Kategorie
Apple

Apple stworzyło niestandardowy system kamer do nagrywania wyścigów Formuły 1 dla filmu „F1: The Movie”

<img src="https://images.macrumors.com/t/4Xb0VX-ueYBcg54lzw2tO1PtI=/1600x/article-new/2025/06/apple-f1-camera-unit.jpg” alt=”Specjalistyczny moduł kamery Apple do Formuły 1″>

Apple opracowało innowacyjny system kamer, wykorzystujący komponenty znane z iPhone’a, aby uchwycić niezwykłe, wysokiej prędkości ujęcia z bolidów Formuły 1 na potrzeby swojego najnowszego filmu „F1: The Movie”. Według informacji udostępnionych przez portal WIRED, standardowe kamery wykorzystywane w transmisjach F1 zostały zastąpione autorskim modułem rozbudowanym wokół czujnika kamery z iPhone’a oraz wyposażonym w procesor serii A.

Twórcy filmu zdecydowanie chcieli uzyskać autentyczne, pełne emocji ujęcia z perspektywy kierowcy, wykorzystując prawdziwe bolidy Formuły 1. Jednak rygorystyczne wymagania związane z aerodynamiczną konstrukcją samochodów, ich wagą oraz bezpieczeństwem sprawiły, że klasyczne hollywoodzkie kamery nie mogły zostać zamontowane na pojazdach. Dotychczasowe kamery pokładowe stosowane podczas transmisji na żywo nadają się wyłącznie do celów telewizyjnych, ale nie spełniają wysokich standardów wizualnych wymaganych przy produkcji filmowej.

Dlatego zespół inżynieryjny Apple podjął się wyzwania zaprojektowania zupełnie nowego systemu kamery, który spełniałby zarówno techniczne wymagania Formuły 1, jak i współczesne potrzeby filmowców. Finalny moduł nie przypomina w żaden sposób iPhone’a — został perfekcyjnie dopasowany do wymiarów i miejsca montażu standardowych kamer F1, a także zbalansowany pod względem masy, by spełnić rygorystyczne normy Fédération Internationale de l’Automobile (FIA). Urządzenie przeszło testy odporności na wstrząsy, wysoką temperaturę oraz wibracje, przewyższając standardowe specyfikacje sprzętu transmisyjnego w Formule 1.

Moduł wykorzystuje 48-megapikselowy czujnik obrazu zaczerpnięty z iPhone’a 15 Pro oraz potężny procesor Apple serii A, którym najprawdopodobniej jest A17 Pro. Dzięki temu możliwe jest nagrywanie filmów w wysokiej rozdzielczości w formacie ProRes Log, co daje ekipie filmowej znacznie większą kontrolę nad zakresem dynamicznym i korektą kolorów. Dodatkowo Apple wbudowało fizyczny filtr neutralnej gęstości (ND) w system optyczny, co pozwala na lepszą kontrolę ekspozycji w zmieniających się i intensywnych warunkach oświetleniowych panujących podczas wyścigów w ciągu dnia.

System działa na zmodyfikowanym systemie iOS, z oprogramowaniem firmware dostosowanym specjalnie do tego zastosowania. Apple poinformowało, że doświadczenia z tego projektu posłużyły za podstawę do wprowadzenia nowych funkcji w iPhonie 15 Pro, takich jak kodowanie Log oraz wsparcie dla standardu Academy Color Encoding System (ACES), co znacząco podnosi jakość uzyskiwanych materiałów.

Z uwagi na regulacje Formuły 1, które zakazują stosowania nadajników radiowych i systemów bezprzewodowych na pokładzie bolidów, Apple opracowało także specjalną aplikację na iPada, która działa jako przewodny interfejs sterowania kamerą. Filmowcy mogli podłączyć iPada do modułu za pomocą kabla USB-C i w czasie rzeczywistym regulować parametry nagrywania, takie jak ISO, kąt migawki, balans bieli, liczba klatek na sekundę oraz funkcje startu i zatrzymania nagrania. Materiał był nagrywany bezpośrednio na moduł i wyciągany dopiero po zakończeniu sesji.

Film „F1: The Movie” od Apple trafi na ekrany kin na całym świecie już 25 czerwca, a w kinach w USA oraz w formacie IMAX będzie dostępny od 27 czerwca. To innowacyjne połączenie najnowocześniejszych technologii z pasją do sportów motorowych zapowiada fascynujące i doskonale zrealizowane widowisko dla fanów Formuły 1 i ambitnego kina.

Kategorie
Apple

Obniżka wartości iPhone’ów przy odsprzedaży po zakończeniu promocji Apple

Apple zakończyło tymczasową promocję zwiększających wartość odkupu iPhone’ów, w wyniku czego wartości odkupu w Stanach Zjednoczonych oraz wybranych innych krajach uległy obniżeniu. Promocja trwała do 18 czerwca 2025 roku i oferowała podwyższone stawki za oddawane urządzenia na wymianę. Po jej zakończeniu maksymalne kwoty zapłaty za modele iPhone’ów zostały zmniejszone od kilku do kilkudziesięciu dolarów, co jest naturalnym ruchem w cyklu rynkowym, gdyż wartości urządzeń z biegiem czasu zazwyczaj spadają.

W Stanach Zjednoczonych różnice w cenach odkupu są widoczne szczególnie przy najnowszych modelach. Na przykład wartość odkupu iPhone 15 Pro Max spadła z 650 do 630 dolarów, czyli o 20 dolarów, natomiast iPhone 15 Pro jest obecnie wyceniany na maksymalnie 500 dolarów, podczas gdy wcześniej było to do 520 dolarów. Mniejsze modele, takie jak iPhone 15 Plus czy iPhone 15, również zanotowały spadki o około 10 dolarów. Wśród starszych wersji iPhone’ów obniżki są mniejsze, przeważnie na poziomie 5 do 20 dolarów. Najstarsze modele, takie jak iPhone 8 czy iPhone SE drugiej generacji, również straciły na wartości, jednak są to kwoty stosunkowo niewielkie, od 5 do 10 dolarów mniej niż podczas trwania promocji.

Proces wymiany iPhone’ów na nowe urządzenia pozostaje wygodny i dostępny zarówno za pośrednictwem oficjalnej strony Apple, jak i bezpośrednio w sklepach stacjonarnych. Właściciele starszych modeli mogą więc bez problemu sprawdzić aktualne wartości swoich telefonów oraz zdecydować, czy korzystniej będzie dla nich skorzystanie z oferty odkupu lub zatrzymanie sprzętu do czasu kolejnej promocji. Warto mieć na uwadze, że obniżki te wahają się od kilku do kilkudziesięciu dolarów i są naturalną konsekwencją zakończenia okresu podwyższonych stawek, które miały na celu zachęcenie klientów do wymiany urządzeń przed premierą nowej generacji.

W ostatnim czasie pojawiły się również liczne doniesienia na temat nadchodzących urządzeń Apple. We wrześniu 2025 spodziewana jest premiera iPhone 17 Pro oraz iPhone 17 Pro Max, które według plotek mogą różnić się od poprzedników między innymi obudową wykonaną z aluminium, co byłoby zmianą w stosunku do modeli o tytanowych ramkach, jakie widzieliśmy w iPhone 15 Pro oraz iPhone 16 Pro. Nowości mogą objąć także inne aspekty, a premiera powinna przynieść wiele innowacji, które zachęcą użytkowników do wymiany sprzętu.

Rok 2025 to także czas powrotu Apple Watch Ultra 3, który po dwuletniej przerwie wprowadzi szereg usprawnień. Pomimo zachowania dotychczasowego designu, zmodernizowany zegarek zostanie wyposażony w nowoczesne funkcje i podzespoły, które podniosą komfort i funkcjonalność urządzenia. Wraz z nową generacją Apple Watch pojawią się też aktualizacje systemowe, takie jak iOS 26, które zdecydowanie wpłyną na doświadczenia użytkowników iPhone’ów, oferując nowe możliwości personalizacji ekranu blokady oraz usprawnione widgety.

Dla osób korzystających ze starszych modeli iPhone’ów ważną informacją jest jednoczesne ogłoszenie przez Apple listy kompatybilności z systemem iOS 26. Okazuje się, że aktualizacja będzie dostępna dla iPhone’ów od serii 11 wzwyż, co oznacza, że modele takie jak iPhone XS, XS Max oraz XR nie otrzymają najnowszego systemu operacyjnego, choć nadal będą otrzymywać ważne poprawki bezpieczeństwa. To naturalna selekcja sprzętowa, która pozwala producentowi skupić się na nowych technologiach i zoptymalizowanym wsparciu dla najnowszych urządzeń.

Wszystkie te informacje wskazują, że Apple kontynuuje rytm wprowadzania nowych produktów i usług, jednocześnie dbając o swoich użytkowników poprzez systematyczną aktualizację oprogramowania i atrakcyjne programy wymiany urządzeń. Dla potencjalnych nabywców i sprzedawców iPhone’ów ważne jest, aby na bieżąco monitorować zmiany w wartości odkupu oraz dostępność najświeższych informacji na temat nadchodzących premier i funkcji, które mogą znacząco wpłynąć na decyzje zakupowe.

Kategorie
Apple

Ewolucja wielozadaniowości na iPadzie: rozmowa z Craigiem Federighim

Federico Vittici z MacStories, znany ze swojego zainteresowania iPadem jako głównym urządzeniem do pracy, przeprowadził niedawno wywiad z Craigem Federighim, szefem działu inżynierii oprogramowania Apple. Rozmowa dotyczyła głębokiego zanurzenia się w świat iPada oraz zmian, które nadejdą wraz z iPadOS tej jesieni.

Federighi podkreślił, że opracowanie odpowiedniego systemu multitaskingu na iPadzie to proces, który trwał wiele lat i wymagał licznych eksperymentów. „Ustalenie, jaka jest właściwa forma multitaskingu dla tego urządzenia, we wszystkich jego wyjątkowych aspektach, zasługiwało na staranne zbadanie” – powiedział, dodając, że sam korzysta z iPada codziennie, praktycznie przez cały czas.

Początkowo Apple chciało zadbać o to, aby użytkownicy nie musieli martwić się zarządzaniem aplikacjami, co zaowocowało wprowadzeniem funkcji Slide Over i Split View, będących pierwszymi wersjami multitaskingu, choć o jeszcze ograniczonym zakresie działania. Federighi podkreślił, że dla zespołu Apple naczelnym celem było zachowanie prostoty i interaktywności iPada. „Doświadczenie oparte na dotyku było i jest niepodważalnym priorytetem” – dodał.

Wprowadzenie Stage Managera w 2022 roku jako kolejnego ważnego kroku w rozwoju multitaskingu pokazuje, że iPad i jego system operacyjny zostały już na tyle dobrze ugruntowane, by deweloperzy mogli jasno rozróżnić iPada od Maca. Dzięki temu Apple mogło sobie pozwolić na większą elastyczność i zaoferować użytkownikom nowe, bardziej zaawansowane opcje pracy wielozadaniowej.

Apple przez długi czas obawiało się, że wprowadzanie funkcji charakterystycznych dla Maca do iPada może ograniczyć kreatywność twórców aplikacji dla iPadOS. Federighi zasugerował, że gdyby iPad od początku posiadał pasek menu jak Mac, deweloperzy prawdopodobnie ukryliby wiele funkcji jedynie w menu, co ograniczyłoby prostotę użytkowania. „Takie rozwiązania narzucają deweloperom szereg ograniczeń, które wpływają na charakter tworzonych aplikacji. Tworząc środowisko oparte na prostocie, Apple zachęcało deweloperów do innowacyjnego projektowania, które zachowuje tę prostotę” – wyjaśniał szef inżynierii.

Proces zrozumienia, jak użytkownicy korzystają z iPada, był czasochłonny. Decyzja o aktualizacji multitaskingu w iPadOS 16 została podjęta, aby sprostać różnorodnym potrzebom użytkowników. Niektórzy oczekują prostego interfejsu przypominającego iPhone’a, z pełnoekranową, immersyjną pracą w pojedynczym oknie, podczas gdy inni chcą mieć większą kontrolę i funkcjonalność wykraczającą poza tabletową koncepcję. „Doszliśmy do wniosku, że trzeba uznać tę różnorodność” – stwierdził Federighi. „Przeszliśmy długą drogę poszukiwania idealnego interfejsu iPada wraz z jego użytkownikami. To była prawdziwa podróż”.

Federighi zaznaczył, że przy opracowywaniu nowych rozwiązań Apple musiało się powstrzymać przed pokusą wykorzystywania starych, gotowych wzorców i przenoszenia ich na iPada, ponieważ niekoniecznie pasowałyby do jego unikalnej natury. Firma stara się odkryć „esencję iPada” i wyobrazić sobie, jak mogłoby wyglądać zarządzanie oknami na urządzeniu z interfejsem opartym na dotyku, gdyby Mac nigdy nie powstał. Obecnie dąży do znalezienia właściwej równowagi między prostotą a funkcjonalnością.

Apple od dawna nie jest zwolennikiem scalania iPadOS z macOS. Federighi użył analogii z „sporkiem” – narzędziem będącym połączeniem łyżki i widelca. „Ktoś powiedział: jeśli łyżka jest świetna, a widelec jest świetny, to połączmy je w jedno. Okazało się, że to jest zła łyżka i zły widelec, a więc zły pomysł. I my nie chcemy tworzyć takich hybryd” – przyznał. Podkreślił, że choć iPad może czerpać inspirację z elementów Maka, to nie powinien uruchamiać macOS.

Cały wywiad Federighiego z Vitticim jest znacznie obszerniejszy i zawiera wiele ciekawych szczegółów dotyczących rozwoju iPada i iPadOS. Warto go przeczytać, by lepiej zrozumieć filozofię Apple i wyzwania związane z tworzeniem systemu operacyjnego dla jednego z najbardziej innowacyjnych urządzeń mobilnych na rynku.

Kategorie
Apple

Krótki film „Big Man” nakręcony iPhone 16 Pro z udziałem rapera Stormzy

Apple zaprezentowało nowy krótki film w ramach serii „Shot on iPhone”, tym razem wykorzystując najnowszy model iPhone 16 Pro do realizacji materiału wideo. Film nosi tytuł „Big Man” i w głównej roli występuje brytyjski raper Michael „Stormzy” Omari. Produkcja ta ukazuje wyjątkowe możliwości kamery iPhone’a 16 Pro, która dzięki zaawansowanym funkcjom pozwala na realizację filmów o wysokiej jakości, porównywalnej z profesjonalnym sprzętem kinematograficznym.

W filmie „Big Man” Stormzy wciela się w postać Tenzmana – muzyka, który przeżywa kryzys twórczy i zmaga się z życiowymi rozterkami. Spotkanie z dwójką radosnych dzieci staje się dla niego inspiracją do odnalezienia nowej energii do tworzenia muzyki. Ta symboliczna podróż pełna emocji i refleksji ukazuje, jak zwyczajne chwile mogą stać się motorem kreatywności. Za reżyserię odpowiada Aneil Karia, znany z projektów takich jak „Surge” i „The Long Goodbye”, co gwarantuje filmowi artystyczną wartość i profesjonalne wykonanie.

Strona dedykowana iPhone’owi 16 Pro towarzysząca filmowi podkreśla szereg nowoczesnych funkcji, które umożliwiają taką swobodę filmowania. Na uwagę zasługują m.in. pełna kontrola nad ustawieniami kamery, możliwość nagrywania w jakości 4K przy 120 klatkach na sekundę, regulacja prędkości odtwarzania oraz zaawansowany miks dźwięku. To wszystko sprawia, że iPhone 16 Pro staje się nie tylko smartfonem, ale wręcz profesjonalnym narzędziem do realizacji filmowych projektów.

Premiera „Big Man” to kolejny dowód na to, jak technologia mobilna wkracza na nowe obszary, umożliwiając twórcom realizację ich wizji bez konieczności korzystania z tradycyjnego, kosztownego sprzętu filmowego. Dla fanów zarówno nowych technologii, jak i muzyki, jest to inspirująca prezentacja połączenia sztuki i innowacji. Film zachęca do odkrywania możliwości drzemiących w nowym iPhonie i pokazuje, że każdy z nas może stać się twórcą na światowym poziomie, mając w ręku tylko smartfona.

Kategorie
Apple

Bonus za założenie Apple Card – zyskaj dodatkowe 100 dolarów przy wydatkach powyżej 500 dolarów

Obecnie, do 7 lipca, osoby decydujące się na złożenie wniosku o kartę Apple Card mogą zyskać dodatkowe 100 dolarów w formie bonusu Daily Cash, pod warunkiem dokonania wydatków na minimum 500 dolarów w ciągu pierwszych 60 dni od założenia konta. Aby skorzystać z tej oferty, konieczne jest złożenie wniosku za pośrednictwem specjalnie dedykowanej strony promocyjnej. To wyjątkowa okazja na zyskanie dodatkowej premii finansowej, która zostanie naliczona obok standardowych zwrotów z codziennych wydatków.

Apple Card oferuje swoim użytkownikom atrakcyjne zwroty w postaci Daily Cash — podczas płatności kartą Apple Card za pośrednictwem Apple Pay można otrzymać 3% zwrotu od zakupów dokonanych w wybranych sklepach, takich jak Apple, Nike, Uber czy Walgreens, a także 2% zwrotu od wszystkich innych transakcji. W przypadku użycia fizycznej karty Apple Card zwrot wynosi standardowo 1%. System ten sprawia, że korzystanie z karty jest jeszcze bardziej opłacalne, zwłaszcza dla osób często korzystających z usług objętych podwyższoną stawką cashbacku.

Apple Card, wprowadzona na rynek w 2019 roku, jest dostępna wyłącznie na terenie Stanów Zjednoczonych i zarządzana jest w aplikacji Wallet na iPhonie. Dzięki temu użytkownicy mają nie tylko łatwy i szybki dostęp do informacji o wydatkach, które zostały przedstawione w formie kolorowych, czytelnych podsumowań, ale także korzystają z braku opłat za użytkowanie karty oraz codziennie wypłacanego zwrotu pieniędzy w ramach Daily Cash. Oprócz tego, posiadacze Apple Card mogą otworzyć także wysoko oprocentowane konto oszczędnościowe, które aktualnie oferuje roczne oprocentowanie na poziomie 3,65%, co stanowi bardzo konkurencyjną ofertę na tle innych produktów bankowych dostępnych na rynku.

Programy premii związane z minimalnymi wymogami wydatków są powszechne wśród kart kredytowych i Apple Card systematycznie oferuje różne promocje tego typu. To korzystne rozwiązanie dla osób, które planują większe zakupy lub regularne korzystanie z karty, gdyż pozwala znacznie zwiększyć wartość zwrotu i dodatkowo zachęca do korzystania z ekosystemu Apple. Dzięki temu Apple Card zyskuje popularność jako nowoczesne i przystępne narzędzie finansowe, łączące innowacyjny design, wygodę użytkowania oraz atrakcyjne warunki cashbacku.

Kategorie
Apple

Promocja filmu F1 na Apple TV+ z rabatem dla użytkowników Apple Pay

Apple nawiązało współpracę z platformą Fandango, oferując użytkownikom Apple Pay wyjątkową zniżkę na nadchodzący film „F1”, dostępną na Apple TV+. Przy zakupie dwóch lub więcej biletów na film „F1” za pośrednictwem Fandango z użyciem Apple Pay, widzowie mogą skorzystać z rabatu w wysokości 10 dolarów. Aby skorzystać z promocji, wystarczy w trakcie finalizacji zamówienia na stronie lub w aplikacji Fandango wpisać kod promocyjny APPLEPAYTEN. Oferta jest ważna od dziś do 29 czerwca, jednak liczba biletów w obniżonej cenie jest ograniczona i obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”.

Film „F1” będzie miał premierę 27 czerwca i opowiada historię ze świata Mistrzostw Świata Formuły 1. W głównej roli występuje Brad Pitt, który wciela się w postać Sonny’ego Hayesa, kierowcy Formuły 1, który po dramatycznym wypadku zmuszony jest zakończyć karierę. Bohater wraca na tor, stając się mentorem dla młodego, utalentowanego debiutanta, Joshuę „Noaha” Pearce’a, granego przez Damsona Idrisa. Film zapowiada się jako pełen emocji portret pasji, determinacji i pojedynków na najwyższym poziomie wyścigowym.

Produkcja przedstawia także dziesięć zespołów Formuły 1 z sezonu 2023 oraz ich kierowców, w tym takie gwiazdy jak Max Verstappen, Lewis Hamilton, Fernando Alonso czy Charles Leclerc. Oprócz fabuły, film wiernie oddaje atmosferę i rywalizację panującą w świecie Formuły 1, co czyni go produkcją bardzo interesującą zarówno dla fanów motorsportu, jak i dla szerokiego grona kinomanów.

Obok współpracy z Warner Bros. Pictures, Apple mocno promuje „F1” w mediach społecznościowych i na YouTube, czyniąc z tego filmu najbardziej rozreklamowaną produkcję Apple TV+ do tej pory. Tim Cook, CEO Apple, oraz Brad Pitt uczestniczyli w specjalnym wydarzeniu w słynnym sklepie Apple na Piątej Alei w Nowym Jorku, podkreślając wagę premiery. Co więcej, w aplikacji Mapy Apple pojawił się przewodnik po znanych torach wyścigowych Formuły 1, zaś Craig Federighi, w otwierającym film Apple Park wydarzeniu WWDC, promował film, jeżdżąc samochodem wyścigowym po kampusie firmy.

W ramach wyjątkowego wydarzenia dotyczącego premiery, organizowane są specjalne pokazy filmu, a wybrane kina oferują tematyczne dodatki, takie jak kubełki POPCORNU w kształcie hełmów F1 oraz specjalne napoje inspirowane wyścigami. Mercedes planuje wypuścić limitowaną edycję samochodu AMG GT63 APXGP, nawiązującą kolorystyką do fikcyjnego zespołu filmowego. Firma EA Sports wzbogaci swoją grę F1 25 o rozdziały inspirowane fabułą filmu, co z pewnością ucieszy fanów symulacji wyścigów. Ponadto luksusowa marka zegarków IWC wprowadziła na rynek limitowany model Pilot’s Watch Chronograph APXGP, kosztujący około 7000 dolarów, odwołujący się stylistyką do filmu. Marka Shark/Ninja przygotowała natomiast linię urządzeń gospodarstwa domowego nawiązujących do czarno-złotej kolorystyki filmu.

Na Met Gali, słynny projektant Tommy Hilfiger ubrał aktora Damsona Idrisa, wcielającego się w gwiazdę F1, w specjalny kombinezon wyścigowy APXGP, który aktor zerwał, odsłaniając smoking marki Tommy Hilfiger. Ten niezwykły moment zdobył dużą popularność w mediach społecznościowych. Dodatkowo sieć Marriott przygotowuje specjalne oferty na premierowe wydarzenia w Nowym Jorku, a Heineken, będący oficjalnym partnerem filmu, prowadzi kampanię reklamową związaną z produkcją.

Produkcja filmu „F1” wyróżnia się także pod względem technologicznym – Apple ujawniło, że część zdjęć została nakręcona specjalnie przygotowanym modułem kamery zbudowanym z komponentów iPhone’a. Kamera ta była montowana na samochodach Formuły 1 podczas prawdziwych wyścigów, by uchwycić autentyczne i dynamiczne ujęcia z toru. Urządzenie zostało zaprojektowane tak, aby wytrzymać ekstremalne prędkości oraz wymagające warunki, zapewniając wyjątkową jakość materiału filmowego.

Co więcej, „F1: The Movie” znacznie korzysta z brand placementu, co jest charakterystyczne dla sportów motorowych, gdzie sponsorzy odgrywają dużą rolę. W filmie pojawiają się liczne znane marki, takie jak KFC, EA Sports, IWC, Mercedes, Geico, Marriott, Expensify, MSC Cruises, Tommy Hilfiger, Shark/Ninja oraz Heineken, które nie tylko wzmacniają realizm produkcji, ale również tworzą liczne możliwości marketingowe i partnerskie. Dzięki temu film zyskał jeszcze większą rozpoznawalność i zaangażowanie odbiorców na wielu płaszczyznach.

Kategorie
Apple

Facebook wprowadza logowanie za pomocą kluczy bezpieczeństwa na urządzeniach Apple

Meta ogłosiło wprowadzenie obsługi passkeyów na Facebooku, co znacznie ułatwi bezpieczne logowanie bez konieczności używania tradycyjnych haseł. Passkey to nowoczesna metoda uwierzytelniania, która jest kompatybilna ze wszystkimi urządzeniami Apple — użytkownicy iPhone’ów i iPadów będą mogli korzystać z passkeyów do logowania się na Facebooka zamiast wpisywania hasła. Wprowadzenie tej funkcji zapowiedziano na najbliższe tygodnie, a w kolejnych miesiącach wsparcie dla passkeyów pojawi się również w aplikacji Messenger. Co warte podkreślenia, ten sam passkey, który zostanie skonfigurowany na Facebooku, będzie także działać w Messengerze po aktualizacji.

Na chwilę obecną obsługa passkeyów jest dostępna tylko na urządzeniach mobilnych, co oznacza, że logowanie z poziomu komputera wciąż wymaga użycia nazwy użytkownika i hasła. Apple wspiera tę formę uwierzytelniania od 2022 roku, integrując passkeye z funkcjami takimi jak Face ID lub Touch ID. Dzięki temu logowanie odbywa się za pomocą bezpiecznego mechanizmu biometrycznego, który zastępuje tradycyjne hasła. Passkeye zapewniają większą ochronę przed phishingiem, złośliwym oprogramowaniem oraz innymi atakami mającymi na celu przechwycenie danych logowania. System działa na zasadzie dwuetapowego uwierzytelnienia, gdzie klucz na urządzeniu musi zgadzać się z kluczem konta – ponieważ drugi z kluczy jest przechowywany tylko lokalnie na urządzeniu, niemożliwe jest jego skradzenie przez osoby trzecie.

W ekosystemie Apple passkeye są bezpiecznie przechowywane w aplikacji Hasła, a dzięki synchronizacji w ramach konta Apple użytkownicy mają do nich dostęp na wszystkich swoich urządzeniach. Aby skonfigurować passkey na Facebooku, wystarczy przejść do Centrum Konta w ustawieniach, a następnie wybrać opcję „Passkey” w sekcji Hasło i bezpieczeństwo. Możliwe jest również, że użytkownicy otrzymają automatyczne powiadomienia z propozycją przejścia na tę formę uwierzytelniania podczas logowania.

Wprowadzenie passkeyów do Facebooka stanowi ważny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników i uproszczenia procesu logowania. W dobie rosnącej liczby zagrożeń cybernetycznych takich jak phishing czy malware, nowe rozwiązania biometryczne, które eliminują ryzyko kradzieży haseł, mogą znacząco poprawić ochronę prywatnych danych oraz zapewnić łatwiejszą i bardziej komfortową obsługę aplikacji na urządzeniach mobilnych.

Kategorie
Apple

Nowa generacja AirTag 2 – czego spodziewać się po odświeżonym lokalizatorze Apple?

Od dłuższego czasu oczekujemy na premierę długo spekulowanego AirTag 2 od Apple. To niewielkie urządzenie służy do lokalizowania przedmiotów, ułatwiając odnajdywanie zagubionych kluczy, portfeli czy innych ważnych rzeczy. W poniższym artykule podsumowujemy najnowsze doniesienia dotyczące następcy popularnego gadżetu.

Według informacji opublikowanych przez Marka Gurmana w jego newsletterze „Power On” przed konferencją WWDC 2025, nowy AirTag jest już „prawie gotowy” do wprowadzenia na rynek. Poprzednie prognozy wskazywały, że urządzenie pojawi się w sprzedaży około połowy 2025 roku, a ta data zbliża się nieubłaganie. Pomimo tego, podczas trwającego właśnie WWDC Apple nie zaprezentowało żadnych nowych produktów ani akcesoriów, co sugeruje, że premiera AirTag 2 nastąpi zapewne w innym terminie.

Zwykle Apple nie organizuje osobnych wydarzeń produktowych między konferencją dla deweloperów a wrześniową prezentacją nowych modeli iPhone’a. Jeśli więc plotki o premierze nowego lokalizatora w połowie roku są prawdziwe, najprawdopodobniej firma ogłosi to za pomocą komunikatu prasowego na swojej stronie internetowej. Taka forma debiutu byłaby zgodna z wcześniejszymi praktykami firmy, szczególnie w przypadku mniejszych aktualizacji akcesoriów.

Dokładna data premiery nadal pozostaje niejasna. Zakres pojęcia „połowa roku” można rozszerzyć do września, co oznacza, że ogłoszenie AirTag 2 w trakcie premiery serii iPhone 17 również pozostaje możliwe. W obliczu tych niepewności, zakup obecnie dostępnego na rynku modelu może nie być najlepszym wyborem, chyba że potrzebujemy lokalizatora natychmiast i nie zależy nam na nowych funkcjonalnościach.

Co do ulepszeń, które mogą pojawić się w nadchodzącym AirTag 2, mówi się o trzech głównych zmianach. Nie przewiduje się jednak większych modyfikacji designu – urządzenie ma pozostać kompaktowe i minimalistyczne, podobnie jak oryginalny model, który zadebiutował w kwietniu 2021 roku. Wiadomo również, że w USA cena pojedynczego AirTaga wynosi obecnie 29 dolarów, a zestawu czterech – 99 dolarów.

AirTag 2 to zatem wyczekiwana odświeżona wersja, która powinna wprowadzić pewne usprawnienia techniczne, jednocześnie zachowując prostotę i funkcjonalność oryginału. Użytkownicy liczą przede wszystkim na lepszą precyzję lokalizacji oraz ewentualne dodatki poprawiające komfort korzystania z urządzenia. Warto śledzić dalsze doniesienia, by dowiedzieć się, kiedy i na jakich warunkach nowy lokalizator pojawi się w sprzedaży.

Kategorie
Apple

Apple pracuje nad nowym inteligentnym centrum domowym — odkryto nawiązania w iOS 18.6 beta

Apple intensywnie pracuje nad nowym centrum inteligentnego domu, co potwierdzają niedawne odkrycia w kodzie iOS 18.6 beta. W plikach systemowych pojawił się nowy zasób graficzny oznaczony jako „apple-logo-1088@2x~home.png”, którego sufiks „~home” sugeruje przeznaczenie do nowego systemu operacyjnego homeOS, dedykowanego właśnie urządzeniom zarządzającym inteligentnym domem. Ten system ma działać na nowym urządzeniu wyposażonym w kwadratowy ekran przypominający ten znany z iPada, co wskazuje na dużą interaktywność i rozbudowane możliwości wizualne nowego centrum.

Plotki mówią, że nadchodzący hub smart home od Apple zostanie wyposażony w wyświetlacz o przekątnej od 6 do 7 cali oraz procesor A18, który znamy z najnowszych modeli iPhone 16. Urządzenie będzie mogło być umieszczone na podstawce głośnikowej lub zamocowane na ścianie, co daje użytkownikom dużą elastyczność w aranżacji przestrzeni domowej. Funkcjonalności, jakie ma oferować ten hub, obejmują kontrolę nad akcesoriami smart home, wykonywanie połączeń wideo FaceTime, korzystanie z funkcji domowego interkomu do komunikacji między pokojami, a także rozbudowane możliwości w zakresie bezpieczeństwa, między innymi dzięki wbudowanej kamerze zaprojektowanej przez Apple.

Pomimo wcześniejszych oczekiwań, Apple nie zaprezentowało nowego centrum smart home podczas czerwcowej konferencji WWDC 2025, co częściowo było związane z opóźnieniami we wdrażaniu spersonalizowanych funkcji Siri. Początkowo planowany debiut urządzenia przewidywano na marzec 2025 roku, jednak oficjalna premiera została przesunięta na późniejszy termin, prawdopodobnie do drugiej połowy roku lub na rok 2026, kiedy funkcje asystenta głosowego będą w pełni gotowe do działania.

Znany analityk rynku, Ming-Chi Kuo, przewiduje, że produkcja masowa nowego HomePoda z ekranem ruszy w trzecim kwartale 2025 roku. Jeśli jego przewidywania się potwierdzą, może to oznaczać, że Apple zdecyduje się na oficjalne ogłoszenie produktu jeszcze w tym roku, a jego dostępność na rynku pojawi się najpóźniej do 2026 roku. Wszystko wskazuje więc na to, że użytkownicy mogą oczekiwać kompleksowego urządzenia integrującego funkcje domu inteligentnego, komunikacji i bezpieczeństwa w jednym, nowoczesnym i estetycznie zaprojektowanym produkcie od Apple.

Kategorie
Apple

Przedłużenie zakazu TikToka w USA na kolejne 90 dni przez Prezydenta Trumpa

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump postanowił przedłużyć zakaz funkcjonowania TikToka na terenie USA o kolejne 90 dni. Decyzja ta została ogłoszona przez Biały Dom i będzie trzecią z kolei prolongatą od momentu objęcia przez Trumpa urzędu w styczniu tego roku. Obecne przedłużenie ma na celu kontynuację działań mających na celu ograniczenie działalności aplikacji, która budzi kontrowersje ze względu na swoje powiązania z Chinami.

Zakaz dotyczący TikToka wynika z ustawy „Protecting Americans From Foreign Adversary Controlled Applications Act”, która weszła w życie 19 stycznia. Przepisy tej ustawy wymagają, aby TikTok został sprzedażony firmie niezwiązanej z Chinami lub w przeciwnym razie zostanie całkowicie zablokowany w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory jednak nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie sprzedaży aplikacji, a sama firma ByteDance, będąca właścicielem TikToka, nie dokonała transakcji w wyznaczonym terminie. W rezultacie Trump zdecydował o kolejnych przedłużeniach, które zapobiegają egzekwowaniu zakazu przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz pozwalają TikTokowi na dalsze działanie w USA.

Negocjacje dotyczące sprzedaży aplikacji utrudnia fakt, że każda umowa musi zostać zatwierdzona przez chińskie władze, które w obecnej sytuacji napięć handlowych oraz nałożonych przez Trumpa ceł pozostają sceptyczne wobec współpracy. Napięcia te wpływają na brak porozumienia i skutkują dalszym opóźnieniem decyzji ostatecznej.

Pomimo prawnego zakazu, TikTok nadal jest dostępny do pobrania i użytkowania na terenie Stanów Zjednoczonych, a kolejne przedłużenia umożliwiają firmie kontynuowanie działalności. Sytuacja ta pozostaje przedmiotem debat politycznych oraz społecznych, a dyskusje na ten temat toczą się na wielu forach internetowych, gdzie użytkownicy wyrażają swoje opinie dotyczące bezpieczeństwa, wolności słowa oraz gospodarczego wpływu decyzji administracji.

W obliczu trwających sporów i złożoności sytuacji, przyszłość TikToka na amerykańskim rynku pozostaje niepewna. Kolejne dni i tygodnie pokażą, czy uda się wypracować kompromisowe rozwiązanie, czy też aplikacja zostanie ostatecznie wycofana ze Stanów Zjednoczonych, co mogłoby mieć dalekosiężne konsekwencje zarówno dla użytkowników, jak i dla samego rynku cyfrowego.