Kategorie
Apple

Apple musi zapłacić 110,7 mln dolarów za naruszenie patentów bezprzewodowych należących do hiszpańskiej firmy TOT Power Control

Apple zostało zobowiązane do zapłaty 110,7 miliona dolarów odszkodowania za naruszenie patentów bezprzewodowych należących do hiszpańskiej firmy TOT Power Control, jak informuje agencja Reuters. Ława przysięgłych ustaliła, że transceiver’y stosowane w urządzeniach Apple korzystają z technologii 3G należącej do TOT. Firma TOT została założona przez inżyniera Álvara Lópeza-Medrano, który opatentował technologię zarządzania tym, „jak wykorzystywana jest moc w odpowiedzi na zmiany w stosunku sygnału radiowego do zakłóceń”. Co istotne, TOT nie produkuje żadnych urządzeń – skupia się wyłącznie na ochronie swoich patentów i prowadzi spory sądowe z takimi gigantami jak LG, Samsung, Verizon, AT&T czy T-Mobile.

Już w 2021 roku, podczas pierwotnego postępowania, TOT informowało, że próbowało nawiązać współpracę z Apple oraz dostawcami procesorów bazowych dla sieci bezprzewodowych, oferując licencję na swoje technologie. Niestety, firma oraz inni producenci odmówili zawarcia takiej umowy licencyjnej. Apple z kolei argumentowało, że zarzucane jej patenty są nieważne, jednak nie udało jej się udowodnić tego przed sądem. Ostatecznie TOT domagało się zarówno odszkodowania za naruszenie praw, jak i bieżących tantiem licencyjnych.

W odpowiedzi na wyrok Apple wyraziło rozczarowanie i zapowiedziało, że zamierza odwołać się od decyzji sądu. Sprawa ta podkreśla rosnącą rolę ochrony własności intelektualnej w branży technologicznej, gdzie nowe rozwiązania i innowacje często są źródłem licznych sporów pomiędzy dużymi firmami.

Firma TOT Power Control jest przykładem podmiotu, który nie wytwarza sprzętu, lecz opiera swój biznes na patentach technologicznych. Ich technologia dotyczy zarządzania energią w urządzeniach komunikacyjnych, co jest kluczowe dla efektywnej pracy sieci 3G. Naruszenie takich patentów przez Apple pokazuje, jak skomplikowany jest rynek nowoczesnych technologii i jak ważne jest zawieranie licencji na korzystanie z opatentowanych rozwiązań.

Warto zauważyć, że choć technologia 3G jest już na starszym etapie cyklu życia, nadal jest powszechnie wykorzystywana w wielu urządzeniach mobilnych, co potwierdza fakt, że spory patentowe dotyczą również wcześniejszych generacji technologii bezprzewodowej.

Oprócz samego wyroku, sprawa uwidacznia, jak strategiczne znaczenie mają dziś patenty w branży technologicznej oraz jak istotne jest przestrzeganie praw własności intelektualnej przez największych graczy na rynku. Decyzje sądowe takie jak ta mogą mieć wpływ na dalsze relacje pomiędzy firmami i kształtować zasady współpracy oraz licencjonowania w przyszłości.

W obliczu ostatnich orzeczeń i toczących się sporów patentowych wielu producentów elektroniki staje przed koniecznością wnikliwej analizy praw własności intelektualnej, by uniknąć kosztownych i długotrwałych procesów sądowych. Przypadek Apple i TOT jest wyraźnym sygnałem, że negocjacje licencyjne i respektowanie patentów są kluczowe w utrzymaniu pozycji na konkurencyjnym rynku technologii mobilnych.

Kategorie
Apple

Threads wprowadza wiadomości bezpośrednie i nowe funkcje podkreślania unikalnych perspektyw

h2.heading {
font-size: 1.5em;
margin-bottom: 1em;
color: #333;
}
p {
line-height: 1.6;
margin-bottom: 1.2em;
color: #444;
}
img.aligncenter {
display: block;
margin: 1em auto;
max-width: 100%;
height: auto;
}

Aktualizacje w aplikacji Threads – wprowadzenie wiadomości bezpośrednich i nowa funkcja podświetlania treści

Threads, popularna społecznościowa platforma należąca do Meta, została niedawno wzbogacona o długo wyczekiwaną funkcję wiadomości bezpośrednich. Po miesiącach testów, które trwały przez cały czerwiec, dwuroczne narzędzie do komunikacji wreszcie pozwala użytkownikom na wymianę prywatnych wiadomości. To przełomowa zmiana, bowiem do tej pory Threads nie oferowało takiej możliwości, co znacznie poszerza obszar interakcji między użytkownikami.

Aplikacja Instagram Threads

Warto zaznaczyć, że funkcja wiadomości bezpośrednich działa na zasadzie ograniczenia do grona obserwujących na Threads lub wzajemnych obserwatorów na Instagramie, przy czym użytkownicy muszą mieć ukończone 18 lat. Meta podkreśla, że priorytetem podczas rozwijania tej funkcji jest bezpieczeństwo oraz promowanie pozytywnych interakcji pomiędzy użytkownikami. Dynamiczny rozwój społeczności Threads nabiera nowego wymiaru dzięki prywatnej komunikacji, która daje możliwość bardziej osobistych i ukierunkowanych rozmów.

To jednak nie koniec nowości – w planach są kolejne udoskonalenia systemu wiadomości, takie jak zaawansowane opcje kontroli wiadomości, możliwość tworzenia grupowych czatów oraz filtry w skrzynce odbiorczej. Takie rozwiązania mają pomóc użytkownikom w lepszym zarządzaniu korespondencją i ułatwieniu komunikacji w większych grupach, co jest szczególnie istotne wobec rosnącej popularności platformy.

Równocześnie z wprowadzeniem bezpośrednich wiadomości, Threads zaprezentował funkcję podświetlania najciekawszych i unikalnych perspektyw, które mają prowadzić do wartościowych i przemyślanych dyskusji. Mechanizm ten, nazwany Highlighter, pojawi się w sekcji odkrywania treści i z czasem będzie wyróżniał tematy na topie, pomagając użytkownikom odnajdywać najbardziej angażujące i inspirujące posty w sieci.

Kategorie
Apple

Możliwe zakończenie sprzedaży TikTok pomimo oporu Chin i amerykańskiego zakazu

Popularna sieć społecznościowa TikTok nadal działa w Stanach Zjednoczonych, mimo obowiązującego tam zakazu, którego egzekwowanie zostało zawieszone przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednak coraz bardziej realna staje się możliwość finalizacji umowy dotyczącej sprzedaży firmy. Niedawno Trump poinformował, że udało się mu wskazać potencjalnego nabywcę TikToka, którym jest konsorcjum inwestorów obejmujące takie firmy jak Oracle, Blackstone oraz Andreessen Horowitz. Grupa ta była także głównym kandydatem do przejęcia platformy już w kwietniu, jednak wtedy negocjacje zostały wstrzymane z powodu napięć handlowych między USA a Chinami.

Kluczową rolę w całym procesie odgrywa chiński przywódca Xi Jinping, który dotychczas konsekwentnie odmawiał zgody na dalsze negocjacje w sprawie sprzedaży. Mimo to Donald Trump wyraził nadzieję, że przywódca Chin zatwierdzi planowaną transakcję. Z kolei rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Mao Ning podkreślił, że Chiny zachowują swoje stanowisko i nie zamierzają go zmieniać, co sugeruje dalszy opór Pekinu wobec umowy.

Od 19 stycznia TikTok jest formalnie zakazany w Stanach Zjednoczonych, a obowiązujące przepisy wymagają, aby platforma została sprzedana podmiotowi niepochodzącemu z Chin. Zgodnie z prawem, sklepy z aplikacjami mają przestać oferować TikToka do pobrania, grożąc sankcjami w przeciwnym wypadku. Mimo to Donald Trump już trzykrotnie zawieszał egzekwowanie tego zakazu, co pozwala aplikacji na dalsze funkcjonowanie na amerykańskim rynku.

Pierwotny plan sprzedaży przewidywał, że połowa działalności TikToka w USA zostałaby przeniesiona do nowej jednostki należącej do zewnętrznych inwestorów. Natomiast obecni amerykańscy udziałowcy mieli zachować około 30 procent udziałów w operacjach, a ByteDance, chińska macierzysta firma TikToka, miała posiadać nieco mniej niż 20 procent. Na razie TikTok pozostaje dostępny do pobrania, a przyszłość jego obecności na rynku amerykańskim wciąż zależy od decyzji chińskich władz oraz dalszych ruchów politycznych.

Ze względu na polityczny i społeczny charakter tej sprawy, dyskusje na ten temat prowadzone są w specjalnych forach poświęconych wiadomościom politycznym, gdzie dostęp do publikacji mają tylko zarejestrowani użytkownicy spełniający określone wymagania. Jest to znak, jak bardzo skomplikowana i delikatna jest sytuacja TikToka na arenie międzynarodowej, a jej rozwój będzie uważnie obserwowany przez użytkowników i ekspertów na całym świecie.

Kategorie
Apple

Funkcja satelitarnej wiadomości iPhone’a uratowała wspinacza w górach Colorado

W miniony weekend technologia satelitarnego wysyłania wiadomości dostępna w iPhone zadziałała jak prawdziwy ratunek dla mężczyzny, który utknął na wysokości ponad 3000 metrów na górze Snowmass w Kolorado. Ta część górskiego pasma znana jest z trudnych warunków i niebezpieczeństw takich jak spadające kamienie czy śliskie, ośnieżone stoki, które mogą okazać się śmiertelne dla nieostrożnych lub pechowych turystów.

53-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, zdobył szczyt i postanowił zjechać w dół za pomocą techniki nazywanej glissadingiem, polegającej na kontrolowanym ślizgu po śniegu. Niestety, podczas zjazdu doznał urazu nadgarstka, przez co nie był w stanie kontynuować samodzielnie wędrówki. W miejscu, gdzie się znajdował, nie było żadnego sygnału sieci komórkowej, co w górskich terenach zdarza się często i uniemożliwia standardową komunikację.

Na szczęście nowoczesne urządzenie, czyli iPhone, wyposażone w funkcję wysyłania wiadomości przez satelitę, umożliwiło poszkodowanemu kontakt z rodziną. Ta natychmiast powiadomiła lokalne służby ratunkowe oraz Mountain Rescue Aspen. Mężczyzna został zlokalizowany na brzegu jeziora Snowmass, około 13 kilometrów od parkingu u podnóża góry. Akcja ratunkowa była skomplikowana i wymagała zaangażowania aż siedemnastu ratowników. Zespół dotarł na miejsce około godziny 8:25 rano, a bezpiecznie sprowadzono rannego ze stoku dopiero po godzinie 17:30.

Funkcje satelitarnego przesyłania wiadomości nie są nowością wyłącznie w tej jednej sytuacji – dostępne są w modelach iPhone od serii 14 wzwyż i obejmują również usługę Emergency SOS, która pozwala skontaktować się z odpowiednimi służbami ratunkowymi nawet w najtrudniejszych warunkach, gdy nie działa tradycyjna sieć komórkowa czy Wi-Fi. Jest to przełomowa technologia, która może realnie ratować życie w miejscach odległych i niedostępnych.

W oficjalnym komunikacie wydanym przez biuro szeryfa hrabstwa Pitkin oraz Mountain Rescue Aspen podkreślono, jak ważne jest, aby osoby wyjeżdżające w góry miały przy sobie urządzenie z funkcją satelitarnej komunikacji i znały zasady jego obsługi. „Posiadanie takiego sprzętu oraz umiejętność korzystania z funkcji Apple Satellite texting może znacznie przyspieszyć akcję ratunkową – nie wahaj się nacisnąć przycisku SOS, który umożliwia bezpośrednią komunikację z ratownikami i koordynację szybkiej pomocy” – czytamy w apelu służb.

Najnowsze technologie nie zastąpią oczywiście zdrowego rozsądku niezbędnego podczas outdoorowych wypraw, jednak stanowią niezwykle wartościowe narzędzie, które w kryzysowych sytuacjach może decydować o efektywności i szybkości udzielonej pomocy. Dlatego każdy miłośnik górskich przygód powinien rozważyć wyposażenie się w telefon z funkcją komunikacji satelitarnej oraz dokładnie poznać sposób jego użycia przed wyjazdem w trudny teren.

Kategorie
Apple

AT&T wprowadza funkcję blokady konta, która chroni przed nieautoryzowanymi zmianami i przejęciem numeru telefonu przez oszustów

W dzisiejszych czasach bezpieczeństwo kont mobilnych to jeden z kluczowych aspektów ochrony danych osobowych i prywatności użytkowników. Operatorzy telekomunikacyjni coraz częściej wprowadzają rozwiązania, które mają za zadanie zapobiegać nieautoryzowanym zmianom w kontach swoich klientów. Jednym z najnowszych takich rozwiązań jest funkcja blokady konta bezprzewodowego, która umożliwia skuteczną ochronę przed przejęciem numeru telefonu poprzez tzw. „SIM swapping”.

„SIM swapping” to metoda stosowana przez oszustów, którzy dzwonią do operatora, podszywając się pod właściciela konta, aby uzyskać kontrolę nad numerem telefonu. W ten sposób mogą przejąć kody weryfikacyjne wysyłane za pomocą SMS-ów, np. do uwierzytelniania dwuskładnikowego, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osobistych danych i kont użytkowników. Nowa funkcja blokady konta bezprzewodowego skutecznie uniemożliwia dokonanie takich nieautoryzowanych zmian.

Korzystając z tej funkcji, użytkownicy nie będą mogli dokonać podstawowych operacji na swoim koncie bezpośrednio przez operatora, jeśli blokada jest włączona. Dotyczy to m.in. zmiany danych rozliczeniowych, przeniesienia numeru telefonu na inną kartę SIM lub eSIM, dodawania nowej linii, czy nawet zmiany uprawnień użytkowników konta. Aby zdjęcie blokady było możliwe, konieczny jest dostęp do aplikacji mobilnej operatora i fizyczne posiadanie urządzenia, co dodatkowo zwiększa poziom ochrony.

Aktywacja funkcji blokady jest prosta i odbywa się za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej, co daje użytkownikom bezpośrednią kontrolę nad bezpieczeństwem swojego konta. Warto zaznaczyć, że podobne funkcje ochrony dostępne są zarówno dla klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorstw oraz użytkowników korzystających z usług prepaid.

Operatorzy przypominają także, że nie będą kontaktować się z klientami, aby prosić o wyłączanie tej funkcji, co ma zapobiec wyłudzeniom i oszustwom. Wprowadzenie takiego systemu ochrony to znaczący krok w stronę zwiększenia bezpieczeństwa cyfrowego i ograniczenia ryzyka związanego z przejęciem konta przez osoby nieuprawnione. Warto więc, aby każdy użytkownik usług telekomunikacyjnych rozważył aktywację tego typu zabezpieczeń, aby chronić swoje dane i swoje cyfrowe życie.

Kategorie
Apple

Google wprowadza aplikację Kalendarza na Apple Watch dla łatwiejszego zarządzania wydarzeniami i zadaniami

Google wprowadził nową aplikację Google Calendar na Apple Watch, dzięki czemu użytkownicy mogą teraz korzystać z natywnej funkcji kalendarza i zadań bezpośrednio na systemie watchOS po raz pierwszy. Ta innowacja pozwala na szybki dostęp do harmonogramu i zadań bez konieczności sięgania po telefon, co znacząco poprawia wygodę i efektywność zarządzania czasem.

Nowa aplikacja, dostępna od wersji 25.24.1, prezentuje uproszczony przegląd nadchodzących wydarzeń i zadań Google Tasks na samym zegarku. Wszystkie wydarzenia ukazane są w formie listy, gdzie każdy wpis jest wyróżniony osobną, kolorową kartą. Każda z nich zawiera podstawowe informacje, takie jak godzina planowanego zdarzenia, tytuł oraz lokalizacja. Taka forma prezentacji ułatwia szybkie zapoznanie się z najważniejszymi punktami dnia bez konieczności przewijania czy otwierania wielu aplikacji.

Interaktywność aplikacji została wzbogacona o możliwość dotknięcia konkretnego wydarzenia, co pozwala na wyświetlenie dodatkowych szczegółów. Niestety, obecnie nie ma możliwości tworzenia ani edytowania wydarzeń bezpośrednio na zegarku. Użytkowników zachęca się do otworzenia pełnej wersji Google Calendar na iPhonie, aby uzyskać pełny dostęp do funkcji i edycji swojego kalendarza.

Oprócz samej aplikacji, Google wprowadził także dwie nowe komplikacje kompatybilne z tarczami zegarka watchOS oraz funkcją Smart Stack. Pierwsza z nich, nazwana „What’s next” (Co dalej), dostępna jest w wersji kołowej i prostokątnej. Pokazuje ona nadchodzące spotkanie i po dotknięciu otwiera aplikację Google Calendar na Apple Watch z detalami wydarzenia. Druga komplikacja, „Today’s date” (Dzisiejsza data), wyświetla aktualny dzień i datę w małym, okrągłym formacie oraz pełni rolę skrótu do uruchomienia aplikacji.

Przed tym debiutem na watchOS dedykowane aplikacje posiadały jedynie Google Maps, YouTube Music oraz Google Keep, co pokazuje znaczący krok Google w kierunku rozbudowy ekosystemu usług na urządzenia Apple. Nowa wersja Google Calendar z pełnym wsparciem dla Apple Watch jest już dostępna w App Store i stanowi wartościowe uzupełnienie dla wszystkich użytkowników, którzy chcą maksymalnie wykorzystać możliwości swoich urządzeń.

Dzięki temu ruchowi Google znacznie ułatwia zarządzanie czasem i zadaniami, integrując swoje usługi z codzienną aktywnością na nadgarstku, co może przekonać wielu użytkowników do jeszcze częstszej pracy z kalendarzem – bez konieczności sięgania po telefon czy komputer. To doskonały przykład na to, jak technologia może upraszczać życie i pomagać w efektywnym planowaniu codziennych obowiązków.

Kategorie
Apple

Aktualizacja Pixelmator Pro: nowe funkcje Apple Intelligence dla łatwiejszej edycji zdjęć i tekstu

Apple wprowadziło dziś ważną aktualizację do aplikacji Pixelmator Pro, narzędzia służącego do rysowania oraz edycji zdjęć, które firma przejęła w ubiegłym roku. Najnowsza wersja aplikacji została wzbogacona o funkcje z zakresu zaawansowanej sztucznej inteligencji Apple Intelligence, w tym narzędzia do pisania (Writing Tools) oraz innowacyjne Image Playground.

Integracja z Image Playground pozwala użytkownikom generować oryginalne obrazy na podstawie zdjęcia, opisu lub postaci znajdujących się w bibliotece Zdjęć. Funkcja „Add to Playground” umożliwia przekształcenie warstw obrazu lub rysunków do form animacji, ilustracji lub szkicu, co otwiera zupełnie nowe możliwości kreatywnego edytowania. Stworzone w ten sposób obrazy można dodawać jako osobne warstwy, co znacznie ułatwia pracę nad projektem. Dodatkowo, podczas korzystania z szablonów lub makiet w Pixelmator Pro, zastąpienie obrazów zastępczych nowymi kreacjami generowanymi przez Image Playground staje się dziecinnie proste.

Drugą kluczową nowością jest integracja narzędzi do pisania, które pozwalają na korektę, streszczenie, przepisanie tekstu oraz zmianę jego tonu — wszystko to bezpośrednio w obrębie projektu stworzonego w Pixelmator Pro. Użytkownicy mają też dostęp do opcji Compose with ChatGPT, co stanowi dodatkowe wsparcie do szybkiego tworzenia i edytowania treści tekstowych. Obsługa narzędzi pisania odbywa się wygodnie poprzez kliknięcie prawym przyciskiem myszy na zaznaczonym tekście i wybranie odpowiedniej opcji.

Oprócz tych nowatorskich funkcji, aktualizacja wnosi wsparcie dla plików RAW z aparatów OM SYSTEM OM-1 Mark II, poprawia kompatybilność z czytnikiem ekranu VoiceOver oraz wprowadza możliwość wyświetlania nazw narzędzi w panelu bocznym w większym rozmiarze poprzez funkcję Hover Text. Dzięki temu korzystanie z Pixelmator Pro staje się jeszcze bardziej intuicyjne i dostępne dla szerszego grona użytkowników.

Pixelmator Pro dostępny jest w cenie 50 dolarów i można go pobrać bezpośrednio z Mac App Store. Ta aktualizacja to kolejny krok Apple w kierunku połączenia możliwości zaawansowanej edycji graficznej z nowoczesnymi technologiami sztucznej inteligencji, które znacznie ułatwiają i przyspieszają proces twórczy zarówno profesjonalistom, jak i amatorom.

Kategorie
Apple

Apple udostępnia deweloperom drugą betę visionOS 2.6, tvOS 18.6 i watchOS 11.6

Apple udostępniło deweloperom drugie wersje beta nadchodzących aktualizacji systemów visionOS 2.6, tvOS 18.6 oraz watchOS 11.6, które są obecnie dostępne do testów. Premiera tych wersji beta następuje zaledwie dwa tygodnie po wprowadzeniu pierwszych edycji testowych. Nowe oprogramowanie można pobrać bezpośrednio z aplikacji Ustawienia na każdym z kompatybilnych urządzeń, pod warunkiem, że użytkownik jest zarejestrowanym deweloperem Apple.

Na ten moment firma Apple nie ujawniła szczegółowych informacji dotyczących zmian i nowości zawartych w tych aktualizacjach beta. W pierwszych wersjach testowych nie zostały odkryte żadne widoczne funkcje czy udoskonalenia, jednak redakcje branżowe oraz społeczność użytkowników na bieżąco monitorują i analizują dostępne zmiany. W przypadku pojawienia się nowych informacji dotyczących funkcji lub poprawek w kolejnych wersjach, informacje zostaną niezwłocznie zaktualizowane.

Firma Apple konsekwentnie rozwija swoje systemy operacyjne, starając się zapewnić użytkownikom najwyższą jakość działania oraz stabilność. Aktualizacje takie jak visionOS, tvOS czy watchOS są istotnym elementem ekosystemu Apple, poprawiając kompatybilność i wprowadzając drobne usprawnienia, które mogą mieć wpływ na codzienne korzystanie z urządzeń. Dzięki temu, użytkownicy mogą liczyć na ciągły rozwój i udoskonalenia oferowane w ramach cyklicznych aktualizacji.

Warto zwrócić uwagę, że udostępnienie aktualizacji w wersjach beta jest standardową praktyką Apple umożliwiającą deweloperom testowanie i dostosowywanie swoich aplikacji do zmian w systemie operacyjnym, a także identyfikowanie i zgłaszanie ewentualnych błędów. Dzięki temu finalne wersje aktualizacji mile widziane są z większą stabilnością i optymalizacjami, co przekłada się na pozytywne doświadczenia użytkowników wszystkich urządzeń z logo nadgryzionego jabłka.

Kategorie
Apple

Proton wnosi pozew antymonopolowy przeciwko Apple, domagając się zmian w polityce App Store

Szwajcarska firma Proton złożyła wniosek o pozew antymonopolowy przeciwko Apple, oskarżając gigant technologiczny o naruszenie amerykańskiego prawa antymonopolowego. Proton dołącza tym samym do prowadzonego od 23 maja pozwu zbiorowego, w którym uczestniczą także koreańscy deweloperzy, jednak zdecydowała się na złożenie własnej, odrębnej skargi prawnej. Firma Proton jest znana przede wszystkim z usługi Proton Mail, która oferuje bezpieczną pocztę elektroniczną z szyfrowaniem po stronie klienta, co gwarantuje wysoki poziom prywatności użytkowników.

W opublikowanym na blogu oświadczeniu Proton wyjaśnił, że głównym celem pozwu jest wymuszenie na Apple realnych zmian w polityce App Store, a nie jedynie kosmetycznych korekt. Firma podkreśla, że choć obecny pozew zbiorowy zakłada wnioski o odszkodowania finansowe dla deweloperów, to ewentualne środki finansowe, które otrzyma Proton, zostaną przekazane na cele charytatywne. Proton krytykuje politykę Apple za wspieranie tzw. modelu kapitalizmu nadzoru, jaki stosują firmy takie jak Meta i Google – modelu, który wykorzystuje dane użytkowników do generowania przychodów. W przeciwieństwie do aplikacji darmowych, które eksploatują dane użytkowników i nie płacą prowizji Apple, aplikacje oferujące usługi za opłatą muszą oddać część swoich przychodów gigantowi z Cupertino.

Proton wskazuje także na problem związaną z silną kontrolą Apple nad dystrybucją aplikacji w App Store, co w ich opinii skutkuje nadmierną koncentracją władzy w rękach jednej firmy. Według Protonu taka sytuacja staje się szczególnie niebezpieczna wobec wymogów rządowych nakazujących usuwanie treści bądź aplikacji w różnych krajach, które Apple jest zobligowane realizować. Kolejnym zastrzeżeniem jest sposób, w jaki polityka Apple wpływa na użytkowników końcowych – ograniczając informacje, jakie deweloperzy mogą udostępniać swoim klientom, oraz zwiększając ceny końcowe aplikacji. Proton zwraca uwagę, że ze względu na restrykcje Apple firma nie może zamieszczać w swoich aplikacjach linków do sekcji FAQ czy wsparcia klienta, co pogarsza doświadczenia użytkowników. Dodatkowo Proton tłumaczy, że zmuszony do opłacania prowizji Apple nie jest w stanie zaoferować swoich usług po niższej cenie.

Wśród żądań Protonu pojawia się propozycja wielu zmian w funkcjonowaniu App Store, takich jak umożliwienie dystrybucji aplikacji przez alternatywne sklepy i strony internetowe oraz dopuszczenie innych metod płatności niż te narzucone przez Apple. Według firmy wprowadzenie tych zmian ma zapewnić przyszłość internetu jako przestrzeni chroniącej prywatność i demokrację. W dobie, gdy mobilne aplikacje są dominującą formą komunikacji korzystającą z sieci, Proton podkreśla, że konieczne jest stworzenie ekosystemu opartego na wolności, konkurencji i niezależności od arbitralnych decyzji korporacyjnych liderów.

Wszystkie te działania wpisują się w szerszy kontekst dynamiki rynku technologicznego i rosnącej presji regulatorów na duże platformy cyfrowe w celu zwiększenia przejrzystości oraz ochrony interesów mniejszych podmiotów i użytkowników końcowych. Sprawa z Protonem może być kolejnym milestone’em w debacie nad regulacjami App Store i podobnych platform, które odgrywają kluczową rolę w cyfrowej gospodarce naszych czasów.

Kategorie
Apple

Apple bada opinie użytkowników Vision Pro i planuje inteligentne okulary na 2026-2027 rok

Apple niedawno przeprowadziło ankietę wśród wybranych użytkowników swojego headsetu Vision Pro, zadając im szczegółowe pytania dotyczące użyteczności różnych funkcji, posiadanych akcesoriów, a co szczególnie ciekawe – konkurencyjnych urządzeń dostępnych na rynku. Celem badania było lepsze zrozumienie doświadczeń użytkowników oraz ich preferencji w kontekście zarówno samego urządzenia, jak i produktów konkurencyjnych firm.

Ankieta skupiała się na takich aspektach jak jakość ekranu, komfort noszenia urządzenia oraz innych istotnych elementach użytkowania Vision Pro. Pojawiły się pytania dotyczące trybu gościa (Guest Mode), funkcjonalności aplikacji Vision Pro na iPhone’a oraz kwestii związanych z korzystaniem z różnorodnych akcesoriów dedykowanych headsetowi. Takie podejście pokazuje, jak bardzo Apple stara się dopasować produkt do potrzeb użytkowników i na bieżąco doskonalić jego funkcjonalność.

Interesująca była także część ankiety poświęcona konkurencyjnym urządzeniom w obszarze mieszanej rzeczywistości i wirtualnej rzeczywistości. Respondenci zostali zapytani, czy posiadają headsety takie jak Meta Quest 3, Meta Quest Pro, inne modele Meta Quest, PlayStation VR, Valve Index lub ByteDance Pro. Co więcej, pojawiły się pytania o posiadanie inteligentnych okularów, w tym Meta Ray-Ban, Amazon Echo Frames czy Snapchat Spectacles. Ta część ankiety wskazuje na świadomość Apple dotyczącą rosnącej konkurencji w segmencie AR i VR oraz chęć lepszego zrozumienia pozycji swojego produktu względem innych rozwiązań.

Choć headsety PlayStation VR i Meta Quest są bezpośrednimi konkurentami dla Vision Pro, Apple na ten moment nie posiada w swojej ofercie produktu odpowiadającego inteligentnym okularom takim jak Meta Ray-Ban czy Amazon Echo Frames. Jednak firma wyraźnie dąży do wejścia na ten rynek – według licznych plotek Apple pracuje nad własnymi inteligentnymi okularami, które mają przypominać funkcjonalnością i designem właśnie Meta Ray-Ban.

W ostatnich dniach znany analityk branżowy Ming-Chi Kuo potwierdził, że Apple planuje premierę swoich pierwszych inteligentnych okularów najpóźniej w 2027 roku. Jednak niektórzy eksperci, jak dziennikarz Mark Gurman z „Bloomberg”, oczekują ich debiutu już w 2026 roku. Według Kuo, nowe okulary mają oferować wiele opcji dotyczących ramki i materiałów zauszników dla uzyskania spersonalizowanego wyglądu. Urządzenie będzie wspierać sterowanie głosowe, rozpoznawanie gestów oraz odtwarzanie dźwięku. Wbudowane kamery pozwolą użytkownikom na robienie zdjęć i nagrywanie wideo, a jednocześnie dostarczać dane do wbudowanego asystenta AI, który będzie posiadał zdolność rozpoznawania otoczenia i reagowania na nie.

Planowana jest dalsza ewolucja produktów, gdzie po pierwszych inteligentnych okularach pojawią się tak zwane „XR Glasses” wyposażone w wbudowany wyświetlacz, umożliwiający rozszerzoną rzeczywistość (AR). Jeśli chodzi o samego Vision Pro, w nadchodzących miesiącach możemy spodziewać się odświeżonego modelu, który ma zostać wyposażony w nowy procesor M5, choć bez większych zmian funkcjonalnych.

Na dalszą perspektywę, w 2027 roku zapowiedziana jest premiera modelu „Apple Vision Air” – znacznie lżejszego i tańszego urządzenia, które będzie bazować na chipie iPhone’a, zamiast na procesorze Mac. Za kolejne dwa lata, czyli w 2028 roku, Apple planuje wprowadzić drugą generację Vision Pro z całkowicie nowym designem, wydajnym procesorem klasy Mac oraz obniżoną ceną. Wszystkie te plany pokazują, że Apple aktywnie rozwija swoją strategię w dziedzinie rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości, stawiając na innowacje oraz przyszłościowe technologie, które mają zrewolucjonizować sposób, w jaki postrzegamy i wykorzystujemy cyfrowe środowiska.