Kategorie
Apple

macOS Tahoe – jak zainstalować publiczną wersję beta i czy warto?

Apple udostępniło publiczną wersję beta systemu macOS Tahoe, umożliwiając użytkownikom testowanie nowego systemu operacyjnego na Macu jeszcze przed jego oficjalną premierą zaplanowaną na jesień. Jeśli zastanawiasz się, czy warto zainstalować tę wersję beta na swoim urządzeniu, oraz jak bezpiecznie przeprowadzić ten proces, niniejszy artykuł poprowadzi Cię krok po kroku przez wszystkie niezbędne informacje.

macOS Tahoe

Dostęp do publicznej wersji beta macOS Tahoe jest bardzo prosty i możliwy poprzez dołączenie do bezpłatnego programu Apple Beta Software Program. Rejestrując swój Mac w tym programie, zyskujesz szansę przetestowania nowości przed ich oficjalnym wdrożeniem. Jednak zanim zdecydujesz się przeprowadzić instalację, warto rozważyć kilka istotnych aspektów.

Czy warto zainstalować publiczną wersję beta macOS Tahoe?

macOS Tahoe wprowadza zupełnie nowe oblicze systemu, wykorzystując innowacyjny interfejs Liquid Glass, który znacząco odświeża wizualną stronę platformy. System oferuje też szereg ciekawych funkcji, takich jak aplikacja Telefon na Macu, rozbudowane funkcje Spotlight, głębszą integrację z Apple Intelligence, dedykowaną aplikację do gier oraz możliwość personalizacji tła w Wiadomościach. Dodatkowo, na pasku menu w Macu pojawiają się Live Activities, znane z iPhone’a, a Centrum Sterowania zyskuje pełną konfigurowalność. Dzięki tym zmianom macOS Tahoe budzi ogromne zainteresowanie użytkowników komputerów Apple.

Jednak należy pamiętać, że jest to oprogramowanie beta, co oznacza, iż może zawierać błędy i niedociągnięcia mogące utrudnić codzienne użytkowanie. Apple rekomenduje instalowanie wersji beta na urządzeniach zapasowych lub testowych, a nie na głównych komputerach, na których opierasz swoją pracę. Testowa wersja służy także temu, by użytkownicy i deweloperzy mogli zgłaszać problemy, co pomaga Apple w poprawianiu oprogramowania przed jego oficjalnym debiutem. Jeśli nie masz dodatkowego Maka, rozważ odczekanie do jesiennej premiery stabilnej wersji systemu.

Kompatybilność – czy Twój Mac obsługuje macOS Tahoe?

macOS Tahoe jest kompatybilny z następującymi modelami Maców:

  • MacBook Air z Apple silicon (2020 i nowsze)
  • MacBook Pro z Apple silicon (2020 i nowsze)
  • MacBook Pro (16-calowy, 2019)
  • MacBook Pro (13-calowy, 2020, cztery porty Thunderbolt 3)
  • iMac (2020 i nowsze)
  • Mac mini (2020 i nowsze)
  • Mac Studio (2022 i nowsze)
  • Mac Pro (2019 i nowsze)

Z kolei wersja macOS Tahoe oficjalnie nie wspiera starszych modeli, takich jak:

  • MacBook Air (Retina, 13-calowy, 2020)
  • MacBook Pro (13-calowy, 2018, cztery porty Thunderbolt 3)
  • MacBook Pro (15-calowy, 2018)
  • MacBook Pro (13-calowy, 2019, cztery porty Thunderbolt 3)
  • MacBook Pro (15-calowy, 2019)
  • MacBook Pro (13-calowy, 2019, dwa porty Thunderbolt 3)
  • MacBook Pro (13-calowy, 2020, dwa porty Thunderbolt 3)
  • iMac (Retina 5K, 27-calowy, 2019)
  • iMac (Retina 4K, 21,5-calowy, 2019)
  • iMac Pro (2017)
  • Mac mini (2018)

Backup – nigdy o tym nie zapominaj

Zanim zdecydujesz się na instalację wersji beta, koniecznie wykonaj pełną kopię zapasową swojego Maca za pomocą Time Machine lub innego narzędzia. Dzięki temu, w przypadku nieprzewidzianych problemów, będziesz mógł łatwo wrócić do poprzedniej, stabilnej wersji systemu bez utraty danych.

Jak zainstalować publiczną wersję beta macOS Tahoe?

  1. Odwiedź oficjalną stronę programu Apple Beta Software Program pod adresem https://beta.apple.com/ i zarejestruj się, logując za pomocą swojego Apple ID. Zaakceptuj regulamin oraz warunki uczestnictwa.
  2. Na Macu przejdź do „Ustawienia systemowe”, a następnie wybierz „Ogólne” i „Aktualizacja oprogramowania”.
  3. W sekcji „Aktualizacje beta” kliknij ikonę informacji (i) obok tej opcji.
  4. Z dostępnej listy rozwijanej wybierz „macOS Tahoe 26 Public Beta”.
  5. Kliknij przycisk „Aktualizuj teraz”, aby rozpocząć proces instalacji najnowszej wersji beta.

Instalacja przebiega identycznie jak standardowa aktualizacja systemu macOS – po jej zakończeniu Twój Mac automatycznie uruchomi się z nowym systemem beta macOS Tahoe.

Kategorie
Apple

Verizon kończy darmowy dostęp do Apple Arcade dla wybranych planów legacy od września 2025 roku

Klienci Verizon korzystający z wybranych starszych planów taryfowych do tej pory mogli cieszyć się bezpłatnym dostępem do usługi Apple Arcade. Od września 2025 roku amerykański operator zakończy jednak wsparcie dla tego benefitu, informując o tym swoich użytkowników za pośrednictwem wiadomości e-mail. W powiadomieniach podkreślono, że bezpłatne subskrypcje w ramach Apple Arcade oraz Google Play Pass, które były dodawane do niektórych pakietów, przestaną być dostępne od 22 września 2025 roku.

Jeszcze do niedawna Verizon oferował klientom swoje plany 5G z wieloma dodatkowymi usługami, takimi jak Apple Music, Apple Arcade, Disney+ czy Hulu, dostępne bez dodatkowych opłat. Użytkownicy tych starszych, tzw. legacy planów mogli dotąd korzystać z wymienionych przywilejów bez zmian. W 2023 roku operator zdecydował się jednak na gruntowną zmianę swojej oferty taryfowej, rozdzielając usługę komórkową od dodatkowych subskrypcji, które wcześniej stanowiły element promocji mającej przyciągnąć nowych abonentów.

Obecnie Verizon proponuje trzy podstawowe plany taryfowe, których cena zaczyna się od 75 dolarów miesięcznie, lub 65 dolarów w przypadku aktywowania automatycznej płatności. Zamiast wliczonych wcześniej w cenę subskrypcji, klienci muszą dokupić je osobno. Przykładowo, pakiet Apple One, obejmujący Apple Music, Apple TV+ oraz Apple Arcade, dostępny jest za dodatkowe 15 dolarów miesięcznie, zaś sam Apple Music kosztuje 10 dolarów. Dla porównania, bezpośrednio u Apple podstawowy plan Apple One wyceniany jest na 19,95 dolara miesięcznie.

W komunikacie, w którym Verizon informuje o zmianach, firma zachęca swoich klientów do wyboru nowej linii taryfowej myPlan, która ma być bardziej dostosowana do indywidualnych potrzeb użytkowników. Operator podkreśla w nim transparentność i dbałość o jak najlepszą jakość doświadczeń abonentów, sugerując, że nowe plany i ich opcje mogą lepiej odpowiadać wymaganiom współczesnych użytkowników.

Warto jednak zaznaczyć, że nowe plany z opcjami dodatkowymi są droższe niż wcześniej oferowane pakiety z wliczonymi subskrypcjami. Dodatkowo Verizon zapowiedział usunięcie od września 2025 roku różnorodnych zniżek dla lojalnych klientów. Wśród nich znajdą się m.in. rabaty na poziomie linii telefonicznych, tzw. zniżki lojalnościowe w wysokości 10 dolarów, a także kredyty lojalnościowe o wartości 10 i 15 dolarów oraz zniżki na wybrane oferty nielimitowane. Operator tłumaczy tę decyzję potrzebą stałego doskonalenia i rozbudowy sieci mobilnej oraz poprawy jakości świadczonych usług.

Zmiany ogłoszone przez Verizon wyraźnie pokazują, że rynek usług telekomunikacyjnych ewoluuje, a operatorzy coraz częściej rozdzielają podstawową usługę łączności od dodatkowych produktów subskrypcyjnych. Choć może to oznaczać wyższe koszty dla abonentów, zmiany te mają na celu większą elastyczność wyboru oraz lepsze dopasowanie oferty do indywidualnych oczekiwań użytkowników. Jednocześnie rezygnacja z lojalnościowych rabatów sugeruje, że operatorzy coraz częściej stawiają na standaryzację i uproszczenie oferty, inwestując jednocześnie w nowoczesną infrastrukturę sieciową.

Kategorie
Apple

Japoński zespół Kroi nagrał teledysk korzystając z 40 modeli iPhone 16 Pro

iPhone 16 Pro Max

Japoński zespół Kroi zaskoczył swoich fanów najnowszym teledyskiem do singla „Method”, który został całkowicie nakręcony przy użyciu aż 40 modeli iPhone 16 Pro, jak podaje Apple. Ta nowatorska metoda realizacji materiału filmowego pozwoliła uchwycić obraz z wielu perspektyw jednocześnie, co finalnie zaowocowało bogatą wizualnie i dynamiczną produkcją trwającą trzy minuty.

Dzięki zastosowaniu dużej liczby urządzeń, możliwe było zsynchronizowanie ujęć i stworzenie spójnej całości, która podkreśla artystyczną wizję zespołu oraz reżysera Taichi Kimury – utalentowanego japońskiego filmowca, który niedawno był także prezentowany na platformie Apple Music. Zadbano o każdy detal, łącząc nowoczesną technologię z kreatywnym podejściem do audiowizualnej narracji.

Apple aktywnie promuje takie innowacyjne projekty w ramach swojej kampanii „Shot on iPhone”, która regularnie eksponuje filmy, teledyski oraz programy telewizyjne realizowane z wykorzystaniem sprzętu z logo nadgryzionego jabłka. Te przedsięwzięcia nie tylko podkreślają możliwości techniczne iPhone’ów, ale także inspirują twórców do poszukiwania nowych form wyrazu artystycznego.

Warto podkreślić, że iPhone 16 Pro to obecnie jeden z najnowocześniejszych smartfonów dostępnych na rynku, wyposażony w zaawansowane aparaty i funkcje filmowe, które znacząco podnoszą jakość rejestrowanego obrazu. Sukces teledysku Kroi dowodzi, że mobilne technologie mogą skutecznie konkurować z tradycyjnymi metodami produkcji wideo, otwierając drzwi dla rewolucji w świecie muzyki i filmu.

Takie innowacyjne realizacje zapowiadają nowe możliwości dla artystów oraz twórców, pokazując, że kreatywność w połączeniu z nowoczesną technologią potrafi tworzyć wyjątkowe dzieła, które poruszają i inspirują odbiorców na całym świecie.

Kategorie
Apple

Bateria iPhone 17 Air z metalową obudową – szczegóły i przewidywana pojemność

Aktualizacja – 2 sierpnia: Najnowsze informacje pochodzące od znanego leakera Majin Bu wskazują, że bateria, o której wcześniej informowano jako przeznaczonej dla iPhone 17 Air, w rzeczywistości będzie stosowana w modelu iPhone 17 Pro. Według źródła, pojawią się dwie warianty baterii, dostosowane odpowiednio do modeli z fizyczną tacką na kartę SIM oraz bez niej. Majin Bu wyjaśnia, że poprzednie doniesienia były wynikiem nieporozumienia ze źródłem informacji.

Wcześniej Majin Bu podzielił się zdjęciami rzekomego modułu baterii, który miałby zasilać nadchodzący iPhone 17 Air. Bateria ta ma posiadać metalową obudowę, co jest ciekawe z uwagi na podobieństwo do baterii stosowanej w modelu iPhone 16 Pro. Metalowa pokrywa pełniłaby rolę radiatora, skutecznie rozpraszając jednocześnie ciepło generowane przez ogniwo w konstrukcji ultra cienkiego telefonu iPhone 17 Air, który według wcześniejszych przecieków ma mieć zaledwie 5,5 mm grubości w najcieńszym miejscu. Takie innowacyjne rozwiązanie ma pozwolić na zachowanie niskiej wagi i smukłego profilu urządzenia, bez rezygnacji z odpowiedniej wydajności baterii.

Źródła przekazały, że bateria ta będzie miała kształt litery L i pojemność na poziomie około 2900 mAh, co pokrywa się z wcześniejszymi spekulacjami wskazującymi na zakres między 2800 a 3000 mAh. Warto zauważyć, że modele iPhone 16 oraz iPhone 16 Plus wykorzystują specjalny typ kleju, który można zmiękczyć za pomocą niskonapięciowego prądu elektrycznego, co ułatwia wymianę baterii. Majin Bu przewiduje, że ten sam sposób usuwania baterii zostanie zastosowany również w iPhone 17 Air, co byłoby istotnym udogodnieniem dla serwisantów i użytkowników.

W kontekście żywotności baterii, jeśli podana pojemność rzeczywiście się potwierdzi, iPhone 17 Air będzie miał najkrótszy czas pracy na jednym ładowaniu spośród wszystkich modeli iPhone od serii 13. Jednakże mniejsza pojemność może zostać zrekompensowana przez znacznie wydajniejszy energetycznie procesor A19 oraz nowy tryb Adaptive Power Mode, wprowadzony wraz z systemem iOS 26, który optymalizuje zużycie energii. Dzięki temu, mimo ograniczonej pojemności ogniwa, użytkownicy powinni odczuć nieznaczną poprawę czasu pracy na baterii.

Na początku tego roku pojawiły się raporty, z których wynikało, że ze względu na ultra cieniutką konstrukcję iPhone 17 Air będzie miał ograniczone miejsce na większą baterię, co przełoży się na gorszą żywotność urządzenia w porównaniu do poprzednich modeli. Według jednej z analiz Apple wewnętrznie przewiduje, że jedynie 60-70% użytkowników będzie mogło korzystać z telefonu przez cały dzień bez konieczności doładowania, podczas gdy w przypadku innych modeli wskaźnik ten wynosi około 80-90%.

Aby zaradzić tym ograniczeniom, Apple planuje wprowadzić na rynek opcjonalne etui z wbudowanym akumulatorem, które pozwoli wydłużyć czas pracy iPhone 17 Air poza zasięgiem standardowego ładowania. To nie jest pierwsze podejście firmy do tego typu akcesoriów – ostatni raz podobne etui pojawiły się wraz z linią iPhone 11, a następnie firma wypuściła, a potem wycofała, MagSafe Battery Pack kompatybilny z modelami iPhone 12 i nowszymi.

Podsumowując, nadchodzące premiery iPhone 17 Air oraz iPhone 17 Pro przynoszą ze sobą szereg zmian i nowości, jeśli chodzi o konstrukcję baterii i zarządzanie energią. Ultra cienki design stanowi wyzwanie dla inżynierów, którzy muszą znaleźć kompromis między mobilnością a czasem pracy. Wprowadzenie metalowego etui na baterię oraz opcjonalnego etui z dodatkowym akumulatorem pokazuje, że Apple intensywnie pracuje nad tym, by sprostać wysokim oczekiwaniom użytkowników, oferując im jednocześnie innowacyjne rozwiązania technologiczne.

Kategorie
Apple

Apple pozywa sieć kin Apple Cinemas za naruszenie znaku towarowego

W piątek w sądzie federalnym w stanie Massachusetts Apple złożyło pozew przeciwko małej sieci kin o nazwie Apple Cinemas, oskarżając ją o naruszenie praw do znaku towarowego. Firma Apple zarzuca, że Apple Cinemas świadomie i celowo wykorzystuje nazwę „Apple”, co prowadzi do wprowadzania konsumentów w błąd na rzecz własnych korzyści. Pozew został złożony przeciwko wszystkim lokalizacjom Apple Cinemas oraz firmie Sand Media Corp Inc., powiązanej z siecią kin.

Apple Cinemas, założona w 2013 roku, przez długie lata utrzymywała ograniczoną obecność w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Sytuacja uległa zmianie w zeszłym miesiącu, gdy otworzyła kino w San Francisco. W pozwie wskazano, że Apple Cinemas planuje ogólnokrajową ekspansję, obejmującą także obszary w pobliżu centrali Apple oraz jej sklepów detalicznych. To właśnie te plany skłoniły Apple do podjęcia kroków prawnych.

Według dokumentów sądowych, z powodu zamiaru rozszerzenia działalności do stu kin na terenie całego kraju oraz szeroko rozpowszechnionego mylnego przekonania wśród konsumentów, że Apple jest powiązane z Apple Cinemas, firma Apple nie miała innego wyjścia, jak tylko złożyć pozew, aby chronić swoją markę i klientów przed dezinformacją. Obecnie sieć Apple Cinemas posiada 14 lokalizacji, zgodnie z informacjami udostępnionymi na jej stronie internetowej.

Pozew wskazuje, że właściciele Apple Cinemas byli wielokrotnie ostrzegani, iż używanie nazwy „Apple” może wprowadzać konsumentów w błąd. W dokumentach znajdują się przykłady komentarzy pod artykułami internetowymi i postami w mediach społecznościowych, gdzie ludzie błędnie zakładali, że Apple Cinemas jest własnością firmy Apple.

Pierwszym oficjalnym ostrzeżeniem było odrzucenie przez Urząd Patentów i Znaków Towarowych USA w październiku 2024 roku wniosków o rejestrację znaków towarowych „Apple Cinemas” oraz „ACX — Apple Cinematic Experience” należących do Sand Media Corp Inc. Decyzja ta była uzasadniona prawdopodobieństwem wprowadzenia w błąd konsumentów z powodu podobieństwa do uprzednio zarejestrowanych znaków Apple.

Apple może pochwalić się silnymi prawami do znaków towarowych obejmującymi szeroką gamę dóbr i usług, w tym dystrybucję filmów, jak podkreślili prawnicy firmy. Drugim ostrzeżeniem było wystosowanie w grudniu 2024 roku oficjalnego listu zaprzestania używania nazwy („cease and desist”) do Sand Media Corp Inc. Apple podjęło także wielokrotne próby kontaktu telefonicznego oraz pisemnego, lecz mimo to firma kontynuowała realizację planów ekspansji Apple Cinemas, co zostało uwzględnione w pozwie.

Co ciekawe, według dokumentów źródłowych, nazwa Apple Cinemas została wybrana przez firmę odpowiedzialną za sieć ze względu na planowane otwarcie pierwszego kina w centrum handlowym Apple Valley Mall w stanie Rhode Island. Ostatecznie, lokalizacja ta nigdy nie została uruchomiona.

Apple domaga się w pozwie zarówno wstrzymania działalności pod nazwą Apple Cinemas, jak i wypłaty odszkodowania finansowego za naruszenie praw do znaków towarowych.

Sprawa ta zwraca uwagę na rosnące znaczenie ochrony marki oraz konsekwencje podejmowania działań mogących wprowadzać na rynku w błąd konsumentów, zwłaszcza w kontekście globalnych i rozpoznawalnych przedsiębiorstw.

Kategorie
Apple

T-Mobile zakończyło przejęcie działalności bezprzewodowej UScellular

T-Mobile oficjalnie zakończyło proces przejęcia działalności bezprzewodowej UScellular, ogłosiła firma. Za kwotę 4,3 miliarda dolarów T-Mobile nabyło zarówno klientów UScellular, jak i sieć sklepów oraz 30% pasma częstotliwości komórkowych tej firmy. Ta transakcja stanowi istotny krok w rozwoju T-Mobile, znacznie zwiększając jego obecność na rynku telekomunikacyjnym w Stanach Zjednoczonych.

Proces przejęcia zapoczątkowano w maju 2024 roku, jednak jego finalizacja była uzależniona od zgody odpowiednich organów regulacyjnych. W połowie lipca Federalna Komisja Łączności (FCC) zatwierdziła fuzję, co było związane z wycofaniem przez T-Mobile programów dotyczących różnorodności, równości i integracji (DEI). T-Mobile formalnie zobowiązało się do likwidacji tych programów nie tylko w formie, ale i w praktyce, co spotkało się z reakcją regulatorów i doprowadziło do okazania przez nich zgody na połączenie firm.

Obecni klienci UScellular zostaną włączeni do sieci T-Mobile, co oznacza, że przez pewien czas będą mogli korzystać z obecnych planów taryfowych. Stopniowo jednak będą mogli przechodzić na nieograniczone plany taryfowe T-Mobile, co zostanie wdrożone w miarę integracji systemów obu operatorów. Fuzja ta podkreśla zaangażowanie T-Mobile w rozszerzanie zasięgu i poprawę jakości usług oferowanych swoim klientom.

Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwsze przejęcie dokonane przez T-Mobile na rynku telekomunikacyjnym. W 2013 roku firma przejęła MetroPCS, a w 2020 roku zakończyła akwizycję Sprinta, co znacząco wzmocniło jej pozycję. Działania te wpisują się w długofalową strategię rozwoju operatora, który nieustannie dąży do zwiększenia swojego udziału w rynku oraz oferowania nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych.

Podsumowując, sfinalizowanie przejęcia UScellular przez T-Mobile to ważne wydarzenie na rynku amerykańskim, które może przynieść korzyści zarówno samemu operatorowi, jak i jego klientom. Rozbudowa infrastruktury i integracja sieci stanowią gwarancję stabilnych i konkurencyjnych usług, które odpowiadają na rosnące oczekiwania użytkowników.

Kategorie
Apple

Apple Watch Series 1 z 2016 roku uznany za przestarzały przez Apple

Apple uznało modele zegarka Apple Watch Series 1 drugiej generacji, które pojawiły się na rynku w 2016 roku, za przestarzałe. Decyzja ta została odnotowana na oficjalnej liście produktów vintage i przestarzałych, publikowanej przez firmę. Co istotne, oznacza to, że minęło już ponad siedem lat od momentu, gdy te urządzenia były ostatni raz dostępne w sprzedaży. Wcześniej modele Series 1 figurowały na liście produktów vintage, jednak ze względu na upływ czasu zostały przeniesione do kategorii przestarzałych.

Modele Apple Watch Series 1 były oferowane równolegle z Apple Watch Series 2 i stanowiły swoiste rozwinięcie oryginalnego zegarka Apple Watch. W porównaniu z pierwszą generacją, Series 1 różnił się przede wszystkim zastosowaniem szybszego procesora S1P, co przekładało się na lepszą wydajność i płynniejszą pracę urządzenia. Mimo upływu lat, konstrukcyjnie oba modele były niemal identyczne, co świadczy o stabilności i przemyślanej konstrukcji tych pierwszych inteligentnych zegarków Apple.

Zasady klasyfikacji produktów Apple jako vintage lub przestarzałe opierają się na czasie, jaki minął od ich ostatniej dostępności sprzedażowej. Po pięciu latach od zakończenia sprzedaży, produkt traktowany jest jako vintage, co pozwala na jego naprawę w oficjalnych salonach Apple oraz u Autoryzowanych Serwisantów, o ile dostępne są potrzebne części zamienne. Natomiast po siedmiu latach urządzenie zostaje uznane za przestarzałe – oznacza to, że Apple nie oferuje już części zamiennych ani wsparcia serwisowego dla takich produktów. W praktyce oznacza to, że naprawa Apple Watch Series 1 może być obecnie trudna lub niemożliwa do wykonania na oficjalnych kanałach serwisowych.

Ta decyzja jest ważnym sygnałem dla wszystkich użytkowników starszych urządzeń Apple, wskazującym na konieczność rozważenia wymiany sprzętu na nowsze modele. Warto pamiętać, że choć starsze urządzenia mogą nadal działać, brak oficjalnego wsparcia serwisowego i części zamiennych może wpłynąć na ich długoterminową użyteczność i bezpieczeństwo użytkowania. Apple Watch Series 1 pozostaje jednak ważnym krokiem w historii rozwoju technologii noszonej, który zapoczątkował ewolucję inteligentnych zegarków firmy z Cupertino.

Podjęcie świadomej decyzji dotyczącej dalszego korzystania z przestarzałych urządzeń jest szczególnie istotne dla tych użytkowników, którzy pragną utrzymać swoje gadżety w dobrym stanie. Warto też śledzić bieżące aktualizacje i wsparcie oprogramowania, gdyż one również mają wpływ na funkcjonalność starszych modeli. Pomimo tego, że Apple koncentruje swój rozwój na nowszych generacjach sprzętu, miłośnicy starszych zegarków mogą jeszcze przez pewien czas cieszyć się ich funkcjami, pamiętając jednocześnie o ograniczeniach związanych z ich wiekiem.

Kategorie
Apple

Apple stawia na sztuczną inteligencję jako kluczowy kierunek rozwoju firmy

Apple konsekwentnie podkreśla swoje zaangażowanie w rozwój sztucznej inteligencji (AI), co zostało wyraźnie pokazane podczas niedawnego spotkania wszystkich pracowników firmy, na którym przemawiał CEO Apple, Tim Cook. Według relacji Bloomberga, Cook zaznaczył, że AI ma potencjał, by stać się technologiczną rewolucją większą nawet niż smartfony czy internet. Prezes firmy podkreślił, że AI to jeden z kluczowych priorytetów Apple, a firma zamierza podjąć wszelkie niezbędne inwestycje, by odgrywać w tej dziedzinie wiodącą rolę. Jego słowa brzmiały jednoznacznie: „To jest coś, co należy nam się i co musimy wykorzystać. Apple musi to zrobić i zrobi to.”

Cook przypomniał, że Apple zwykle nie było pionierem technologii, ale dzięki swojej wizji, innowacyjności i podejściu do produktów potrafiło zdominować rynek. Przykładami są komputery Macintosh, iPhone, iPad czy iPod, które nie były pierwszymi urządzeniami w swoich kategoriach, ale dzięki wyjątkowemu podejściu Apple zdobyły pozycję lidera. Tym samym sugeruje, że w przypadku AI Apple również ma zamiar wprowadzić zmiany, które zmienią sposób, w jaki technologia ta jest wykorzystywana w codziennym życiu.

Spotkanie z pracownikami odbyło się tuż po konferencji finansowej Apple, na której Tim Cook poruszył podobne tematy, zapowiadając znaczące inwestycje w AI. Zdradził również, że Apple jest otwarte na strategiczne przejęcia, które mogą przyspieszyć realizację ambitnych planów w zakresie sztucznej inteligencji. W ostatnim czasie firma prowadziła rozmowy z firmami Perplexity i Mistral, a także rozważa wykorzystanie technologii od OpenAI lub Anthropic do stworzenia zaawansowanej wersji swojego asystenta głosowego Siri opartej na dużych modelach językowych (LLM).

W wsparciu dla tych działań głos zabrał także Craig Federighi, szef działu oprogramowania Apple, który przedstawił aktualny stan prac nad przebudową architektury Siri. Federighi podkreślił, że zmiany przynoszą oczekiwane rezultaty i dają firmie możliwość wdrożenia nie tylko zapowiedzianych usprawnień, lecz także znacznie głębszych i bardziej rozbudowanych aktualizacji niż pierwotnie planowano. Zdaniem Federighiego, obecny projekt to jedno z najpoważniejszych wyzwań i priorytetów, jakie Apple realizuje w dziedzinie oprogramowania.

Wszystkie te działania można postrzegać jako próbę wzmocnienia morale wśród pracowników Apple, zwłaszcza w kontekście ostatnich informacji o odpływie niektórych specjalistów od AI do konkurencyjnej firmy Meta. Meta znana jest z agresywnego pozyskiwania talentów oferując im atrakcyjne warunki, co było powodem niepokoju w Cupertino. Przedstawiciele Apple starają się pokazać, że firma nie tylko nie zamierza zwalniać tempa, ale planuje przeprowadzić transformację AI na niespotykaną dotąd skalę.

Wszystkie te informacje jasno wskazują, że Apple traktuje sztuczną inteligencję jako przyszłość swojej działalności i chce aktywnie kreować nową erę technologii, inwestując zarówno w rozwój własnych rozwiązań, jak i w potencjalne partnerstwa lub przejęcia. To krok, który ma zapewnić firmie utrzymanie pozycji lidera na rynku i wpływ na kształtowanie sposobu, w jaki technologia zmienia życie codzienne ludzi na całym świecie.

Kategorie
Apple

Przegląd macOS Tahoe – nowości, funkcje i pierwsze wrażenia

macOS Tahoe

Obecnie testujemy czwartą wersję beta deweloperską oraz pierwszą publiczną betę systemu macOS Tahoe, co oznacza, że zbliżamy się do oficjalnej premiery, która zaplanowana jest na wrzesień. Mając już dostęp do tej wersji dla szerokiego grona użytkowników, warto podzielić się pierwszymi wrażeniami i przemyśleniami na temat nowości oraz zmian wprowadzonych w tym uaktualnieniu.

Podobnie jak w systemie iOS 26, macOS Tahoe przyjmuje nowy styl graficzny nazwany Liquid Glass. Ten design jest obecny w wielu elementach interfejsu, takich jak Dock, widżety, Centrum Sterowania, paski menu, paski nawigacyjne w aplikacjach, ikony oraz inne miejsca. Mimo to jego implementacja na Macu jest bardziej ograniczona niż w iOS i iPadOS. Wyraźnie widać, że Liquid Glass nie został zaprojektowany z myślą o komputerach Mac jako pierwszych – szklane elementy interfejsu wydają się być nieco dopasowywane do już istniejącego języka projektowego, co nie zawsze wygląda spójnie.

Efekt unoszących się, „szklanych” elementów w Liquid Glass sprawdza się bardzo dobrze na iPhonie oraz iPadzie, gdzie przezroczyste przyciski unoszą się nad zawartością aplikacji, tworząc wrażenie głębi i lekkości. Natomiast w macOS Tahoe brakuje odpowiedniej przezroczystości, która umożliwiłaby pełne wykorzystanie tej stylistyki na Macu. Przyciski i paski nawigacji są bardziej szare i mniej przejrzyste, a zastosowane cienie wydają się nieodpowiednio przestarzałe. Zaokrąglone rogi dodatkowo nie pomagają w uzyskaniu nowoczesnego wyglądu. Liquid Glass prezentuje się lepiej na ciemniejszych tłach, ale wciąż daje wrażenie niedopracowanego rozwiązania. Warto jednak pamiętać, że jest to wciąż beta, więc możliwe są kolejne poprawki i udoskonalenia przed oficjalnym debiutem Tahoe.

Apple systematycznie poprawia wygląd macOS Tahoe w kolejnych betach. Przykładem jest Safari – do trzeciej bety sposób oznaczania kart był mylący, ponieważ nieaktywne karty podkreślano linią, natomiast aktywna karta takiego podkreślenia nie miała, co było sprzeczne z powszechnymi zasadami nawigacji. W czwartej becie Apple zdecydowało się na rozwiązanie oparte na kolorach, co zdecydowanie ułatwia rozróżnienie, która karta jest aktualnie wybrana.

Choć Liquid Glass na Macu nie jest jeszcze w pełni dopracowany, update wprowadza wiele nowych funkcji, które pozytywnie wpływają na personalizację oraz użyteczność systemu. Centrum Sterowania i pasek menu można teraz dostosować według własnych potrzeb, dodając skróty do najczęściej używanych aplikacji i funkcji, a mniej istotne elementy ukryć lub całkowicie usunąć. Centrum Sterowania zyskało układ podobny do tego znanego z iOS, pozwalający na tworzenie wielu stron z zorganizowanymi opcjami, tak by użytkownik mógł samodzielnie ustalić porządek. Dodatkowo wsparcie dla aplikacji firm trzecich umożliwi dodanie ich funkcji zarówno do paska menu, jak i do Centrum Sterowania.

W macOS pojawiła się również opcja barwienia ikon – można teraz nadać wszystkim ikonom spójny kolor lub wybrać „klarowną” wersję w stylu Liquid Glass (choć w praktyce jest ona bardziej szaro-transparentna niż całkowicie przezroczysta). Można też dowolnie zmieniać kolory folderów oraz dodawać do nich emotikony, co ułatwia wyróżnianie najważniejszych katalogów na dysku.

Jedną z największych nowości w macOS Tahoe jest gruntownie przebudowana funkcja Spotlight, która teraz pełni rolę uniwersalnego centrum do większości działań wykonywanych na Macu. Można za jej pomocą otwierać aplikacje, przeszukiwać zawartość całego systemu, przeglądać historię schowka oraz wykonywać różnorodne akcje. Spotlight całkowicie zastępuje Launchpad, więc uruchamianie aplikacji odbywa się właśnie za jego pomocą.

Nowy system wyszukiwania jest znacznie bardziej zaawansowany i precyzyjny. Dzięki funkcji historii schowka użytkownik może śledzić, co kopiował i wklejał w ciągu ostatnich 24 godzin. To bardzo pomocne rozwiązanie, które zwiększa efektywność pracy.

Nowością jest też moduł Akcji w Spotlight, pozwalający realizować wiele zadań bez konieczności otwierania odrębnych aplikacji. Można między innymi wysłać e-mail lub wiadomość, uruchomić timer, stworzyć notatkę, wykonać połączenie telefoniczne, dodać przypomnienie lub wydarzenie w kalendarzu i wiele więcej. Apple uprościło dostęp do tych funkcji za pomocą szybkich skrótów klawiszowych, jak Command 1, 2, 3 oraz 4, które pozwalają błyskawicznie poruszać się między różnymi opcjami Spotlight. Najczęściej używane komendy można także przypisać do własnych skrótów.

Kolejną ciekawą nowością jest aplikacja Telefon dostępna bezpośrednio na Macu. Choć wcześniej można było odbierać połączenia lub korzystać z FaceTime, teraz użytkownicy mają dostęp do pełnej funkcjonalności telefonu na komputerze – oczywiście wymagany jest iPhone z obsługą Wi-Fi Calling. Aplikacja Telefon na Macu obsługuje także najnowsze funkcje, takie jak asystent wstrzymywania rozmów, filtrowanie połączeń czy tłumaczenie na żywo.

W systemie pojawiła się także aplikacja Gry, która skupia w jednym miejscu tytuły z sekcji „Gry” Mac App Store oraz Apple Arcade. Dostępna jest opcja „Play Together”, umożliwiająca rywalizację ze znajomymi w grach jednoosobowych, a także sekcja dla gier wieloosobowych, które można łatwo znaleźć i zacząć grać z innymi. Obecnie aplikacja ta jest raczej surowa i nie oferuje dużo, ale w przyszłości może otrzymać dodatkowe funkcje zwiększające jej atrakcyjność.

Dla osób prowadzących pamiętnik lub notatki codzienne na Macu przygotowano nową aplikację Dziennik, która pozwoli komfortowo tworzyć wpisy, korzystając z pełnej klawiatury komputera. To udogodnienie z pewnością spotka się z pozytywnym odbiorem wśród użytkowników lubiących dokumentować swoje życie i myśli.

W macOS Tahoe znalazło się także wiele funkcji znanych już z iOS 26, takich jak spersonalizowane tła w Wiadomościach, wsparcie Apple Intelligence do organizacji Przypomnień, nowe style ChatGPT w Image Playground czy obsługa odświeżonych Genmoji, dzięki czemu oba ekosystemy Apple stają się jeszcze bardziej spójne.

Jeśli już mieliście okazję przetestować macOS Tahoe, zachęcamy do dzielenia się swoimi opiniami na temat tej aktualizacji. Wasze doświadczenia mogą pomóc innym użytkownikom w poznaniu nowości oraz wskazać, jakie zmiany są najbardziej wartościowe.

Kategorie
Apple

Nowości i ulepszenia aplikacji Telefon w iOS 26: łatwiejsze zarządzanie połączeniami i nowe funkcje ochrony przed spamem

W aplikacji Telefon, która do tej pory nie była wyróżniana w aktualizacjach systemu iOS, nadchodzą zmiany w iOS 26, które wprowadzają szereg nowych funkcji mających na celu ochronę użytkowników przed niechcianymi połączeniami oraz ułatwienie zarządzania rozmowami. Nowe rozwiązania zwiększają wygodę korzystania z telefonu i pozwalają zaoszczędzić czas podczas odbierania i zarządzania połączeniami.

Nowy, zintegrowany design aplikacji Telefon to jedno z głównych udoskonaleń. Teraz połączenia ostatnie, nieodebrane oraz wiadomości głosowe widoczne są na jednej, wspólnej liście, co ułatwia szybki dostęp do wszystkich ważnych informacji. Ulubione kontakty pozostają na górze ekranu, a użytkownicy mogą w prosty sposób przełączać się między kontaktami a klawiaturą numeryczną. Dla osób preferujących starszy układ dostępna pozostaje opcja powrotu do pierwotnego widoku znanego z systemu iOS 18.

Funkcjonalność filtrowania połączeń została znacznie rozszerzona. W iOS 26 pojawiła się możliwość automatycznego zadawania nieznajomym dzwoniącym pytań o ich imię oraz powód telefonu. Proces ten jest zautomatyzowany – iPhone przechwytuje połączenie, prosi dzwoniącego o krótkie wyjaśnienie, a następnie wyświetla odpowiedź w formie tekstu, co pozwala użytkownikowi zdecydować, czy odebrać, odmówić połączenia lub poprosić o więcej informacji. W międzyczasie osoba dzwoniąca słyszy wiadomość automatyczną, przypominającą odpowiednik poczty głosowej.

Oprócz tego istnieje opcja „Wycisz nieznanych dzwoniących”, która umożliwia automatyczne wyciszanie połączeń od osób spoza listy kontaktów i kierowanie ich bezpośrednio na pocztę głosową. Wyciszone rozmowy nadal pojawiają się jednak w historii połączeń i w wiadomościach głosowych, dzięki czemu można sprawdzić, kto próbował się skontaktować.

Nowością jest również funkcja filtrowania połączeń, umożliwiająca przenoszenie nieodebranych połączeń i wiadomości głosowych od nieznanych numerów do osobnej sekcji „Nieznani dzwoniący”, która nie zatłacza głównego widoku aplikacji. Dodatkowo, jeśli operator sieci oznacza danego rozmówcę jako spam, iPhone może automatycznie wyciszać takie połączenia i przenosić je do folderu ze spamem. Ta funkcja jest uzależniona od wsparcia operatora, na przykład Verizon oferuje takie oznaczenia numerów.

Interesującym dodatkiem jest także możliwość zgłaszania wiadomości głosowych jako spam bezpośrednio z aplikacji. Po kliknięciu „Zgłoś spam”, wiadomość zostaje przesłana do Apple. Użytkownik może wybrać, czy chce zachować nagranie, czy natychmiast je usunąć wraz ze zgłoszeniem spamu. Warto podkreślić, że zgłoszenie spamu nie blokuje automatycznie numeru, co wymaga wykonania dodatkowego kroku, polegającego na zablokowaniu kontaktu w aplikacji.

Kolejną praktyczną funkcją jest „Hold Assist” – asystent oczekiwania na linii. Gdy jesteśmy na linii i zostajemy przełączeni na oczekiwanie, funkcja ta monitoruje muzykę na linii i powiadamia, gdy osoba z drugiej strony się odezwie, dzięki czemu można w odpowiednim momencie odebrać połączenie, nie tracąc czasu na długie oczekiwanie. Można ją włączyć manualnie z poziomu trwającej rozmowy lub skorzystać z automatycznego podpowiadania systemu, jeśli zostanie wykryta muzyka oczekiwania.

iOS 26 wprowadza również funkcję „Live Translation”, pozwalającą na tłumaczenie rozmów telefonicznych na żywo. W trakcie połączenia można wybrać język, z którego i na który ma być tłumaczenie, a aplikacja wyświetla na ekranie transkrypcję rozmowy i zapewnia lektora głosowego, który na bieżąco tłumaczy wypowiedzi obu stron z niewielkim opóźnieniem. Obecnie obsługiwane języki to angielski, francuski, niemiecki, portugalski oraz hiszpański. Dzięki temu rozwiązaniu możliwe jest porozumiewanie się z osobami, które nie posiadają iPhone’a lub nawet smartfona.

Historia połączeń również została rozszerzona: aplikacja umożliwia przeglądanie pełnej historii rozmów z danym kontaktem, sięgającej nawet kilku lat wstecz. Dostęp do niej uzyskujemy, wybierając ikonę „i” obok nazwy lub numeru i wybierając „Historia połączeń”.

Kolejna nowość to opcja korzystania z funkcji „Type to Siri” podczas rozmowy telefonicznej. Dzięki temu użytkownik może wpisywać polecenia i pytania do Siri bez potrzeby korzystania z głosu, co jest szczególnie wygodne w cichym otoczeniu lub podczas sytuacji, gdy nie można mówić.

W iOS 26 pojawiła się także obsługa SharePlay i udostępniania ekranu podczas połączeń telefonicznych. Umożliwia to wspólne oglądanie filmów, słuchanie muzyki lub zdalne pomaganie przy rozwiązywaniu problemów technicznych, np. przez zdalny dostęp do urządzenia. Aby skorzystać z tych funkcji, obie strony muszą mieć kompatybilne urządzenia z zainstalowanym iOS 26, iPadOS 26 lub macOS Tahoe.

Dla osób korzystających z eSIM również przygotowano udoskonalenia. Proces przenoszenia eSIM między iPhonem a urządzeniami z Androidem został uproszczony. W ustawieniach komórkowych można teraz bezpośrednio wybrać „Przenieś na Android” lub „Przenieś z Androida” podczas aktywacji lub konfiguracji eSIM.

Ważnym poszerzeniem jest też dostępność aplikacji Telefon na innych urządzeniach Apple. W iPadOS 26 oraz macOS Tahoe można korzystać z większości funkcji znanych z iPhone’a, takich jak filtrowanie połączeń, asystent oczekiwania czy tłumaczenie rozmów. Wymagane jest posiadanie iPhone’a z tym samym kontem Apple i włączoną funkcją Wi-Fi Calling, co pozwala na odbieranie połączeń na iPadzie lub Macu.

Nowe możliwości oferują użytkownikom znacznie większą kontrolę nad połączeniami telefonicznymi, skuteczniejszą ochronę przed spamem oraz wygodne narzędzia do komunikacji i współpracy. Dzięki nim codzienne korzystanie z aplikacji Telefon staje się bardziej intuicyjne, bezpieczne i nowoczesne.