Mail i Messages.

Warto jednak zaznaczyć, że opóźnienie w uruchomieniu spersonalizowanych funkcji Siri wywołało falę niezadowolenia wśród użytkowników i udziałowców. Apple stoi obecnie przed szeregiem pozwów zbiorowych, które dotyczą właśnie tej kwestii, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla firmy w kontekście utrzymania reputacji oraz zaufania klientów.

Sytuacja ta obrazuje, jak istotne miejsce w strategii Apple zajmuje dalszy rozwój sztucznej inteligencji i personalizacji usług. Dopasowanie Siri do unikalnych potrzeb użytkowników z pewnością przyczyni się do uatrakcyjnienia ekosystemu Apple oraz zwiększenia satysfakcji z korzystania z ich urządzeń. Pomimo obecnych trudności, perspektywy na przyszłość rysują się pozytywnie, a klienci mogą spodziewać się istotnych nowości w kolejnych miesiącach.

Kategorie
Apple

Apple otwarte na przejęcia przyspieszające rozwój sztucznej inteligencji

Apple otwarcie rozważa przejęcie firm, które mogłyby przyspieszyć rozwój ich technologii sztucznej inteligencji, jak poinformował dyrektor generalny firmy, Tim Cook, w wywiadzie dla CNBC. Cook podkreślił, że sztuczna inteligencja jest jedną z najważniejszych technologii naszych czasów, a Apple intensywnie zwiększa swoje inwestycje w tym obszarze. Firma zamierza integrować AI na różnych poziomach – od urządzeń, przez platformy, aż po całą działalność korporacyjną. Już w 2025 roku Apple dokonało siedmiu przejęć, a CEO zaznaczył, że spółka pozostaje otwarta na kolejne fuzje i akwizycje, które mogłyby przyspieszyć realizację jej planów technologicznych.

W ostatnich tygodniach Apple zmaga się jednak z odpływem wybitnych specjalistów od sztucznej inteligencji, którzy przechodzą do konkurencji, zwłaszcza do Meta. Firma znajduje się więc w pozycji, w której musi nadrobić zaległości względem innych graczy na rynku AI. Obserwowane są także spekulacje na temat współpracy Apple z innymi podmiotami, takimi jak Anthropic czy OpenAI, celem opracowania zaawansowanej wersji asystenta Siri opartego na dużych modelach językowych. Do tej pory jednak nie sfinalizowano żadnej takiej współpracy.

Choć wiele znanych firm z branży sztucznej inteligencji może być poza zasięgiem Apple pod względem potencjalnej akwizycji, to koncern poważnie rozważa zakup Perplexity AI. Ta firma wyceniana jest na około 18 miliardów dolarów, co oznaczałoby, że przejęcie byłoby największą inwestycją Apple w historii w tej dziedzinie. Taka akwizycja mogłaby znacząco wesprzeć rozwój innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyć wdrożenie inteligentnych funkcji do produktów Apple.

W perspektywie najbliższych miesięcy można spodziewać się dalszego rozwoju oraz inwestycji Apple w sztuczną inteligencję, co jest kluczowe dla utrzymania konkurencyjności na dynamicznie zmieniającym się rynku technologii. Firma stawia na integrację AI w swoich urządzeniach, takich jak iPhone, iPad czy Apple Watch, a także na rozbudowę swoich usług i platform, by sprostać oczekiwaniom użytkowników oraz rosnącym wymaganiom rynku. Takie strategiczne podejście świadczy o tym, że Apple traktuje sztuczną inteligencję jako fundament przyszłych innowacji oraz kluczowy element swojej długoterminowej wizji rozwoju.

Kategorie
Apple

Klienci Apple przyspieszyli zakupy przed podwyżkami cen spowodowanymi taryfami w trzecim kwartale 2025 roku

W III kwartale fiskalnym 2025 roku sprzedaż urządzeń marki Apple odnotowała znaczący wzrost, który częściowo można przypisać obawom klientów związanym z nadchodzącymi podwyżkami cen wynikającymi z nałożonych ceł na produkty. Tim Cook, dyrektor generalny Apple, podczas wywiadu dla agencji Reuters, wyjaśnił, że około jeden punkt procentowy z całkowitego wzrostu sprzedaży wynoszącego 10% w tym okresie był efektem przedwczesnych zakupów, których dokonali konsumenci chcąc uniknąć wyższych kosztów wynikających z nowych taryf celnych.

Na przestrzeni pierwszej części kwartału wyraźnie dało się zauważyć efekt przyspieszonego popytu spowodowanego zapowiedziami nałożenia ceł, które oficjalnie ogłoszono w kwietniu przez ówczesnego prezydenta USA, Donalda Trumpa. W mediach pojawiły się wówczas spekulacje mówiące o potencjalnym wzroście cen iPhone’ów nawet do poziomu 2300 dolarów, co wywołało silny impuls wśród klientów decydujących się na zakup przed wejściem w życie nowych taryf.

Dodatkowo Cook zaznaczył, że Apple poniosło w kwartale zakończonym w czerwcu koszty związane z cłami sięgające 800 milionów dolarów, a prognozy na kolejny kwartał wskazują na wzrost tych wydatków do około 1,1 miliarda dolarów, przy założeniu, że obecne stawki celne pozostaną bez zmian i nie zostaną nałożone nowe taryfy. To pokazuje, jak znaczący wpływ na wyniki finansowe firmy mają decyzje polityczne i ekonomiczne wpływające na globalne łańcuchy dostaw oraz strategie cenowe.

W obliczu tych wyzwań Apple nie tylko zmaga się z rosnącymi kosztami, ale także stara się przeciwdziałać negatywnej percepcji rynkowej, oferując innowacyjne produkty i aktualizacje oprogramowania. Wśród nadchodzących nowości znajdują się m.in. kolejne generacje iPhone’ów, które mogą wprowadzić znaczące ulepszenia w zakresie wyświetlaczy, czasu pracy baterii czy funkcji fotograficznych, przyciągając uwagę konsumentów oraz utrzymując wysoką pozycję marki na rynku.

Te działania pokazują, jak ważna jest elastyczność i zdolność dostosowania się do zmieniających się warunków rynkowych, zwłaszcza gdy zewnętrzne czynniki, takie jak taryfy celne, mogą wpływać na koszty produkcji i finalne ceny produktów. Przyszłość sprzedaży Apple zależy nie tylko od innowacyjności, ale też od skutecznego zarządzania ryzykiem związanym z globalną polityką handlową.

Kategorie
Apple

Nowe opcje personalizacji wygaszaczy ekranu Aerial w tvOS 26 dla Apple TV

Apple wprowadza kolejną aktualizację tvOS 26, która przyniesie wiele interesujących nowości dla użytkowników Apple TV. Jednym z najciekawszych ulepszeń jest odświeżona aplikacja TV, nowy selektor profilu pojawiający się po wybudzeniu urządzenia oraz nowoczesny design inspirowany estetyką Liquid Glass, która integruje się na wielu platformach Apple. Jednak to, co wyróżnia się mniej oczywiście, to znaczące usprawnienia dotyczące ekranów wygaszaczy typu Aerial, które od dawna zachwycają swoją wizualną atrakcyjnością.

W najnowszej wersji tvOS pojawia się możliwość indywidualnego wyboru i wykluczania poszczególnych wygaszaczy Aerial, które chcemy oglądać na ekranie. W Ustawieniach, w menu ekranów wygaszaczy, użytkownicy znajdą szczegółowe opcje kontroli dla poszczególnych kategorii takich jak Cityscape, Earth, Landscape czy Underwater. Funkcja „Wybierz Aerials” pozwala na stworzenie spersonalizowanej listy ulubionych krajobrazów, podobnie jak mogli to robić posiadacze komputerów Mac od czasu wprowadzenia macOS Sonoma w 2023 roku. To duży krok w kierunku zwiększenia indywidualizacji i komfortu użytkowania.

Apple nie zapomina także o poszerzeniu samej kolekcji efektownych nagrań lotniczych – w tvOS 26 dołączone zostaną nowe ujęcia z Indii, obejmujące malownicze rejony Goa oraz Kerala. Dzięki temu biblioteka wysokiej jakości wygaszaczy zyska na różnorodności, oferując jeszcze piękniejsze wizualizacje, które stają się znakiem rozpoznawczym Apple TV i jego interfejsu. To doskonała wiadomość dla miłośników estetycznych i relaksujących wizualizacji na ekranie telewizora.

Osoby zainteresowane wcześniejszym testowaniem nowych funkcji mogą dołączyć do programu beta firmy Apple. Wystarczy przejść do Ustawień → System → Aktualizacje oprogramowania i wybrać opcję Pobierz aktualizacje beta. Pełna, oficjalna wersja tvOS 26 zostanie udostępniona jesienią 2025 roku, równocześnie z oczekiwanym odświeżonym modelem Apple TV 4K, którego premiera przewidywana jest na okres między wrześniem a grudniem.

Nowa aktualizacja tvOS 26 to nie tylko krok naprzód w kwestii estetyki i funkcjonalności, ale również wyraźny sygnał, że Apple zwraca uwagę na detale, które poprawiają codzienne doświadczenia użytkowników. Personalizowane ekranowe wygaszacze Aerial, rozszerzone zbiory i dopracowany design sprawiają, że korzystanie z Apple TV staje się jeszcze bardziej przyjemne i dopasowane do indywidualnych potrzeb odbiorcy. To ważna zmiana, która z pewnością znajdzie wielu zwolenników wśród fanów platformy.