Kategorie
Apple

Wykrywanie bezdechu sennego oraz rozszerzenie funkcji zdrowotnych w Apple Watch w nowych krajach

W ostatnim czasie funkcja wykrywania bezdechu sennego, dostępna w najnowszych modelach zegarka Apple Watch, została udostępniona użytkownikom w kolejnych krajach na różnych kontynentach, obejmując Europę, Azję, Amerykę Południową i inne regiony. Bezdech senny to poważne zaburzenie, polegające na powtarzających się przerwach w oddychaniu podczas snu, co znacząco wpływa na jakość odpoczynku i regeneracji organizmu. Technologia stosowana w Apple Watch wykorzystuje akcelerometr urządzenia do monitorowania drobnych ruchów nadgarstka, które są powiązane z przerwami w rytmie oddechowym. Jeżeli zakłócenia te pojawiają się wielokrotnie przez kilka kolejnych nocy, może to wskazywać na występowanie bezdechu sennego.

Nowe lokalizacje, w których wprowadzono tę funkcję wykrywania bezdechu sennego i powiadomień o nim, obejmują takie państwa i regiony jak Argentyna, Australia, Wyspa Bożego Narodzenia, Wyspy Kokosowe (Keelinga), Ekwador, Wyspy Heard i McDonalda, Honduras, Indonezja, Mołdawia, Norfolk, Serbia, Tajwan, Tajlandia, Ukraina oraz Wietnam. Dzięki temu coraz więcej użytkowników zegarków z serii Apple Watch Series 9, Apple Watch Series 10 oraz Apple Watch Ultra 2 ma możliwość korzystania z zaawansowanych narzędzi służących do monitorowania zdrowia podczas snu. Aby uzyskać pierwsze odczyty, konieczne jest regularne noszenie zegarka przez kilka kolejnych nocy; informacje o zakłóceniach oddychania są następnie widoczne w aplikacji Zdrowie na iPhonie.

Oprócz globalnego rozszerzenia możliwości wykrywania bezdechu sennego, Apple sukcesywnie zwiększa dostępność innych funkcji zdrowotnych, takich jak monitorowanie historii migotania przedsionków (AFib History), wykonywanie elektrokardiogramów (EKG) oraz powiadomień o nieregularnym rytmie serca. Nowości te zostały wprowadzone między innymi w Argentynie, Kostaryce i Serbii, gdzie użytkownicy zaczęli korzystać z pełnej funkcjonalności tych rozwiązań. Historyczny zapis migotania przedsionków jest szczególnie przeznaczony dla osób, które mają zdiagnozowaną tę chorobę przez lekarza, natomiast powiadomienia o nieregularnym rytmie serca ostrzegają przed nieprawidłowościami, takimi jak zbyt szybkie, zbyt wolne lub nieregularne bicie serca. Funkcja EKG w zegarku Apple Watch pozwala wykrywać zarówno migotanie przedsionków, jak i odchylenia dotyczące szybkości rytmu serca.

Wszystkie te zaawansowane funkcje – EKG, powiadomienia o nieregularnym rytmie serca oraz historia migotania przedsionków – są obecnie dostępne dla użytkowników Apple Watch w ponad 150 krajach na całym świecie. Apple publikuje na swojej stronie internetowej aktualizowaną listę krajów i regionów, w których poszczególne funkcje zegarka są obsługiwane, co pozwala użytkownikom śledzić dostępność i nowości w zakresie monitorowania zdrowia za pomocą ich urządzeń. Dzięki tym rozwiązaniom coraz więcej osób ma możliwość precyzyjnego monitorowania swojego stanu zdrowia w czasie rzeczywistym oraz otrzymywania szybkich powiadomień, które mogą pomóc w wykryciu potencjalnych zagrożeń.

Kategorie
Apple

Apple zamknie na stałe sklep w centrum handlowym Partridge Creek w Detroit

Apple oficjalnie potwierdziło, że na stałe zamknie swój sklep zlokalizowany w The Mall at Partridge Creek w Clinton Township, na północnych przedmieściach Detroit, w stanie Michigan. Choć firma nie podała dokładnej daty zamknięcia, według nieoficjalnych informacji lokalizacja ta zakończy działalność w połowie sierpnia. Ta decyzja wpisuje się w szerszy kontekst wyzwań, przed którymi stoją centra handlowe w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza te znajdujące się na obszarach, gdzie utrzymanie najemców staje się coraz trudniejsze.

Lokalne media, takie jak WDIV, już w zeszłym roku donosiły o sprzedaży centrum Partridge Creek w trybie zarządu komisarycznego oraz o problemach z utrzymaniem najemców. Sytuacja ta zmusiła Apple do podjęcia decyzji o zamknięciu sklepu, podobnie jak miało to miejsce wcześniej w przypadku placówki w Northbrook koło Chicago, które również jest uznawane za tzw. „umierające centrum handlowe”. Mimo tych wyzwań, Apple podejmuje działania, aby zachować wysoką jakość obsługi klientów oraz dbać o swoich pracowników.

Z jednej strony zamknięcie sklepu w Partridge Creek może wydawać się stratą zarówno dla klientów, jak i dla miejscowej społeczności, która korzystała z niemal dwudziestoletniego doświadczenia marki Apple w tym miejscu. Z drugiej jednak strony, firma zastrzegła, że wszyscy pracownicy dotknięci zamknięciem sklepu otrzymają możliwość kontynuowania zatrudnienia na innych stanowiskach w ramach organizacji. To ważny element odpowiedzialnego podejścia firmy do swoich zespołów, gwarantujący płynność i stabilność zatrudnienia.

Dodatkowo Apple zapowiedziało otwarcie nowego sklepu w centrum Detroit jeszcze w tym roku. Oznacza to, że całkowita liczba sklepów tej marki w stanie Michigan pozostanie niezmieniona. Sklep Apple Somerset, znajdujący się w północnych przedmieściach Detroit, nadal będzie obsługiwał klientów regionu. Ta strategiczna zmiana w lokalizacji punktów sprzedaży wskazuje na dostosowywanie się Apple do zmieniających się warunków rynkowych i preferencji klientów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na dostępność usług w centrach miejskich.

Pełne oświadczenie firmy podkreśla zaangażowanie Apple w dostarczanie wyjątkowych doświadczeń zakupowych oraz skupienie się na potrzebach klientów. Firma podziękowała społeczności Partridge Creek za blisko dwie dekady współpracy i zaprosiła klientów do korzystania z pozostałych sklepów oraz platform internetowych, takich jak Apple.com czy aplikacja Apple Store. Sklep Apple Partridge Creek działał od 2007 roku, stanowiąc istotny punkt sprzedaży i wsparcia dla lokalnych użytkowników produktów Apple.

W ostatnich dniach to już druga informacja o zamknięciu sklepu Apple – wcześniej ogłoszono likwidację placówki w Hornsby w Australii. Te działania pokazują, że nawet globalnie ceniona i odnosząca sukcesy firma musi na bieżąco reagować na zmieniające się realia rynkowe, w tym spadek popularności tradycyjnych centrów handlowych. Pomimo tych zmian Apple nie zaprzestaje inwestycji w rozwój swojej sieci sprzedaży i usług, otwierając oraz modernizując sklepy na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii, Szwecji, Malezji, Korei Południowej czy Chinach. Firma w ten sposób konsoliduje swoją obecność i dostosowuje ofertę do nowoczesnych oczekiwań klientów.

Kategorie
Apple

iPhone 17 Air z ramą z tytanu – co wiadomo o materiałach nowych modeli?

Według najnowszych doniesień analityka Apple, Jeffa Pu, nadchodzący model iPhone 17 Air zostanie wyposażony w ramę wykonaną z tytanu. To wyraźna zmiana w stosunku do standardowych ramek aluminiowych, które mają pozostać obecne w podstawowym modelu iPhone 17, jak również w wersjach Pro i Pro Max. Tytan jako materiał konstrukcyjny mógłby nadać nowemu iPhone’owi wyjątkową wytrzymałość, jednocześnie zachowując lekkość i elegancki wygląd, zwłaszcza że plotki sugerują ultracienką i lekką konstrukcję tego modelu.

Tytan jest znany ze swojej odporności na uszkodzenia i korozję, co czyni go materiałem idealnym dla urządzeń, które muszą sprostać codziennym wyzwaniom użytkowania. Chociaż aluminium jest lżejsze, to właśnie dzięki tytanowi iPhone 17 Air mógłby osiągnąć wysoką trwałość przy bardzo smukłej obudowie. Warto zauważyć, że w zeszłym roku Ming-Chi Kuo, inny renomowany analityk Apple, sugerował, że rama tego modelu może być wykonana z kombinacji tytanu i aluminium, co może oznaczać, że firma zdecyduje się na połączenie obu metali, by maksymalnie wykorzystać ich zalety.

Zmiana na materiał tytanowy dla modelu Air byłaby znacząca, gdyż od premiery iPhone X w 2017 roku, najwyższe modele Apple korzystały przede wszystkim z ram stalowych lub tytanowych. Powrót do aluminium w modelach Pro w 2025 roku może zatem zaskakiwać, ale także świadczyć o nowym podejściu do projektowania i optymalizacji kosztów produkcji czy wagi urządzenia. Oto szczegóły dotyczące przypuszczalnych materiałów, jakie mają zostać wykorzystane w nadchodzącej serii iPhone 17:

  • iPhone 17: Rama aluminiowa
  • iPhone 17 Air: Rama tytanowa
  • iPhone 17 Pro: Rama aluminiowa
  • iPhone 17 Pro Max: Rama aluminiowa

Dla porównania, seria iPhone 16 korzystała z następujących rozwiązań:

  • iPhone 16: Rama aluminiowa
  • iPhone 16 Plus: Rama aluminiowa
  • iPhone 16 Pro: Rama tytanowa
  • iPhone 16 Pro Max: Rama tytanowa

Analiza tych zmian sugeruje, że Apple może chcieć segmentować swoją ofertę pod względem użytych materiałów, starając się zaoferować lżejszy, ale jednocześnie solidny model Air, który wyróżni się na tle innych. Przewidywane różnice w konstrukcji i materiałach ram mogą również wpłynąć na estetykę i sposób użytkowania poszczególnych modeli. Fani marki z niecierpliwością czekają na oficjalne informacje, które prawdopodobnie zostaną przedstawione podczas wrześniowej konferencji poświęconej nowym iPhone’om.

Kategorie
Apple

Apple zdobywa rekordową liczbę 81 nominacji do nagród Emmy, z serialem Severance na czele

Apple ogłosiło, że jako platforma streamingowa Apple TV+ otrzymała rekordową liczbę 81 nominacji do prestiżowych nagród Emmy, które honorują najwybitniejsze osiągnięcia w telewizji. Wśród wyróżnionych produkcji znalazły się takie tytuły jak „Severance”, „The Studio”, „Bad Sisters”, „Dark Matter”, „Presumed Innocent”, „Slow Horses” oraz wiele innych, które zyskały uznanie krytyków i widzów na całym świecie.

Drugi sezon serialu „Severance” zebrał aż 27 nominacji, w tym w kategoriach takich jak Najlepszy Dramat Roku, Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy dla Adama Scotta, a także Najlepsza Aktorka Pierwszoplanowa dla Britt Lower. Ponadto w rolach pobocznych wyróżnieni zostali aktorzy Zach Cherry, Tramell Tillman, John Turturro, Patricia Arquette, Jane Alexander, Gwendoline Christie oraz Merritt Wever, co podkreśla ogromną siłę obsady tego serialu i jego artystyczny wkład w świat telewizyjnej rozrywki.

„The Studio”, komediowy serial z udziałem Setha Rogena, zdobył 23 nominacje, w tym w kategoriach Najlepszy Serial Komediowy, Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy (Seth Rogen), Najlepszy Aktor Drugoplanowy (Ike Barinholtz) oraz Najlepsza Aktorka Drugoplanowa (Kathryn Hahn i Catherine O’Hara). To kolejny przykład wysokiego poziomu produkcji Apple, które nie tylko oferuje różnorodne gatunki, ale również podnosi poprzeczkę w zakresie jakości i scenariuszowej oryginalności.

Wśród innych wyróżnionych produkcji znalazły się „Slow Horses”, „Shrinking”, „Presumed Innocent”, „The Gorge”, „Bad Sisters”, „Dope Thief”, „Disclaimer”, „Pachinko”, „Your Friends & Neighbors”, „Dark Matter”, „Deaf President Now!” oraz dokumenty „Bono: Stories of Surrender”. Liczba nominacji potwierdza szerokie spektrum tematyczne i artystyczne, które Apple TV+ konsekwentnie rozwija, zdobywając coraz większe uznanie w branży rozrywkowej.

Apple podkreśla, że w tym roku zdobyło najwięcej nominacji aktorskich spośród wszystkich sieci i studiów telewizyjnych, otrzymując łącznie 31 nominacji w kategoriach aktorskich. Pełna lista nominacji jest dostępna na oficjalnej stronie Apple w dziale newsroom, co umożliwia fanom i obserwatorom śledzenie sukcesów ich ulubionych produkcji i artystów. To potwierdzenie, że Apple TV+ nie tylko inwestuje w produkcje o wysokim potencjale rozrywkowym, lecz także przyczynia się do kreowania trendów w telewizyjnej sztuce, promując zarówno nowe talenty, jak i uznane gwiazdy.

Kategorie
Apple

Aktualizacje aplikacji Aparat w iOS 26: nowy design i funkcje usprawniające użytkowanie

Aplikacja Aparat w systemie iOS 26 przeszła jedne z najbardziej zauważalnych zmian wizualnych, które mają na celu uproszczenie interfejsu i ułatwienie dostępu do różnych funkcji. Nowa wersja koncentruje się przede wszystkim na estetyce i funkcjonalności, oferując użytkownikom bardziej przejrzysty i intuicyjny wygląd, a także kilka interesujących nowości.

Jednym z kluczowych elementów odświeżonego designu jest tzw. Liquid Glass. Wszystkie elementy interfejsu zostały zaokrąglone, a przyciski zdają się „unosić” nad tłem aplikacji, dzięki zastosowaniu specjalnego efektu głębi. Obszar wokół przycisku migawki i innych sterujących stał się bardziej przezroczysty, co pozwala lepiej widzieć to, co znajduje się poza kadrem zdjęcia. Wyeliminowano też pasek stojący za przełącznikami ogniskowej, co dodatkowo upraszcza i oczyszcza wizualnie interfejs.

Zmiany zaszły także w układzie nawigacji umieszczonej na dole ekranu. Zamiast możliwości przesuwania pomiędzy różnymi trybami zdjęć i wideo, dostępne są jedynie dwa główne przyciski – Foto i Wideo. Pomimo tego, użytkownik nadal może przesuwać palcem, by przejść do innych trybów, takich jak Portret, Panorama, Zwolnione Tempo, Tryb Filmowy czy inne. Przyciski zmiany ogniskowej oraz dostęp do podglądu zrobionych zdjęć lub przełączania na kamerę przednią pozostały na swoich miejscach, jednak podgląd zdjęć zyskał okrągły kształt, dopasowany do Liquid Glass. Całość sterowania została przesunięta nieco niżej, a pasek migawki pozbawiono dotychczasowej jasnej białej obwódki, zastępując ją subtelną oprawą w stylistyce Liquid Glass.

Wiele opcji, które wcześniej znajdowały się u góry interfejsu aplikacji Aparat, zostało przeniesionych do wysuwanych menu. Po wybraniu trybu Foto można teraz dotknąć przycisku Foto, aby uzyskać dostęp do dodatkowych ustawień, takich jak lampa błyskowa, live photo, timer, ekspozycja, style, proporcje czy tryb nocny. Wybranie konkretnej opcji otwiera podmenu, które pozwala na szybkie dostosowanie wybranych parametrów, np. suwak do regulacji ekspozycji. W trybie wideo dostępne są ustawienia lampy błyskowej, ekspozycji i działania. Te menu są także wywoływane ikoną znajdującą się w prawym górnym rogu ekranu, co ułatwia dostęp bez konieczności przewijania.

Nowością jest możliwość zdalnego sterowania migawką za pomocą słuchawek AirPods Pro 2 oraz AirPods 4. Po sparowaniu słuchawek z iPhonem, można nacisnąć i przytrzymać ich trzonek, aby wykonać zdjęcie lub rozpocząć nagrywanie wideo, a ponowne dłuższe przytrzymanie zatrzyma nagrywanie. Ta funkcja działa nie tylko z natywną aplikacją Aparat, ale również z aplikacjami firm trzecich. Wymagane jest posiadanie systemu iOS 26 oraz aktualizacji firmware słuchawek.

Aparat zyskał także funkcję wykrywania zabrudzeń na obiektywie. Jeśli soczewka wymaga czyszczenia, telefon wyświetla przypomnienie z prośbą o przetarcie obiektywu, co pomaga utrzymać jakość zdjęć na najwyższym poziomie.

Deweloperzy otrzymali nowy zestaw narzędzi API do obsługi trybu filmowego (Cinematic mode). Dzięki temu mogą integrować funkcje nagrywania wideo z efektem płytkiej głębi ostrości oraz automatycznymi zmianami punktu ostrości pomiędzy różnymi obiektami w kadrze. Apple stosuje tu tzw. rack focus, umożliwiając dynamiczne przeostrzanie pomiędzy postaciami, co przypomina profesjonalne techniki filmowe. Ponadto dostępny jest nowy API do miksowania dźwięku po nagraniu wideo, oferujący różne tryby tłumienia odgłosów z poza kadru, redukcji szumów tła czy zaawansowanego miksowania dźwięków w stylu kinowym.

Ważnym ułatwieniem dla osób z wadami wzroku jest funkcja integracji Maca z iPhonem w celu wykorzystania kamery telefonu jako lupy. Dzięki Continuity Camera obraz z iPhone’a pojawia się na ekranie Maca, co pozwala na powiększanie i obserwację szczegółów w czasie rzeczywistym. Przykładem jest studentka, która wykorzystuje tę funkcję do czytania tablicy w sali wykładowej, podczas gdy na Macu robi notatki.

Nowa wersja iOS przynosi więc kompleksowe udoskonalenia aplikacji Aparat, które łączą nowoczesny, estetyczny design z funkcjami zwiększającymi wygodę i możliwości fotografowania. Dzięki temu zarówno zwykli użytkownicy, jak i profesjonaliści znajdą w niej narzędzia, które ułatwią i uprzyjemnią codzienne korzystanie z aparatu w iPhonie.

Kategorie
Apple

Zamknięcie sklepu Apple w Westfield Hornsby w październiku i zmiany w sieci sprzedaży w Sydney

Apple ogłosiło, że ich sklep znajdujący się w centrum handlowym Westfield Hornsby, w Hornsby w Australii, zostanie trwale zamknięty w październiku. Decyzja ta została podana w oświadczeniu udostępnionym australijskiemu portalowi technologicznemu EFTM. Firma poinformowała, że nie przedłuży umowy najmu sklepu w Westfield Hornsby. Pracownicy dotychczas zatrudnieni w tym punkcie będą mieli możliwość przeniesienia się do innego sklepu Apple, który mieści się w centrum handlowym Chatswood Chase, również w okolicy Sydney, i jest planowany do ponownego otwarcia w tym samym miesiącu.

Hornsby to dzielnica położona na Górnym North Shore w Sydney. Sklep Apple w tym miejscu działał nieprzerwanie od 2011 roku. Tymczasem placówka w Chatswood Chase pozostaje zamknięta od kilku miesięcy ze względu na przeprowadzany remont. Apple zapowiedziało, że nowy sklep zostanie całkowicie odświeżony i wyposażony w specjalną strefę Apple Pickup, przeznaczoną do odbioru zamówień składanych online, a także dedykowaną przestrzeń do organizowania sesji edukacyjnych „Today at Apple”.

Apple nie podało jednoznacznej przyczyny zamknięcia sklepu w Hornsby, jednak wszystko wskazuje na to, że firma dąży do konsolidacji swojej obecności na północnych przedmieściach Sydney, koncentrując się na placówce w Chatswood Chase. W rejonie Sydney Apple posiada w sumie sześć innych sklepów, co pozwala im na optymalizację działalności detalicznej.

Sklep w Hornsby będzie co najmniej piątym punktem Apple, który zostaje trwale zamknięty w ciągu ostatnich dwóch lat. W planach jest również zamknięcie sklepu w Bristolu w Anglii, a w kwietniu bieżącego roku zakończył działalność sklep w Northbrook, przedmieściu Chicago. W poprzednim roku Apple zamknęło jednocześnie swoje kultowe sklepy przy Infinite Loop i Royal Hawaiian.

Mimo tych zamknięć, Apple intensyfikuje ekspansję na innych rynkach. W ostatnim czasie zainaugurowano nowe sklepy w Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii, Szwecji, Malezji, Korei Południowej oraz Chinach. W tym roku firma otworzyła nową placówkę w Miami, a rok wcześniej w rejonie Los Angeles. Plany na najbliższą przyszłość obejmują również otwarcie nowego sklepu w centrum Detroit.

W Australii Apple z kolei przeniosło swój sklep w Perth do zabytkowego budynku dawnego banku, co stanowi kolejny krok w kierunku unowocześniania i podnoszenia standardów swoich punktów sprzedaży. Wszystkie te działania wskazują, że strategia firmy zakłada optymalizację sieci sklepów poprzez zamykanie tych mniej opłacalnych i inwestowanie w bardziej strategiczne lokalizacje, jednocześnie szeroko rozwijając ofertę i doświadczenia zakupowe klientów.

Kategorie
Apple

Czy Apple powinno zastąpić Tima Cooka na stanowisku CEO?

Firma badawcza LightShed Partners sugeruje, że Apple powinno rozważyć zmianę na stanowisku CEO i zastąpienie Tima Cooka, jednak taka zmiana nie nastąpi prawdopodobnie w najbliższym czasie. Analitycy Walter Piecyk i Joe Galone, w notatce skierowanej do klientów, którą zobaczył Bloomberg, podkreślają, że obecny moment wymaga od Apple szefa koncentrującego się na produktach, a nie wyłącznie na logistyce. Według nich, Apple musi zmienić podejście, aby sprostać rosnącym wyzwaniom, zwłaszcza w obszarze sztucznej inteligencji.

W ostatnich miesiącach akcje Apple notowały znaczący spadek, pozostając w tyle za konkurentami takimi jak Microsoft czy Meta, które odnotowały istotne wzrosty wartości. W 2025 roku akcje Apple straciły około 16%, podczas gdy Meta zyskała 25%, a Microsoft 19%. Analitycy podkreślają, że opóźnienia w implementacji innowacji związanych ze sztuczną inteligencją mogą mieć długoterminowe negatywne skutki dla firmy, narażając ją na ryzyko utraty pozycji lidera na rynku, a nawet na zagrożenie jej dalszego wzrostu.

Pomimo tego, że obecna sytuacja giełdowa może wydawać się niepokojąca, warto zauważyć, że w długim terminie Apple pod kierownictwem Cooka odnotowało niezwykły wzrost wartości. Od objęcia przez niego stanowiska CEO, akcje firmy wzrosły o ponad 1400%, podczas gdy wskaźnik S&P 500 zanotował wzrost na poziomie 430%. Taki wynik pokazuje, że Cook wciąż pozostaje kluczową postacią w historii rozwoju firmy.

Zmiany w kierownictwie Apple nabrały tempa po ogłoszeniu, że Jeff Williams, obecny Chief Operating Officer, odejdzie ze stanowiska w tym miesiącu. Na jego miejsce został wyznaczony Sabih Khan. Williams był wcześniej uważany za potencjalnego następcę Cooka, jednak teraz za głównego pretendenta do przejęcia schedy po obecnym CEO uznaje się Johna Ternusa, wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu.

LightShed Partners zauważa, że Tim Cook był właściwym wyborem na stanowisko CEO w chwili swojego powołania i wykonał doskonałą pracę. Jednak w kontekście ostatnich zmian kadrowych, firma potrzebuje bardziej radykalnych przemian w zarządzaniu. Mimo tych opinii, Tim Cook raczej nie odejdzie z firmy w najbliższej przyszłości. Według najnowszych informacji publikowanych przez Bloomberga w newsletterze „Power On” autorstwa Marka Gurmana, nie ma obecnie żadnego gotowego następcy, a także nie ma symptomów, by Cook przygotowywał się do przekazania sterów.

Również zarząd firmy Apple, w tym wierni zwolennicy Cooka jak Arthur Levinson, Susan Wagner i Ronald Sugar, nie wydają się być skłonni do wprowadzania zmian na najwyższych stanowiskach. Mimo problemów firmy – opóźnień w rozwoju sztucznej inteligencji, starzejącej się oferty produktowej oraz napięć z deweloperami i regulatorami – zarząd nadal ma pełne zaufanie do obecnego CEO i uważa go za osobę zdolną do odwrócenia negatywnej tendencji.

Niektórzy eksperci przewidują, że wpływy Tima Cooka w firmie mogą nawet wzrosnąć. W przyszłości może on objąć stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej Apple, podobnie jak uczynili to inni liderzy wielkich korporacji, co pozwoliłoby mu jeszcze mocniej kontrolować kierunek rozwoju firmy.

Jednak mimo tej lojalności wobec Cooka, Apple doskonale zdaje sobie sprawę, że potrzebna jest zmiana i odświeżenie strategii. Najwyżsi rangą menedżerowie, na przykład szef działu usług Eddy Cue, ostrzegają, że bez szybkiego adaptowania się do zmieniającego się rynku i dynamicznego rozwoju technologii, Apple może spotkać los dawnych gigantów, takich jak BlackBerry czy Nokia. Firma stoi więc u progu kluczowych decyzji, które zdefiniują jej przyszłość na kolejnych rynkach i wyzwaniach technologicznych.

Kategorie
Apple

Inteligentne okulary pływackie FORM Smart Swim 2 PRO – nowa jakość treningu dla pływaków i triathlonistów

FORM od dawna zajmuje czołowe miejsce na rynku inteligentnych gogli pływackich. W sezonie świątecznym zeszłego roku marka była dostępna między innymi w sklepach Apple, gdzie oferowano model Smart Swim 2. Gogle te wyróżniają się wyświetlaczem rozszerzonej rzeczywistości umieszczonym w jednej ze szkiełek, który pozwala na bieżąco śledzić różnorodne dane – od czasu i dystansu po tętno, dzięki wbudowanemu monitorowi umieszczonemu na skroni użytkownika.

Najnowszym produktem firmy jest Smart Swim 2 PRO – ulepszona wersja wcześniejszego modelu. Najistotniejszą zmianą jest zastosowanie soczewek wykonanych z Gorilla Glass 3 firmy Corning, co poprawia ich trwałość oraz klarowność obrazu w porównaniu z tradycyjnymi, plastikowymi szkłami. Zestaw soczewek zapewnia bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną, blokując ponad 98% szkodliwych promieni UV (50+ UPF). Mimo zastosowania szkła, waga gogli wzrosła jedynie o około 3,4 grama, czyli niecałe 5%, co minimalnie wpływa na komfort noszenia. Ze względu na trudności z aplikacją tradycyjnych powłok przeciwmgłowych na szkło, gogle Smart Swim 2 PRO wyposażono w ekonomiczny spray przeciwmgłowy oparty na… szamponie dla niemowląt, który należy aplikować przed każdym pływaniem.

Podczas testów w basenie i na otwartej wodzie gogle sprawdziły się jako narzędzie wspierające treningi i śledzenie postępów. Wyświetlacz wewnątrz gogli dynamicznie zmienia prezentowane dane na podstawie odczytów z akcelerometru. W trakcie pływania można obserwować takie informacje jak upływ czasu i pokonaną odległość, a po wykonaniu nawrotu monitoring przez chwilę pokazuje prędkość ostatniego odcinka. Gdy pływak zatrzymuje się, ekran przełącza się na wyświetlanie czasu odpoczynku. Przez cały czas na bieżąco widoczny jest także odczyt tętna.

Co więcej, użytkownik może dowolnie konfigurować zawartość wyświetlacza, wybierając spośród parametrów takich jak częstość ruchów (stroke rate), tempo na różnych dystansach czy nawet techniczne wskaźniki pochylenia i ruchów głowy, które pomagają poprawić efektywność pływania. System FORM przetwarza zebrane dane i generuje tzw. „FORM score”, czyli wynik oceniający ogólną efektywność pływaka – jest to jedna z dostępnych opcji wyświetlania.

Gogle pozwalają na zapisanie do pięciu różnych konfiguracji wyświetlanych danych, które można szybko przełączać za pomocą jednego przycisku. Fabrycznie dostępne są tryby skupiające się na kondycji, technice, tempie i interwałach, ale wszystkie można edytować, a dodatkowy, piąty ekran można stworzyć według własnych potrzeb.

Firma oferuje także płatną subskrypcję Premium, która rozpoczyna się od miesięcznego bezpłatnego okresu próbnego. W ramach usługi dostępne jest ponad 1500 treningów prowadzonych, automatyczna analiza techniki HeadCoach dająca wskazówki podczas i po pływaniu oraz funkcja SwimStraight – cyfrowy kompas skierowany do pływaków na otwartej wodzie. Subskrypcja umożliwia też dostęp do spersonalizowanych planów treningowych, które dostosowują się do postępów pływaka, a od września wprowadzona zostanie funkcja HeadCoach Insights – indywidualne, oparte na danych porady popowtórkowe.

Na otwartej wodzie gogle wyświetlają m.in. częstość ruchów, upływ czasu i tętno. Po zebraniu odpowiedniej ilości danych z basenu szacują tempo i dystans na otwartej wodzie. Możliwe jest także połączenie gogli z zegarkami fitness takimi jak Apple Watch czy Garmin w celu uzyskania dokładniejszych danych GPS. Funkcja SwimStraight, po szybkim skalibrowaniu przed pływaniem, pomaga utrzymać odpowiedni kierunek, redukując konieczność częstego wzrokowego orientowania się na trasie.

Smart Swim 2 PRO to urządzenie skierowane głównie do triathlonistów i rozwijających się pływaków, którzy chcą poprawić swoją technikę i wytrzymałość. Dane FORM wskazują, że użytkownicy korzystający z planów Premium i prowadzonych treningów osiągają średnio 1,4-krotne większe postępy niż osoby używające wyłącznie gogli w sposób nieuporządkowany. Dla pływaków pozbawionych regularnego dostępu do osobistego trenera platforma stanowi skuteczne wsparcie, oferując szeroki wachlarz śledzenia, treningów i porad technicznych.

Osoby pływające zawodowo i trenujące pod kątem zawodów w basenie znajdą w goglach FORM funkcje takie jak wyświetlanie tętna na żywo oraz automatyczne liczenie interwałów (Smart Set), które pomagają monitorować efektywność treningów. Niemniej jednak, ze względu na konieczność zamontowania elektroniki, gogle mają nieco większą fizyczną objętość, co może utrudniać ich utrzymanie podczas skoków do wody. Ponadto pole widzenia jest węższe w porównaniu do bardziej klasycznych modeli.

Po zakończeniu treningu dane można zsynchronizować z platformą Apple Health, co umożliwia śledzenie statystyk zarówno w aplikacji Zdrowie, jak i Fitness. Dostępne jest również połączenie z popularnymi serwisami sportowymi, takimi jak Strava, TrainingPeaks czy TriDot.

Bateria gogli zapewnia aż do 14 godzin pracy, czego podczas testów nie trzeba było jeszcze ładować. Proces uzupełniania energii jest prosty dzięki dołączonemu kablowi z magnetycznym mocowaniem do styków ładowania, choć warto zauważyć, że kabel kończy się złączem USB-A, a nie bardziej nowoczesnym USB-C.

Smart Swim 2 PRO trafi na rynek amerykański oraz kanadyjski już dziś, dystrybuowany za pośrednictwem strony producenta oraz wybranych sklepów, natomiast dostępność globalna planowana jest na początek następnego miesiąca. Cena urządzenia wynosi 329 dolarów, czyli o 50 dolarów więcej niż standardowa wersja Smart Swim 2. Po zakończeniu miesiąca darmowego okresu próbnego subskrypcja Premium kosztuje 15 dolarów miesięcznie lub 119 dolarów rocznie.

Kategorie
Apple

Unijne plany dotyczące podatku cyfrowego wobec dużych firm technologicznych, w tym Apple, ulegają zmianie

Europejska Komisja najwyraźniej zrewidowała swoje wcześniejsze plany wprowadzenia znaczącego podatku cyfrowego na duże firmy technologiczne, w tym na Apple. Informacja ta pojawiła się na podstawie projektu dokumentu, który krążył wewnątrz Komisji pod koniec ubiegłego tygodnia i został pozyskany przez serwis Politico. Dokument ten przedstawia potencjalne źródła dochodów na siedmioletni budżet Unii Europejskiej, który ma obowiązywać od 2028 roku.

Co istotne, z listy proponowanych źródeł finansowania zniknął długo dyskutowany podatek od usług cyfrowych, który był rozważany jeszcze w maju tego roku. Planowany podatek miał na celu zapewnienie, że duże przedsiębiorstwa działające w sektorze cyfrowym będą uczciwie odprowadzać część swoich przychodów do gospodarki europejskiej. Apple, jako jedna z firm najbardziej obciążonych regulacjami w Europie, było również głównym celem tego projektu. Podatek miał dotyczyć firm generujących znaczące przychody na rynku UE, mimo że nie posiadają fizycznej siedziby na terenie państw członkowskich.

Zamiast tego, Komisja Europejska przedstawiła trzy nowe propozycje podatkowe: unijny podatek akcyzowy na wyroby tytoniowe, podatek od zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz podatek korporacyjny dla dużych firm, których roczny obrót w Unii przekracza 50 milionów euro, do których zalicza się również Apple. Wprowadzenie tych podatków wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich UE.

Zmiana ta jest powszechnie kojarzona z trwającymi negocjacjami nad nowym transatlantyckim porozumieniem handlowym między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Według źródeł Politico, decyzja Komisji o wycofaniu się z propozycji podatku cyfrowego została podjęta, aby uniknąć zablokowania negocjacji handlowych i uzyskać korzystniejsze warunki w przyszłej umowie ze Stanami Zjednoczonymi.

Ostateczny projekt budżetu UE na lata 2028–2035 ma zostać opublikowany w środę, 16 lipca. Choć podatek od usług cyfrowych na razie pozostaje poza stołem negocjacyjnym, dalsze losy tego podatku oraz trwające działania związane z egzekwowaniem unijnych przepisów dotyczących rynków cyfrowych będą miały kluczowy wpływ na przyszły kształt regulacji odnoszących się do Apple i innych gigantów technologicznych działających w Europie.

Kategorie
Apple

Apple udostępnia deweloperom trzecią betę aktualizacji visionOS 2.6, tvOS 18.6 oraz watchOS 11.6

Apple udostępniło deweloperom trzecią wersję beta nadchodzących aktualizacji systemów visionOS 2.6, tvOS 18.6 oraz watchOS 11.6. Nowe wersje oprogramowania są dostępne do testów zaledwie dwa tygodnie po wypuszczeniu drugich wersji beta. Obecnie dostęp do nich mają jedynie zarejestrowani programiści, którzy mogą pobrać aktualizacje bezpośrednio z aplikacji Ustawienia na swoich urządzeniach.

Na ten moment Apple nie przekazało szczegółowych informacji dotyczących nowych funkcji lub zmian zaimplementowanych w tych wersjach testowych. W wcześniejszych wersjach beta nie udało się również znaleźć żadnych istotnych nowości, jednak sytuacja może ulec zmianie, a o wszelkich nowościach będziemy informować na bieżąco. Wprowadzenie kolejnych wersji testowych sugeruje, że firma intensywnie pracuje nad stabilizacją i dopracowaniem tych systemów przed ich oficjalnym udostępnieniem.

Tempo aktualizacji i rozwój systemów takich jak visionOS, tvOS i watchOS to znak, że Apple nieustannie inwestuje w usprawnianie doświadczenia użytkowników swoich urządzeń — od inteligentnych okularów rozszerzonej rzeczywistości, przez Apple TV, po zegarki Apple Watch. Warto zwrócić uwagę, że choć zmiany w testowych wersjach oprogramowania często są niewielkie lub niewidoczne na pierwszy rzut oka, to mogą one obejmować ważne poprawki bezpieczeństwa, optymalizacje działania czy przygotowania pod funkcjonalności, które pojawią się w przyszłych oficjalnych wydaniach.

W kontekście nadchodzących premier sprzętowych Apple równie gorąco mówi się o nowościach, jakie pojawią się w urządzeniach. Już za kilka tygodni odbędzie się premiera serii iPhone 17, która ma wprowadzić nowy design modeli Pro, zwłaszcza jeśli chodzi o tylną obudowę i obszar aparatów. Jednak większe rewolucje planowane są na kolejny rok wraz z premierą iPhone 18. Warto również wspomnieć o pojawiających się doniesieniach na temat nowego Apple TV, które ma zaoferować między innymi szybsze wsparcie dla Wi-Fi dzięki nowemu, autorskiemu chipowi łączności.

Inne ciekawe informacje dotyczą premiery Apple Watch Ultra 3, który według przecieków ma zyskać łączność satelitarną do wysyłania i odbierania wiadomości tekstowych w miejscach bez zasięgu Wi-Fi i sieci komórkowej, a także obsługę sieci 5G. Ponadto oczekuje się, że smartwatch zostanie wyposażony w nowy, szerokokątny wyświetlacz OLED.

W świecie Apple nie brakuje również informacji dotyczących coraz szerszego wdrażania cyfrowych dokumentów tożsamości w aplikacji Portfel na iPhone, co ma wchodzić do kolejnych stanów USA. Pomimo powolnego tempa wdrożeń, ta funkcjonalność zyskuje na znaczeniu, oferując użytkownikom wygodny, bezkontaktowy sposób potwierdzania tożsamości i wieku.

Sumując, obecnie obserwujemy intensywny okres pracy Apple nad aktualizacjami systemów oraz przygotowaniem nowych urządzeń, które mają wzbogacić portfolio firmy i podnieść komfort użytkowników. Deweloperzy i entuzjaści techniki z pewnością powinni śledzić kolejne wersje beta i oficjalne ogłoszenia firmy, aby na bieżąco poznawać wszystkie nowości i możliwości, jakie przyniosą przyszłe produkty Apple.